3 najbardziej zaskakujące fakty na temat diety

Chodzi oczywiście o dietę przyspieszającą metabolizm, a nie dietę w ogóle. System żywienia opracowany przez Haylie Pomroy różni się od innych diet choćby tym, że nie ma obowiązku liczenia kalorii. Różnic i zaskoczeń dla osób, które po raz 1-szy stykają się z tą dietą jest znacznie więcej. Oto  – moim zdaniem – najważniejsze:

3-zaskakujace-fakty-dieta-metabolizm
Zobacz także: Moja opinia o diecie przyspieszającej metabolizm

1. Im więcej jesz, tym szybciej chudniesz.

Tak, to stwierdzenie dla niektórych może być szokiem. Przez lata wmawiano nam, że jedyna droga do zrzucenia zbędnych kilogramów to spalanie większej ilości kalorii niż spożywamy. Tymczasem, jeśli spojrzymy na odchudzanie z punktu widzenia metabolizmu, jest dokładnie odwrotnie – trzeba jeść, aby chudnąć, bo tylko dobrze odżywiony organizm będzie czuł się komfortowo zrzucając zbędne kilogramy i nie będzie dążył do natychmiastowego ich nadrobienia zaraz po zakończeniu diety. Organizm wygłodniały natomiast będzie tylko czyhał na okazję, żeby znów zgromadzić trochę tłuszczu. Oczywiście mówiąc o tym, żeby jeść dużo, nie chodzi o jakiekolwiek jedzenie, ale o naturalne, nieprzetworzone produkty spożywane wg faz diety, jednak zasada jest niezmienna – trzeba po prostu  jeść i to często. Warzywa bez jakichkolwiek ograniczeń!

2. Nie ćwicz za dużo.

Wielogodzinne treningi, półmaratony, maratony, codzienne wizyty w siłowni – temu wszystkiemu mówimy zdecydowane nie. Dlaczego? W czasie tak intensywnych ćwiczeń wydziela się kortyzol – hormon stresu, który daje znak do odkładania tłuszczu. Kortyzol to dla organizmu znak, że źle się dzieje. Nasze ciało nie wie, że przebiegnięcie 20 kilometrów to dla ciebie przyjemność, rozrywka i wyzwanie. Za czasów naszych przodków, kiedy kształtowały się mechanizmy naszego funkcjonowania, wielogodzinny bieg był sygnałem, że zbliża się ogromne zagrożenie i trzeba szykować się na ciężkie czasy.
Ćwiczenia fizyczne są dla organizmu bardzo ważne, ale nie mogą być forsowne. Co ciekawe, masaż również jest traktowany jako ćwiczenie, a to dlatego, że – w fazie 3. – dążymy do rozluźnienia organizmu, a masowanie zwiększa dopływ krwi do miejsc, gdzie gromadzi się tłuszcz i obniża poziom kortyzolu. Zobacz więcej: ćwiczenia na diecie

3. Żeby schudnąć, musisz jeść kasze, ryż i owoce

Tak! O negatywnym wpływie braku węglowodanów w diecie pisałam już nie raz, więc nie będę się nad tym rozwodzić. Tak naprawdę chyba mało kto się spodziewa, że może zrzucić zbędne kilogramy jedząc – tylko w ciągu jednego dnia – 3 szklanki kaszy lub brązowego ryżu oraz 4 owoce lub 4 szklanki owoców, nie wspominając już o towarzyszących im dodatkach białkowych i warzywach. Warto zwrócić uwagę na fakt, że na liście dozwolonych w fazie 1. owoców znajdują się nie tylko jabłka i wiśnie, ale także ananas, gruszka, mango czy papaja. Mowa oczywiście o fazie 1. diety obfitującej w dobre węglowodany. Kiedy po raz 1-szy zobaczyłam  jadłospis fazy 1., pomyślałam sobie, że nie ma opcji, żebym schudła opychając się całe dwa dni owocami i ryżem. Jednak stwierdziłam, że OK, niech już jej będzie (miałam na myśli autorkę diety), zrobię, jak każe, ale to się nie uda. Okazało się, że już 3. dnia diety rano na wadze było ponad kilo mniej. Magia 😉

Chętnie dowiem się, czy Was coś w tej diecie zaskoczyło? Zapraszam do zostawienia komentarza. 

 

Ewa

Zapraszam do zapisania się do newslettera  w którym przesyłam materiały niepublikowane na blogu oraz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.




Posted in:
About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 3 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm.

