Dieta przyspieszająca metabolizm – co to takiego?

„Dieta przyspieszająca metabolizm” Haylie Pomroy (wyd. Burda, 2014) – ta właśnie książka stała się inspiracją do powstania tego bloga. W zasadzie może nie tyle książka, co sama idea – czy w ogóle możliwe jest przyśpieszenie naszej przemiany materii? Sprawdziłam to w okresie marzec-lipiec 2014 r. , a efekty opisałam na blogu. Tutaj moja historia odchudzania.

Autorka książki Haylie Pomroy jest ekspertem do spraw żywienia, właścicielką kilku klinik w USA (jedna z nich jest położona w pobliżu Hollywood – zaglądają tam gwiazdy filmowe). Jest ceniona w środowisku medycznym, lekarze odsyłają do niej pacjentów z nadwagą. Warto wiedzieć, że proponowana przez Pomroy dieta nie została wymyślona po to, żeby schudnąć. Cel główny to maksymalne podkręcenie przemiany materii. Chudnięcie to efekt uboczny – rozhulany metabolizm uruchamia spalanie tłuszczu. Dieta przeznaczona jest dla osób, które były już wcześniej na różnego rodzaju dietach, które nie przyniosły oczekiwanego rezultatu, a przy okazji spowodowały spowolnienie metabolizmu. Tutaj więcej o Haylie Pomroy

Haylie Pomroy jest znaną w USA postacią, a jej bogaci klienci wysyłają po nią prywatne samoloty, aby przybyła i pomogła im zrzucić zbędne kilogramy 😉 Na moim blogu wszystkie te informacje całkiem za darmo 🙂

Jak wygląda w praktyce dieta przyspieszająca metabolizm?

Zasady diety na jednej stronie – plik PDF do ściągnięcia
Pusty jadłospis tygodniowy – do wpisania swojego własnego planu posiłków – plik PDF do ściągnięcia
> Gotowe jadłospisy

Codziennie przez 28 dni jemy 5 posiłków – trzy główne (śniadanie, obiad, kolację) oraz dwie przekąski. Jemy bardzo regularnie – co ok. 3 godziny. Nie można pod żadnym pozorem opuszczać posiłków. Nie ma liczenia kalorii, ale wielkość porcji jest ściśle określona (o tym za chwilę). Dieta ma 3 fazy, które można rozpisać mniej więcej tak:

Poniedziałek i wtorek – faza I  – jemy ziarna, owoce, warzywa, proteiny + przynajmniej raz wysiłek fizyczny typu kardio, np. bieganie
Środa i czwartek – faza II – jemy proteiny i warzywa + przynajmniej raz trening siłowy typu ćwiczenia z hantlami
Piątek, sobota i niedziela – faza III – jemy ziarna, owoce, warzywa, proteiny, zdrowe tłuszcze + przynajmniej raz ćwiczenia relaksacyjne typu joga, pilates, może być nawet masaż (chodzi o rozluźnienie mięśni)

Można zacząć w dowolny dzień tygodnia, ale tak najwygodniej, gdyż czas najbardziej liberalnych potraw przypada na weekend.

Co można jeść?

Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ w każdej fazie dozwolone są inne produkty. Oto PDF-y z listą dozwolonych produktów:

W jaki sposób poszczególne fazy rozkręcają metabolizm?

Każda z faz jest inna i każda spełnia odmienne zadanie – pobudza inny organ i hormony, ale jednocześnie go nie obciąża zbytnio, gdyż za chwilę faza się kończy i zaczyna być pobudzany inny organ.

Faza 1. uspokojenie nadnerczy, redukcja wydzielania hormonów stresu (hormon stresu kortyzol spowalnia przemianę materii i ułatwia odkładanie tłuszczu), stabilizacja poziomu cukru we krwi, pobudzenie enzymów trawiennych, węglowodany korzystnie wpływają na nastrój

Faza 2. – odblokowanie zapasów tłuszczu, rozwój mięśni, pobudzenie wątroby (odpowiedzialnej za ponad 600 funkcji metabolicznych), pęcherzyka żółciowego (rozkłada tłuszcze) oraz trzustki (rozkłada białka)

Faza 3. – intensywne spalanie tłuszczu uwolnionego w fazie 2., wydzielanie endorfin

W książce te procesy opisane są bardzo dokładnie, tutaj zamieszczam tylko bardzo podstawowe informacje. Dodam jeszcze, że prezentowane przez Pomroy poglądy to wiedza oparta na badaniach naukowych i medycynie konwencjonalnej.

Jakiej wielkości mają być porcje?

Wielkość porcji w diecie przyśpieszające metabolizm jest ściśle określona. Porcje są spore.

PDF-y do ściągnięcia:

Jeśli chcesz schudnąć 10 kg i mniej porcje powinny wynosić:

  • 120 gramów mięsa lub 180 gramów ryby lub pół szklanki ugotowanych roślin strączkowych (np. fasoli lub soczewicy) we wszystkich fazach.
  • 3 białka jaj kurzych (1. i 2. faza) lub całe jajko (3. faza)
  • szklanka ugotowanych ziaren (czyli np. kaszy, płatków owsianych itd) w fazie 1., w fazie 2. – żadnych ziaren, w fazie 3. – pół szklanki ugotowanych ziaren
  • Szklanka owoców lub jeden owoc w fazie 1. i 3.
  • Tłuszcz – niedozwolony w fazie 1. i 2. W fazie 3. ½ awokado, ¼ szklanki surowych orzechów lub humusu lub guacamole, 2 łyżki masła z surowych owoców lub nasion (np. migdałowego lub słonecznikowego), 2-4 łyżki sosu do sałatek
  • Warzywa – bez ograniczeń

Haylie Pomroy:
Warzywa: bez ograniczeń! Jeśli chodzi o warzywa, to im więcej ich jecie, tym lepiej. Zawierają wszystkie ważne enzymy i substancje fitochemiczne, które pobudzają metabolizm tłuszczów, a więc jedzcie je. Nieważne, ile chcecie schudnąć, możecie jeść tyle warzyw, na ile macie ochotę.
(
„Dieta przyspieszająca metabolizm”, wyd. Burda 2014, str. 132, tłum. E. Kapilewicz)

Jeśli chcesz schudnąć więcej niż 10 kg, dodajesz pół porcji.

