4 powody, dla których nie warto zbyt często się ważyć

Kobiety, które ważą się rzadziej są szczęśliwsze – zostało to potwierdzone naukowo. Jak donosi Journal of Nutrition Education and Behavior częste ważenie się powoduje nadmierną koncentrację na ciężarze swojego ciała, gorszy obraz ciała, niższe poczucie własnej wartości i wreszcie większą skłonność do depresji (źródło).

Zobacz także: Ile by tu schudnąć… Czyli jak ustalać cele wagowe?

Dlaczego codziennie ważenie się nie ma sensu?

1. Na naszą wagę mają wpływ dziesiątki czynników, np. pora dnia, dzień cyklu, fakt czy jesteśmy po posiłku czy przed, ile wypiliśmy, a nawet to, czy zjedliśmy coś bardzo słonego (np. wędzonego łososia w 2. fazie diety przyspieszającej metabolizm).

2. Mięśnie ważą więcej niż tłuszcz! I mimo wyższej wagi objętościowo zajmują mniej miejsca niż tłuszcz. Jeśli więc ćwiczysz (a na diecie przyspieszającej metabolizm robisz to systematycznie), budujesz masę mięśniową, jednocześnie spalając tłuszcz. Wówczas waga może ciut wzrosnąć lub pozostać na tym samym poziome, ale Ty wyglądasz szczuplej. A jakie znaczenie ma waga, gdy wyglądamy super?
Na zdjęciu poniżej ta sama osoba, ważąca 58,5 kg (źródło zdjęcia). Gołym okiem widać, że sama waga o niczym nie świadczy.

tluszcz-a-miesnie-dieta-metabolizm

3. Waga to słaby wskaźnik postępów w odchudzaniu, dużo więcej powiedzą nam wymiary. Jeśli one spadają, to znaczy, że wszystko jest OK i zbliżamy się do celu. Waga tego nie odzwierciedla? To znaczy, że oszukuje.

Karolina, czytelniczka bloga, która na diecie przyspieszającej metabolizm zrzuciła 13 kg pisze: „Moje ciało zmieniło się tak, że wyglądam jak połowa siebie sprzed diety. Nie kumam tego, jak można nie widzieć spektakularnych efektów na wadze, a zauważać je tak bardzo w wyglądzie.” (całą opinię Karoliny o diecie możecie przeczytać w zakładce Opinie o diecie).

4. Wahania wagi (z powodów wymienionych powyżej) źle wpływają na nasze samopoczucie i motywację, mogą zniechęcać do dalszych wysiłków. Czy nie lepiej oszczędzić sobie tego i ważyć się … rzadziej?

Najlepiej ważyć się:

    • Raz w tygodniu lub nawet raz na 2 tygodnie.
    • Rano po wstaniu z łóżka i wizycie w toalecie, przed śniadaniem.
    • W trakcie diety przyspieszającej metabolizm gorąco polecam ważenie się nie standardowo w poniedziałek, ale w piątek rano. To naprawdę ma sens, ponieważ są osoby, które lekko przybierają na wadze podczas 3. fazy diety, następnie najczęściej waga spada od nowego tygodnia z nawiązką. Ważąc się tylko raz w tygodniu w piątek w ogóle o tym wzroście nic nie będziemy wiedzieć, spokojnie ciesząc się spadającymi kilogramami.

Podsumowując: jeśli jesteś osobą, której waga skacze lub przejmującą się każdym małym zastojem czy wzrostem – zrób coś dla siebie i przestań ważyć się codziennie! Poprawisz dzięki temu nie tylko swoje samopoczucie (rzecz bezcenna), ale być może także wyniki wagowe, ponieważ stres jest silnym i niedocenianym przeciwnikiem w walce ze zbędnymi kilogramami.

Zapraszam do zapisania się do newslettera,  w którym przesyłam ciekawe materiały niepublikowane na blogu.

Dołącz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.

Zapraszam także do mojego blogowego sklepiku m.in. z jadłospisami w wersji full wypas i e-kursem „Dieta dla początkujących”.




Posted in:
About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 3 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm.

  • Aldona

    Ja niestety z tych co ważą się codziennie, rano, po toalecie, przed śniadaniem. Mnie to nie dołuje, raczej mobilizuje natychmiast kiedy „coś” się zaczyna dziać, mogę od razu wprowadzić jakąś korektę. Przy rzadszym ważeniu pewnie zdarzałyby mi się pobudki „z ręką w nocniku” czyli ciut za późno. 😉

    • Jeśli Cię to nie dołuje, to OK, niestety większość kobiet traktuje wagę jako wyrocznię i wyznacznik samopoczucia, i dla nich dobry jest „odwyk wagowy”.