  • MARGO

    mnie po 3-4 misiacach diety zaskoczyl fakt ,ze dzien rozpusty nie zamienial sie w 2 kg tluszczyku( ktory nie chcal mnie oposcic przez nastepny miesiac) lecz waga pozostawala prawie identyczna ,czyli na dluzsza mete ta dieta naprawde dziala !!!!!!!!!!!!!! czyli naprawia nasz metabolizm!

  • Coco

    Ja po miesiącu dość restrykcyjnej jak na mnie diety (bo nigdy na żadnej nie byłam i jadłam za dwoje i byłam chuda jak patyk-do momentu:/) ale i tak wieloma błędami amatora-np pomidory w 2 fazie, orzechy brazylijskie, śniadaniem zawsze ponad godz. od pobudki, itd- schudłam ostatecznie ok 3 kg. Może i działało to trochę demotywująco, bo niektóre dania mi po prostu nie smakowały np bez kromki chleba czy masła i musiałam się zmuszać 🙁 i jeszcze te cotygodniowe grille , pyszne mięska, którym odmówiłam… Ale stwierdziłam, że skoro aż tak super ta dieta nie działa, to na pewno nie zaszkodzi wprowadzić na stałe chociaż niektóre dobre nawyki. Co najśmieszniejsze, z jednej strony mam zajoba na punkcie zdrowej, naturalnej żywności (po mamie) i wytykam znajomym co to mają w kuchni za świństwa, a z drugiej uwielbiam te świństwa na mieście, typu Mcdonaldy itd:)
    I tak też o to w drugim miesiącu trochę popuściłam, tzn: domowe obiadki u mamy ociekające ZDROWYM ale jednak tłuszczem, KFC, chipsy, cola, panieński i wesele, zero ćwiczeń, więc trochę wyskoków się zdarzyło. I co w tym najdziwniejsze?
    Że patrzyłam na wagę i wciąż po trochu chudłam. Dla mnie jest to coś niewiarygodnego, organizm zaczął robić to co powinien! Ostatecznie po ok 2 miesiącach, a raczej 1 miesiącu na diecie a 2 na pół-diecie, mam 7 kg mniej 🙂 Może wynik nie powala, ale przy tak liberalnym podejściu to i tak sukces, zobaczymy co będzie dalej 🙂 Niedługo czeka mnie tydzień all inclusive, a później wracam dzielnie do Was. Jestem szczęśliwa, mój kortyzol też 😛

  • klarua

    ja po namowach zamówiłam slimcea. Po kuracji schudlam 13kg i nie miałam żadnego efektu jojo. Wystarczy nie wracać do starych nawyków żywieniowych. To klucz do sukcesu,

    • Oczywiście masz rację. Sęk w tym, że zmiana nawyków nie jest łatwa, to proces rozłożony w czasie i wiele osób odnosi na tym polu porażkę. Temat zmiany nawyków na pewno jeszcze pojawi się na blogu.

    • Coco

      marketing szeptany? Jakby było takie super to może więcej osób sprzedawałoby to na allegro a nie tylko jedna osoba 😉
      Ja też zmieniłam bardzo wiele nawyków, ale czasem sobie trochę odpuszczę, bo uważam, że grunt to się nie zniechęcić całkowicie i po np 3 miesiącach rzucić na coś zabronionego, bo tak to u niektórych działa. Myślę, że ważne żeby na co dzień zdroworozsądkowo dbać o siebie i tyle. Mała przyjemność od czasu do czasu krzywdy nam nie zrobi, szczególnie przy dobrym metabolizmie 🙂

  • izabelakusz.pl

    Ja na diecie przyspieszającej metabolizm byłam przez miesiąc, w efekcie czego schudłam 5 kg, i 3% tłuszczu. Potem wróciłam do wcześniejszej diety, czyli do jedzenia większej ilości białka w postaci jogurtów, maślanek, twarogu oraz owoców, które nie występują u pani Pomroy. No uwielbiam banany. Jem też mniej ziaren, gdyż niestety moje jelito takiej ilości nie wytrzymało i musiałam ponownie wrócić do leków. Ale pomału sytuacja się normuje, nadal chudnę, tracę tkankę tłuszczową, więc myślę że mój metabolizm nieco przyspieszył. Zachowuję też urozmaicenie, czyli 2 dni jem nieco więcej węglowodanów, 2 dni więcej białek, trzy dni dodaję tłuszcze i urozmaicam też ćwiczenia: 2 dni biegania, 2 dni ćwiczeń siłowych i trzy dni ruchu relaksacyjnego na przykład spacer, rower.