Jeśli chcesz schudnąć więcej niż 20 kg w dalszym ciągu kg stosujemy 1,5 porcji podstawowej, ALE podwajamy porcję warzyw – jemy ich tyle, ile damy radę. (W książce są nieco inne informacje, jednak już nieaktualne, tutaj podaję najnowsze wytyczne).

Takimi porcjami faktycznie można się najeść. Aby spalać, potrzebna jest energia, a energia pochodzi z pożywienia. Czyli – w przypadku osób z dużą nadwagą – im więcej chcesz schudnąć, tym więcej … jesz.
Do tematu wielkości porcji będę wracać jeszcze wiele razy w kolejnych wpisach.  Poza tym każdy podany przepis będzie również uwzględniał dozwolone proporcje składników.

Jeśli czujesz w głowie zamęt po przeczytaniu o dozwolonych porcjach, nie przejmuj się, jak tylko zaczniesz ją stosować, wszystko ułoży się w logiczną całość. Wiele wyjaśnią też przepisy.



Pozostałe zasady diety – bardzo ważne dla końcowego sukcesu

Co robić:

    1. Jemy 5 razy dziennie, nie wolno omijać posiłków.
    2. Jemy co 3-4 godziny (nie licząc snu).
    3. Śniadanie jemy maks. 30 minut od pobudki.
    4. Dietę stosujemy przez pełne 28 dni, nie krócej.
    5. Jemy tylko produkty dozwolone w danej fazie.
    6. Fazy stosujemy w wyznaczonej kolejności.
    7. Pijemy dziennie tyle wody, ile wynosi 1/3 naszej wagi podzielona przez 10 – czyli osoba ważąca 90 kg wypija 3 l, osoba ważąc 60 kg wypija 2 l wody dziennie (to bardzo ważne).
    8. Wybieramy w miarę możliwości produkty ekologiczne – bez chemii, ponieważ wszelkie chemiczne dodatki (konserwanty, hormony, pestycydy) obciążają wątrobę, która będzie walczyła, aby je przetworzyć zamiast w tym czasie poprawiać nasz metabolizm i spalać tłuszcz.
    9. Jemy tylko mięso bez azotanów, ponieważ są one dodawane do wędlin, kiełbas, aby przedłużać ich świeżość, konserwować tłuszcz, po czym… dokładnie to samo robią w naszym organizmie! Konserwują tłuszcz utrudniając jego spalanie. Skąd wziąć mięso bez azotanów? Więcej tutaj.
    10. Wykonujemy ćwiczenia fizyczne zgodne z fazą.

Czego nie robić?

  1. Żadnej kofeiny i teiny – kawy, herbaty czarnej, zielonej i czerwonej (tak, wiem – to boli ;-)) – sprawdź dlaczego
  2. Żadnego alkoholu.
  3. Żadnej pszenicy – sprawdź dlaczego
  4. Żadnej kukurydzy – sprawdź dlaczego 
  5. Żadnego nabiału (mleka, masła, sera, jogurtu itp.) – sprawdź dlaczego
  6. Żadnej soi – sprawdź dlaczego
  7. Żadnego cukru rafinowanego (dozwolone słodziki naturalne: stewia i ksylitol).
  8. Żadnych suszonych owoców i soków owocowych – sprawdź dlaczego
  9. Żadnych sztucznych słodzików i beztłuszczowej, dietetycznej żywności.

Brzmi jak jedno wielkie wyrzeczenie, ale kiedy rozpocznie się dietę, już po jakimś tygodniu zanika ochota na niedozwolone produkty. Organizm przestawia się na zupełnie inny tryb funkcjonowania. Paradoksalnie odstawienie kawy powoduje wydzielanie się mnóstwa energii. Generalnie na tej diecie bardzo poprawia się samopoczucie i tzw. hapiness factor.

Jak długo trwa dieta przyspieszająca metabolizm i co mamy jeść po jej zakończeniu?

4 tygodnie, czyli 28 dni. Dla pełnego efektu trzeba przejść pełne 4 tygodnie, nie można skończyć wcześniej. Jeśli w tym czasie nie schudniemy tyle, ile chcieliśmy – możemy ją kontynuować o kolejny tydzień, dwa, trzy – w zależności od potrzeby.
Po zakończeniu diety – schudnięciu do oczekiwanej wagi – zachowujemy zdrowe nawyki 😉 To jasne. Tylko czy uda nam się po zakończeniu diety utrzymać naszą nową wagę bez wielkich poświęceń, dzięki rozkręconej przemianie materii? Autorka książki nie udziela wprost odpowiedzi na to pytanie, choć można to wywnioskować z podanych przez nią przykładów. Pisze np. o przykładzie klientki, która stosuje dietę przyśpieszającą metabolizm w każdy pierwszy tydzień miesiąca. Jest kobietą niesamowicie zajętą i dużo podróżującą, więc można wyczytać między wierszami, że przez 3 tygodnie w miesiącu nie przejmuje się zbytnio dietami. Ktoś inny z kolei stosuje dietę przyspieszającą metabolizm w pełnej 28-tygodniowej wersji raz na kwartał. Więc wygląda na to, że u każdego wygląda to inaczej, trzeba znaleźć swój złoty środek.

