4 sposoby na przetrwanie Świąt

Jesteś na diecie i z niepokojem myślisz o nadchodzących świętach? Spokojnie, jest co najmniej kilka sposobów na to, żeby trochę zaszaleć i zbytnio nie odczuć tego skutków.

Zobacz także:

Jeśli jesteś na diecie przyspieszającej metabolizm, masz do wyboru kilka strategii:

1. Według faz, bez odstępstw.

To wersja „hardcorowa” dla osób, które z jakichś powodów nie chcą odejść nawet na moment od zasad diety, bo np. boją się, że nie będą w stanie do niej wrócić. Święta na diecie – średnio to brzmi, ale akurat w tym roku kalendarz sprzyja temu, aby zrobić to w miarę bezboleśnie.

21 grudnia (poniedziałek) i 22 grudnia (wtorek) robimy sobie jak zwykle fazę 1. W kolejne dni 23 grudnia (środa) i 24 grudnia (czwartek) – fazę nr 2. Czwartek to dzień wigilii, przygotowujemy więc sobie dania pasujące do tej uroczystości, np. kapustę z tego przepisu, dorsza cytrynowego z papryką czy jakieś danie z wędzonym łososiem. Warzywa można urozmaicić którymś z sosów.

Następnego dnia w piątek, zaczyna się faza 3., według zasad której można spokojnie i obficie świętować. Pieczone mięsa, sałatki, jaja i zdrowe wypieki i desery z ksylitolem dobrze wpisują się w świąteczne klimaty.

2. Według faz, z jednym odstępstwem.

Analogicznie jak sytuacji powyżej w poniedziałek i wtorek robimy sobie 1. fazę, a w środę i czwartek fazę 2. Jednak ze względu na wigilijną kolację robimy odstępstwo w czwartek wieczorem i normalnie zasiadamy do wigilijnej kolacji. Akurat faza 2. polegająca na całodziennym jedzeniu protein dobrze przygotuje metabolizm na obfitą kolację (zobacz także Jak zjeść obfitą kolację i nie przytyć). W pierwszy dzień świąt zaczyna się faza 3., która sprzyja świętowaniu.

3. Przestawienie faz diety

Kolejny trik ułatwiający życie to przestawienie faz diety tak, aby dopasować je do świątecznego rozkładu. Można to zrobić tak:

20 grudnia (niedziela) – zaczynamy fazę 1. (skracamy fazę 3, ale nadrobimy to za tydzień)
21 grudnia (poniedziałek) – faza 1.
22 grudnia (wtorek) – faza 2.
23 grudnia (środa) – faza 2.
24 grudnia-27 grudnia (czwartek-niedziela) – faza 3.

4. Przerwanie diety

Takie rozwiązanie szczególnie polecam osobom, które już jakiś czasu są na diecie przyspieszającej metabolizm i można przypuszczać, że ich przemiana materii działa już w miarę sprawnie. Można wówczas przerwać dietę np. na tydzień, a w tym czasie stosować 4. fazę diety (produkty ze wszystkich faz razem) lub bardziej luźne zasady. Mówiąc o luźnych zasadach mam na myśli jedzenie zbliżone do diety Montignaca, czyli w przypadku świąt byłyby to wszelkiego rodzaju mięsa i ryby z warzywami, lecz bez węglowodanów, ale np. z nabiałem.

I najważniejsze – wyeliminuj stres

Kiedy odczuwamy stres, nasz organizm produkuje hormon stresu – kortyzol, który daje znak do odkładania tłuszczu. Dlatego jeśli już jemy, róbmy to z przyjemnością i czystym sumieniem, nie rozważając czarnych scenariuszy konsekwencji jedzenia. Na pełną dietę wrócimy po świętach 🙂

A Wy – jakie macie strategie przetrwania świąt?

Zapraszam do zapisania się do newslettera,  w którym przesyłam ciekawe materiały niepublikowane na blogu.

Dołącz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.

Zapraszam także do mojego blogowego sklepiku m.in. z jadłospisami w wersji full wypas i e-kursem „Dieta dla początkujących”.




Posted in:
About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 3 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm.