Beza z rabarbarem

Czegoś takiego jeszcze nie było! Słodkie, pyszne śniadanie w 2. fazie diety przyspieszającej metabolizm – rabarbar zapieczony pod słodką bezą. 

rabarbar-dieta-beza-metabolizm

Danie diety przyspieszającej metabolizm, dla fazy 2. Na śniadanie, ale może też być na obiad lub kolację. Jeśli zrobimy bezę z połowy podanej porcji (ilość rabarbaru może pozostać ta sama), to może być przekąską. Do takiego dania warto, a nawet trzeba zjeść także warzywa. 

Składniki:

  • szklanka posiekanego w dość cienkie plasterki rabarbaru,
  • 1/4 szklanki ksylitolu,
  • szczypta cynamonu,
  • 1/3 łyżeczki ekstraktu waniliowego (można pominąć),
  • 2 białka,
  • płaska łyżeczka startej skórki z cytryny.
  1. Piekarnik nagrzej do temperatury 180 stopni.
  2. Włóż do rondla rabarbar, 3 łyżki wody, 2/3 ksylitolu i cynamon.
  3. Doprowadź do wrzenia, następnie dodaj ekstrakt waniliowy, zmniejsz ogień i gotuj często mieszając przez ok. 10 minut, aż całość zgęstnieje.
  4. Pianę ubij na sztywno, dodając pod koniec ubijania pozostałe 1/3 ksylitolu.
  5. Do naczynia do zapiekania nałóż rabarbar, a niego ubitą pianę. Posyp całość skórką z cytryny.
  6. Zapiekaj w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 10 minut, aż beza się zrumieni. Nie włączaj termoobiegu, ja popełniam ten błąd i beza za bardzo się przypiekła.

Przepis pochodzi z Książki kucharskiej, gdzie podane są od razu 3 porcje bezy, ja zrobiłam pojedynczą. Pominęłam również trudno u nas dostępną mączkę z maranty, jej rolą jest zagęszczenie rabarbaru, co jest zbędne, bo duszenie sprawi, że przybierze on i tak konsystencję musu. Zwracam też uwagę, że dzięki temu przepisowi mamy oficjalne potwierdzenie, że 1/4 ksylitolu na porcję w 2. fazie jest OK.

Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania! Sądziłam, że będzie to po prostu deser dietetyczny, czyli będący uboższą, odchudzoną wersją niedietetycznego, ale… smakuje jak normalny, wypasiony deser. Beza jest bardzo słodka i przyjemnie kontrastuje z kwaskowatością rabarbaru, smaki są idealne zrównoważone, do tego nutka cytryny… Jak dla mnie beza była nawet ciut za słodka, bo odwykłam od tak intensywnych słodkości, kolejnym razem może zmniejszę ilość ksylitolu.

Spokojnie można podać takie danie osobie postronnej i nie zorientuje się, że to wynalazek 2. fazy diety, uchodzącej za trudną i surową. Warunek jest jeden – trzeba lubić rabarbar i jego kwaskowaty smak, a jeśli lubimy… czeka nas wspaniałe doznanie smakowe. Nota bene można rabarbaru dodać więcej, bo w diecie jest traktowany jako warzywo, czyli nie ma ograniczeń ilościowych. Deser jest sycący, kiedy ubije się białka, robi się z nich naprawdę duża porcja.

Danie to można jeść także w 3. fazie (w 1. nie jest dozwolony rabarbar).

Zapraszam do zapisania się do newslettera,  w którym przesyłam ciekawe materiały niepublikowane na blogu.

Dołącz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.

Zapraszam także do mojego blogowego sklepiku m.in. z jadłospisami w wersji full wypas i e-kursem „Dieta dla początkujących”.




Posted in:
About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 4 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm i innych zdrowych diet.