ZOBACZ:

Zwróć też uwagę na zakładkę ZANIM ZACZNIESZ (na górze strony tego bloga), tam znajdziesz:

  • główne zasady diety,
  • wszystkie przepisy podzielone na fazy,
  • listę wpisów o produktach dozwolonych i niedozwolonych.

Czy dieta przyspieszająca metabolizm działa?

TAK! Przeczytaj opinie czytelników. Tutaj przeczytasz moją relację z 28 dni diety i kolejnych dni a także Moją opinię o diecie przyspieszającej metabolizm

Dieta wydaje Ci się skomplikowana? Naucz się jej ma skróty:

>>> E-kurs „Dieta dla początkujących” – informacje podane „na tacy” – w jasny, przejrzysty, łatwy do zrozumienia sposób,
>>> E-kurs „Jak w 14 dni zmotywować się do diety i ją rozpocząć”, czyli dieta dla początkujących + część psychologiczno-motywacyjna

Zobacz także

Zapraszam do zapisania się do newslettera,  w którym przesyłam ciekawe materiały niepublikowane na blogu.

Dołącz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.

Zapraszam także do mojego blogowego sklepiku m.in. z jadłospisami w wersji full wypas i e-kursem „Dieta dla początkujących”.





About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 3 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm.

  • grazka

    super 🙂 będe czekać na kolejne wpisy 🙂

  • zielonygroszek

    hej, ja właśnie jestem po przeczytaniu książki. Też mi się wydaje, że to ma szanse zadziałać… także planuję zacząć od poniedziałku. Masz dostęp do chleba z kiełkowanego ziarna? widziałam, że można kupić na necie, ale cena…ok 18 zł za 400 g, choć i tak lepsze to niż piec samemu przez 10 godzin. Wydaje mi sie, że można pomrozić kromki- co myślisz?

    • Ewa / SzybkaPrzemiana.pl

      Hej, ja właśnie kupiłam bochenek w sklepie ze zdrową żywnością i też zamierzam zamrozić kromki 🙂 Zawsze przyjemnie będzie jeść chleb będąc na diecie 🙂 Pozdrawiam i życzę powodzenia, Ewa

  • zielonygroszek

    mozesz podeslac linka? w przepisach czesto sie ten chleb pojawia… jak sobie poradzisz z rezygnacją z kawy? czy nie masz z tym problemu? ja sie troche obawiam, juz dzis zamiast kawy zrobilam herbate, zeby zaczac sie przyzwyczajac do poniedzialku… musze tez kupic pare rzeczy- np. stewię, choc ksylitol mam. Planuję tez zrobic wlasne kostki rosolowe- zdrowe i bez chemii, w thermomixie mam przepis.

  • Ewa / SzybkaPrzemiana.pl

    Odpisałam na priv. Pozdr.

  • grazka

    dlaczego ten chleb miałby się piec 10 godzin ??
    bo wolałabym sama upiec, tylko nie wiem czy można taką pszenicę kupić ?

  • Ewa / SzybkaPrzemiana.pl

    Pszenicę trzeba kupić świeżą i odstawić do kiełkowania. Czas pieczenia tak długi, dlatego, że jest to chleb pieczony w niskiej temperaturze. Tu przykładowy przepis:
    http://www.kobietaa.pl/chleb-essenski/
    Spróbuję upiec taki chleb i opisać to na blogu, ale to dopiero za jakiś czas, na razie pracuję nad tym, żeby wystartować 🙂
    Pozdrawiam

  • venes

    Ewa, jesteś niesamowita wczoraj kupiłam książkę i usilnie staram się znależć coś o tej diecie na necie a tu taka niespodzianka, bo byłam trochę przerażona tym że tak niedokładnie autorka pisze co mamy dokładnie jeść, tak jak piszesz wiele produktów jest bardzo egzotycznych, mam nadzieję że z pomocą Twojego bloga jakoś to będzie – chcę zacząć od tego poniedziałku, pozdr.

    • Ewa / SzybkaPrzemiana.pl

      Cieszę się, że koncepcja bloga podoba się 🙂 Proszę jeszcze o chwilę cierpliwości, po 10.03 pojawi się sporo notek dotyczących diety – właśnie je produkuję 🙂 Pozdrawiam.

  • zielonygroszek

    venes, wg mnie w ksiazce jest jasno okreslone co wolno jesc a czego nie… jest lista dozwolonych produktow a to czego na niej nie ma- jest zabronione. Jedynie jej przepisy jakos do mnie nie bardzo trafiają, jedne sa spoko a niektore przesadzone. I nie podoba mi sie, ze proponuje gotowac od razu 6-8 porcji, ciezo bedzie podzilic sobie ilosc skladnikow na np 2 porcje. NO ale nic to, trzeba kombinowac. Ja mialam zaczac od tego poniedzialku… moze faktycznie poczekam do 10.03 i zaczne razem z Ewą… pozdrawiam

  • Ewa / SzybkaPrzemiana.pl

    Nastąpiła zmiana planów – zaczynam jednak w ten poniedziałek 🙂 Nie będę czekać na nowy wygląd bloga, będę wrzucać na bieżąco kolejne wpisy, a szablon zostanie zmieniony w tzw. międzyczasie.

  • zielonygroszek

    o super!! bo juz brałam pod uwage zmianę terminu, a nie ukrywam, że chciałam już zacząc. To co- tylko my dwie?

  • grazka

    to super, będe kibicować i pewnie potem zgapie od was jakieś przepisy 🙂 powodzenia dziewczyny 🙂

  • grazka

    no, faktycznie, upiec ten chleb to lekka masakra 🙂
    czytałam e można używać orkiszu, np orkiszowe tortile, to nie można by upiec chleba z pełnoziarnistego orkiszu ?

  • ida

    No i wreszcie dowiedziałam się co to obcobrzmiący chleb powinnam jeść 😉 dzięki dziewczęta!
    Tylko tak czytam przepis na jego zrobienie i…. on jest z pszenicy! A autorka diety sugeruje wyeliminowanie pszenicy, gdyż jest zmodyfikowana genetycznie.
    Znaczy pszenica jest be, ale jej kiełki już ok?

    Szczerze mówiąc to planuje samodzielnie piec sobie chleb żytni, by nie jeść pszennego. Mógłby być orkiszowy, ale cena mąki mało zachęcająca 😉

    • Ewa / SzybkaPrzemiana.pl

      Z jakichś powodów dopuszcza kiełki, może nie są tak „złe” jak pszenica?
      Ja mam właśnie kupiony chleb esseński orkiszowy.
      Jeśli to ma być chleb z kiełkowanego ziarna, to nie może być pieczony z mąki.
      Pozdrawiam

  • lena

    nie wiem czy dobrze zrozumialam – 120 gramów mięsa lub 180 gramów ryby na dzien zgadza sie ? i sa trzy fazy ktore stosujemy cykicznie przez caly okres trwania diety , tak?
    a co do szklanek jaka jet ich gramaturgia ?
    z gory dziekuje za odpowiedz 🙂

    • 120 mięsa lub 180 ryby na jeden posiłek.
      Szklanka 236 ml (miara amerykańska), ja korzystam z takiej, jaką akurat mam pod ręką 🙂

  • lena

    no to juz wszystko wiem ! moge dzialac . Wielkie dzieki ! dam znac o efektach 🙂

  • Życzę powodzenia 🙂

  • Magdalena

    Ewuniu,Twój blog jest naprawdę inspirujący i bardzo pomocny.Zamierzam przejść niedługo na dietę (na razie się przygotowuję).Czy mogłabyś wskazać ile można jeść poszczególnych rodzajów produktów,np na śniadanie w 1fazie pół szklanki ziaren i co dalej?Wiem,ze zawsze mozna dodać dozwolone dla danej fazy warzywa,a czy można jakiś rodzaj produktu pominąć?chyba owoc,ale nie jestem pewna dla jakiej fazy i jakiego rodzaju posiłku.Dziewczyny,może Wy też pomożecie?pozdrawiam serdecznie

    • Witam 🙂 Ile dokładnie czego można jeść w każdej fazie jest opisane tutaj: http://szybkaprzemiana.pl/wielkosc-porcji-czyli-ile-moge-zjesc/
      W fazie 1. na śniadanie możesz zjeść pół szklanki ziaren + pół szklanki owoców (+ ew. warzywa), na obiad: pół szklanki ziaren + 120 gram mięsa/180 gram ryby/pół szklanki strączkowych (do wyboru) + dowolna ilość warzyw dozwolonych w fazie 1. + jeden owoc dozwolony w fazie 2.

      Raczej niczego nie powinno się pomijać, to może mieć zły wpływ na efekt końcowy. To nie jest na szczęście dieta niskokaloryczna, trzeba się najadać. Ja jedynie pomijam czasem owoce w fazie 3., ale tylko dlatego, że często jestem tak najedzona, że już nie jestem w stanie ich zjeść. Jeśli masz wątpliwości, pisz i pytaj 🙂 Możesz też przedstawiać planowne menu do oceny. Pozdrawiam i powodzenia!

  • Beata

    Witam… czytam właśnie o tej diecie..zbieram się do niej ale mam pewne zawahanie.. ponieważ mam odstawić nabiał a niestety mam osteoporozę i nie wiem jak to wpłynie na mój organizm … co do kawy i herbaty to cienko będzie 😉

  • Anka

    Dzień dobry!
    Kilka dni temu kupiłam sobie książkę, zachęcona sukcesem znajomej, której udało się dużo schudnąć na tej diecie i planuję zacząć od lipca. Tymczasem przedzieram się przez zasady i na razie nie jest mi łatwo sobie to ustawić w głowie. Cieszę się, że znalazłam tę stronę – myślę, że dzięki temu jakoś sobie poukładam jadłospis.

    Tak na gorąco mam na razie pierwsze pytanie, dotyczące liczby posiłków. Powiedzmy, że wstaję o 6.00 – śniadanie 6.30, drugie – 9.30, obiad 12.30, podwieczorek 15.30, kolacja 18.30. Co dalej? Wynika z tego, że powinnam najpóźniej o 21.30 iść spać, a to nierealne. Najczęściej schodzi mi do północy, czasem dłużej. Co wtedy? W książce wyczytałam, że jeść. Ale co? I w jakich ilościach? Jakieś warzywa, skoro je można w dowolnych ilościach?
    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że mogę tu od czasu do czasu popytać!
    A.

    • Witam. Ja mam prawie taki sam rozkład posiłków i po kolacji już nic nie jem bez względu na porę pójścia spać. O głodzie nie ma mowy, jeśli tak regularnie je się w dzień. W razie czego zawsze można zjeść warzywa z danej fazy.
      Ewentualnie poprzesuwać posiłki tak, żeby wypadały co 3,5 h.
      Wszelkie pytania mile widziane, zapraszam!

  • Anka

    Dziękuję za odpowiedź. Zaraz jadę na zakupy i zaczynam od wtorku (bo w poniedziałek pożegnalna impreza w pracy:)). Na razie wezmę sobie jadłospis taki jak tutaj zaproponowany, bo nie czuję się na siłach samodzielnego opracowania, może po pierwszym tygodniu będzie łatwiej to ogarnąć.
    A.

  • AsiaR

    Nie chce zameczac pytaniami, ale wiadomo, na poczatku wszystko jest niewiadoma.
    Mam jeszcze jeden problem. Energia. No, ja mam jej zdecydowanie za malo 🙁 Ciagle bym spala, ciagle jestem zmeczona, a szkoda mi rodziny, bo mam 3 fajnych dzieciakow, i chcialabym czas im poswiecic a nie spaniu. A Wy tu piszecie, ze energia sie pojawia, ze sie budzicie bardzo wczesnie rano. Jak to jest z ta energia? Kiedy sie pojawia? (glupie pytanie, wiem), w sensie po jakim czasie nastepuje taki efekt??

    • U mnie ten efekt następuje po jakimś tygodniu od rozpoczęcia diety. Jak robię przerwę i wracam na dietę, znów po paru dniach jest to samo. Choć akurat budzenie się o 6 rano w sobotę, to nie jest to uwielbiam 😉 Ale tak ogólnie energii mam więcej i czuję się zdecydowanie lepiej, niż przed dietą, kiedy dokuczało mi chroniczne zmęczenie (również mam dzieci absorbujące). Autorka diety obiecuje wydzialnie endorfin w czasie diety i faktycznie coś w tym jest.
      A kiedy poprawa nastąpi u Ciebie, trudno powiedzieć, pewnie każdy reaguje inaczej. Oby jak najszybciej 🙂

  • AsiaR

    I znow ja 😉
    Poki pamietam, ale pytani nasuwaja sie same w trakcie czytania.
    – jakie herbaty mozna pic? Ziolowe ok, ale jakie? Mietowa? Lipa? A sene? Kruszyna? Roibos?
    – Czy jesli mowa o kawie zbozowej, to czy Inka to kawa zbozowa? (Tu bedzie bol z odstawieniem kawy :/, planuje juz w weekend ja porzucic).

    Ksiazka kupiona. Teraz czekac az dojdzie 🙂

    • Każda ziołowa herbata bez sztucznych dodatków (aromatów) będzie OK. Mięta, lipa, kruszyna, senes – jak najbardziej. Rooibos też powinien być OK, bo tak naprawdę to liście krzewu, a nie herbata i nie zawiera kofeiny. Polecam też smaczną herbatkę Szwejk z Herbapolu (owoc kminku, liść mięty, owoc kolendry, kwiat lawendy).
      Kawa zbożowa może być Inka albo Anatol, i każda inna zbożowa bez kofeiny czy dodatku kawy naturalnej.
      Asia, jeśli chcesz możesz wpisywać swoje menu z poszczególnych dni w komentarzach pod moimi postami z tych samych dni np. tutaj z 1-go dnia 1 dzień diety i tak dalej.

  • Aga

    Czy w dozwolonych warzywach jest gdzieś może bakłażan? Jeśli tak, to czy w każdej fazie?

    Czy jest może gdzieś zestawienie wszystkich dozwolonych produktów podzielonych na rodzaje, tzn proteiny, tłuszcze… itp, bo wielkość porcji na każdy posiłek wydaje mi się, że widziałam /np. ilość dozwolonych ziaren, mięsa…:)
    Pytam, bo czasami mam wątpliwość, czy dobrze wybieram składniki.

    Odkąd jestem na diecie zupełnie nie jestem głodna i gdyby nie to że trzeba zjeść przekąskę, to mogłabym odpuścić, tak jak ilość np. kaszy do obiadu… a waga spada 😀

    Wielkie dziękuje 😀

  • Pola

    czy ta dieta działa bez gimnastyki … u kobiety po 60tym roku życia….
    Jestem nie nadająca się do uprawiania sportu…jedynie spacery wchodzą w grę….
    Proszę o odpowiedź 🙂

    • Dieta będzie działać bez gimnastyki, ale ćwiczenia wzmagają efekt. Jeśli lubisz spacery, to proponuję spacery w fazie 1. i 3. W fazie 1. dobre byłoby też wchodzenie po schodach, bo to jest właśnie zalecane ćwiczenie kardio. 20-30 minut będzie OK.
      Natomiast w fazie 2. gorąco namawiałabym na jakiś wysiłek powodujący napinanie mięśni. W tej fazie buduje się mięśnie, i to jest bardzo ważne, bo kiedy mamy mięśnie, automatycznie spalamy więcej, nawet nic nie robiąc. Warto więc mieć mięśnie 🙂 Pozdrawiam.

  • Pola

    Dziękuję pięknie za odpowiedź…… ogólnie jestem w nie najlepszym zdrowiu….po operacji kręgosłupa (1,5roku)… Odchudziłam się w 2010 r…….. 23 kg na „Dukanie”…. i w ciągu 2ch lat wszystko wróciło…. a mój kardiolog stale powtarza, ze za gruba jestem (165cm – 93 kg)
    Zamówiłam książkę…ok 18tego mam mieć dostarczoną…… i przymierzam się jeszcze raz zawalczyć. Teraz czytam w necie i zastanawiam się czy dan radę????
    Spacery oczywiście są możliwe….. może zakupię kijki do lepszego poruszania.

    • Radę dasz na pewno, wszystko zależy od Twojej motywacji. A możesz mogłabyś powymachiwać trochę hantelkami? W pozycjach, w których pracują tylko ręce. Ja tak właśnie robię.

      • Pola

        Dziękuję Ewo…… myślę, że mimo wszystko jakieś ćwiczenia znajdą się i dla mnie.
        Tymczasem muszę się wczytać w zasady diety….. i może od tego albo następnego poniedziałku uda mi się zacząć…….

  • Paulina

    Witam,
    Chciałabym się dowiedzieć czy ową dietę mogą stosować osoby w wieku 22 lat czy jednak jest ona przystosowana dla osób powyżej 20 roku życia? Nie jestem osobą otyłą. Moja waga wynosi 55kg (przy wzroście 165cm) z czego chciałabym się pozbyć tych 5kg. Głównym moich problemem jest oponka na brzuchu, której niestety, pomimo ćwiczeń, nie mogę się pozbyć. Stosowałam parę diet, jednak udawało mi się wytrzymać na nich zaledwie kilka dni. Kolejnym problemem jest notoryczne zmęczenie i brak sił na cokolwiek. Jest to dla mnie dosyć irytujące, ponieważ jestem studentką i zamiast cieszyć się studenckim luzem, chodzę wiecznie zmęczona i bez energii.
    Czy uważa Pani, że mogłabym przejść na tę dietę bez żadnych problemów?

    Pozdrawiam ciepło!

    PS. Gratuluję pomysłu na bloga. Jest bardzo pomocny! 🙂

    • Paulina,
      Nadwagi to na pewno nie masz, a wręcz przeciwnie 🙂 Ale ponieważ dieta jest bdb zbilansowana, zawiera wszystkie niezbędne składniki odżywcze i grupy produktów, nie powinna zaszkodzić. I faktycznie jej efektem ubocznym jest poprawa samopoczucia i wzrost energii. Pozdrawiam.

      • Paulina

        Dziękuje za odpowiedź 😉

  • Marta-Sara

    Paulino,
    z innej książki wiem („Dieta bez pszenicy”), że oponkę na brzuchu i ogólne zmęczenie powoduje przede wszystkim pszenica.
    Na naszej diecie nie ma pszenicy i u mnie problem z ospałością, zmęczeniem itp. praktycznie minął (miałam takich kilka dni przez ostatnie 5 miesięcy).

    Zmęczenie powoduje też kawa! To też potwierdzam, bo ze 3-4 razy musiałam ją wypić podczas diety, aby mnie późnym wieczorem postawiła na nogi (wyjazd samochodem) – powrót z SOR, wyjazd do szpitala nocą. I owszem szybko mnie rozbudza, ale kolejnego dna jestem zmęczona i zasypiam na stojąco.

    Ewa już napisała, że dieta jest dobrze zbilansowana. Ja się jeszcze zastanawiam nad niedoborem wapnia, a w wieku 22 lat, to też może być wskazane. Ja biorę co kilka dni tabletkę: wapń+D3, ale nie musujące, bo w nim jest więcej chemii.

    Nadwagi nie masz, ale pewnie masz szczupłe nogi i poszło Ci na brzuch, co na pewno jest irytujące. Ja właśnie przy wzroście 163 planuję zejść do 54 kg – tyle miałam od 7 klasy do pierwszej ciąży i potem jeszcze przez około rok. Dojadanie kaszek i kromek po córce to bardzo zły nawyk 🙂

    • Paulina

      Właśnie mam zamiar ograniczyć produkty pszenne do minimum, albo całkowicie wyeliminować je z diety. Zaczynam od poniedziałku. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem 🙂

      Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam ciepło 😉

  • Anita

    Witam, czytam, czytam i korzystam 🙂 Świetne przepisy! Mam pytanie, czy na diecie dozwolona jest soczewica, ryż biały, kukurydza, płatki jaglane ? Np. wafle kukurydziane lub ryżowe bądź potrawy z kaszy kukurydzianej? Czy w fazie 2 pomidor jest zabroniony? Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

  • Anita

    O – widzę teraz jak już wysłałam pytanie „żadnej kukurydzy” 🙂 wycofuję pytanie o kukurydzę.

  • Marta-Sara

    Biały ryż jest niedozwolony, ale można brązowy, dziki i komosę. Są też wafle z brązowego ryżu. Dozwolone tylko w fazie 1.
    Płatki jaglane w fazie 1., mniej przetworzona będzie kasza
    Soczewica – f1. i f3., jako białko roślinne

  • Paulina

    Czy sól jest dozwolona czy należy wykluczyć ją całkowicie?

  • Sylwia

    Kilka pytań mi się jeszcze nasuwa, mimo, że już zaczynam 3 tydzień.
    1. Jak traktować pobudkę? Czy jak tylko otworzę oczy, i od razu pędzić robić śniadanie co by się w te 30 minut wyrobić, czy może od momentu postawienia nogi na ziemi? A co jak czasem potrzeba skorzystania z toalety obudzi mnie o 5.30, a do planowej pobudki jeszcze godzina?
    2. W książce Pomroy, pisze o krakersach ryżowych, czy to jest to samo co nasze wafle ryżowe? (te z brązowego ryżu, ew. z solą morską). Jeśli to to samo, to rozumiem, że amerykańskie krakersy są mniejsze, bo dozwolona porcja ich to 8-10 sztuk. Ile zatem można zjeść naszych wafli?

    • Witam,
      pobudkę liczyłabym od momentu wstania z łóżka (chyba, że ktoś leży godzinę po obudzeniu się ;-)). Jeśli wstajesz i idziesz od razu spać z powrotem, to takie wstanie się nie liczy.
      Te amerykańskie krakersy są na pewno mniejsze, wafli ryżowych (z brązowego ryżu, bez ziaren itp.) wzięłabym na porcję 2-3 sztuki.
      Pozdrawiam

  • pola

    a co ziemniak?

  • pola

    dozwolony, batat, ten normalny

  • Jola

    Pierwszy tydzień za mną. Czuję się świetnie, myślałam, że będzie mi brakować kawy, nabiału i słodkości, ale nie jest tak źle. Przyznam się, uległam raz i zjadłam 1 czekoladkę z urodzinowej bombonierki koleżanki.
    Nadal mam wątpliwości przy komponowaniu dziennego jadłospisu, Porcje wydają mi się duże i mam wrażenie, że przesadzam z ilością. Moim celem jest schudnięcie 10 kg. W tym tygodniu pożegnałam 1 kilogram 🙂

    • Jakie tam duże – pół szklanki płatków owsianych czy ryżu? 😉 Pozdrawiam i trzymam kciuki.

    • Dorota

      Gratuluję spadku 🙂 żeby nie przyszło Ci do głowy Jolu zmniejszać sobie porcji, bo jedzenie jest kluczem (paliwem) do naprawy naszego metabolizmu. Powodzenia w dalszych zmaganiach!

  • Jola

    A co z takimi produktami jak np. Ogórki konserwowe albo kiszone?

    • Ogórki kiszone – tak. Konserwowe – nie (zalewa zawiera cukier, choć nie wiem, czy każda).

  • Anna

    Dziewczyny, a co z dodatkami które mozna znalezc w kupowanym jedzeniu? Np. kapusta kiszona ma jakies antyoksydanty albo nawet ekologiczna kostka bulionowa posiada skrobie kukurydzina. Jest to dozwolone?? Co z dodatkami jak kwasy mlekowy ect.?

    • Zawsze czytamy etykietkę i jeśli są jakiekolwiek niedozwolone na diecie dodatki – nie kupujemy.

      • Anna

        Ewo, ale KTORE dodatki sa szkodliwe a ktore nie? Np z tych wymienionych powyzej?

        • Anna

          Tak dla przykladu –
          Podział dodatków:
          · Barwniki – wiadomo, zadne sztuczne ale jak to rozroznic?
          · Konserwanty chemiczne – Wiadomo, ze nie uzywamy
          · Przeciwutleniacze – ??????
          · Regulatory kwasowości – ?????
          · Zagęstniki – ????
          · Emulgatory – ???

          Bede cos googlac o tym wieczorem ale zastanawialam sie czy ktoras z was juz ma na to odp.

          · Substancje wzmacniające smak i zapach.

          · Substancje słodzące

          • Anna

            Ah..no i te dwie ostatnie o ktorych zapomnialam to Substancje wzmacniajace smak i zapach i slodzace. Oczywiscie slodzimy tylko ksylitolem i stewia.
            Nie jestem w stanie wszystkiego sama przygotowac dlatego czytam dokladnie etykiety i to co czytam mnie przeraza.

          • Nazwy ogóle nic mi nie mówią, potrzebowałabym dokładnych nazw. Przeciwutleniaczem może być np. witamina C i ona jest OK. OK jest także mączka chleba świętojańskiego, drożdże, ocet (oprócz ryżowego) i to by było na tyle 🙂

    • Dorota

      Też się nacięłam – na początku diety kupiłam ekologiczną kostkę bulionową (nie za bardzo chwalili się składem w opisie aukcji), potem czytam: tłuszcz palmowy, skrobia kukurydziana itd. pochodzące z upraw ekologicznych ha ha 🙂 ekologiczne czy nie – wyżej wymienione składniki to syf, który należy omijać szerokim łukiem.

  • Gabi

    A czy może być tak, że na tej diecie nic się nie schudnie jeśli jest się blisko swojego idealnego punktu wagowego?

    • Zależy, jaki to punkt wagowy. Jeśli obiektywnie masz z czego chudnąć to pewnie będzie łatwiej, a jeśli już jesteś szczupła – to wiadomo, że dużo trudniej. Pewnym wskaźnikiem może być tutaj BMI, np. Montignac uważał, że jeśli wynosi on 21 lub mniej, to nie ma z czego chudnąć, waga jest w 100% prawidłowa, blisko dolnych norm.
      Poza tym końcówki generalnie uchodzą za trudne.

  • Gabi

    Stosuję tę dietę od 3 dni i jeszcze nic nie schudłam, a wręcz przeciwnie – waga pokazała 0,3 kg więcej. Czy to jest możliwe?

    • Dorota

      Jest możliwe, u mnie waga skakała czasem o 0,8 kg a ostatnio nawet podskoczyła o kilogram, ale warto to przetrzymać ponieważ potem pojawiają się spadki 🙂

    • 3 dni to za mało, żeby cokolwiek powiedzieć, najlepiej waż się co tydzień, żeby uniknąć niepotrzebnych stresów.

  • Gabi

    Mam nadzieję, że to tylko przejściowy wzrost wagi. Wcześniej raczej niewiele jadłam, być może dlatego mój organizm tak zareagował na regularną podaż jedzenia. Chciałabym schudnąć do 3 kg dla uzyskania mojej wagi idealnej. Dietę na razie dobrze znoszę, najgorsze jedynie jest odstawienie kawy i duża ilość mięsa, z którym mój żołądek ledwo sobie radzi 🙂 Nie sądziłam, że jestem tak uzależniona od kawy…

    • Masz rację, to może być przyczyna, organizm przyzyczajony do małych ilości jedzenia zwęszył możliwość, żeby coś odłożyć, ale to oczywiście minie, kiedy zrozumie, że dostawy jedzenia są stałe i nie musi magazynować na wszelki wypadek. To jest też metoda na to, żeby w przyszłości jeść więcej bez konsekwencji, czyli po prostu więcej spalać.

  • Ania

    Witam! Mam wagę w normie. Jednakże w ostatnim czasie przytyłam 2 kg. W celu schudnięcia próbowałam ograniczać ilość przyjmowanych pokarmów, omijałam posiłki – wysiłki te okazały się bezskuteczne. Prawdopodobnie moja przemiana materii bardzo zwolniła. Czy na tej diecie schudnę te 2 kg, pomimo tego, że moja waga jest w normie czy raczej dieta ta jest dla tych, którzy mają nadwagę?

    • Spróbuj 🙂 Moim zdaniem jest szansa. Zwłaszcza, jeśli omijałaś posiłki i ograniczałaś ilość – na metabolizm na pewno dobrze to nie wpłynęło.

  • Gabi

    Ratunku! Mam drugi tydzień diety (dziś faza 2). W pracy nie chwaliłam się, że stosuję dietę. Natomiast mój kolega w pracy organizuje dziś spotkanie przy ciastku urodzinowym. Nie wypada mi nie iść i nie częstować się, bo zrodzi to zaraz szereg pytań, których chciałabym uniknąć. Jak sobie poradzić w takiej sytuacji? Czy zjedzenie kawałka sernika spowolni od nowa metabolizm i odbije się bardzo na wadze?

    • Możesz udawać, że jesz – wiele razy tak robiłam, nakładałam kawałek, pogmerałam nim łyżeczką i odkładałam niepostrzeżenie. Ale – uwaga – już tak nie robię, zjadam bez wyrzutów sumienia ciasto przy takich okazjach, bo wiem, że spalę (zasługa diety i powtórek). Ewentualnie nałóż mały kawałek i potem zjedz więcej warzyw. Nie miej wyrzutów sumienia i nie waż się jutro 🙂

  • Gabi

    Zjadłam mały kawałek i jest mi ciężko na żołądku (chyba odzwyczaiłam się od słodyczy, poza tym gluten mi nie służy). Ale nic już na to nie poradzę 🙂 Wracam do diety: za chwilę wypada kolejna przekąska – wędlina plus warzywa.

    • Marta-Sara

      W serniku jest też (niestety) laktoza…

  • Asia

    Mam pytanie co do ilości ziaren w fazie 1i2- ile razy dziennie mogę je dodać- na śniadanie i obiad i kolację? Czy porcja tzn. po prostu posiłek i mogę je jeść 5 razy dziennie odpowiednio szklanka w 1 i w pół w 2 fazie?

    • Asiu
      w 2. fazie w ogóle nie je się ziaren.
      W 1. fazie – na śniadanie, obiad i kolację, bo na przekąski są owoce.
      W 3. fazie – na śniadanie obowiązkowo i na kolację opcjonalnie (ja jadłam na obiad, zamiast na kolację).

  • Kasia

    Jeżeli wstaję o 5.00 i o 5.30 jem pierwszy posiłek to czy mogę zjeść jeden posiłek więcej ? Nie wyobrażam sobie ,że zjem ostatni posiłek o 17.30 i nie będę głodna do wieczorem.

    • Oczywiście, nie tylko można, ale powinno się jeść co 3-3,5 h, czyli przysługuje jeszcze przekąska ok. 20.30 jako 6-ty posiłek.

  • Cami.seta

    Witam,
    chciałam zapytać o jedną kwestię, która mnie niepokoi,
    chodzi o brak nabiału i związany z nim brak wapnia, gdzie w diecie jest to uzupełnione?
    pozdrawiam,
    Kasia

  • Magda

    zastanawiam się nad żurawiną,czy może byś suszona?

    • Suszonych owoców nie można stosować w trakcie diety. Ale w tym momencie jest dostępna żurawina mrożona, widziałam w Carrefourze.

  • Anka

    Witam
    Czy można jeść kiszone produkty..ogóreczki i kapustę ???
    Z góry dziękuje za odpowiedz 🙂

  • Magda

    Witam, ja chyba dalej nie rozumiem – wyżej pisze – szklanka ziaren + szklanka owoców a nizehj pisze tak : Niestety, nie działa to w ten sposób, że np. w fazie 1. możesz zjeść na śniadanie szklankę płatków owsianych ze szklanką owoców – dozwolona porcja to pół szklanki owsianki + pół szklanki owoców. To ile ja mam jesc ? Chce schudnąć 20 kg . (z mięsem rozumiem ile gram )

    • Piszę z telefonu, więc w dużym skrócie – w Twoim przypadku 1,5 szklanki ziaren czy owoców, 180 mięsa na posiłek główny, pół tego na przekąskę. Różne były wersje, na chwilę obecną 10 kg i mniej szklanka ziaren i owoc/szklanka, a powyżej 10 kg – półtorej porcji. To są zalecenia ogólne. Przepisy Pomory podają mniejsze porcje. Jednak trzymanie się zaleceń ogólnych nie jest błędem.

  • Magda

    super , dziekuje , i tak zjadłam na sniadanie pol szklanki suchych platkow + pol szklanki pomarańczy – za mało , ale nie dalam rady zjeść więcej , boje się ze rozciagne zeładek 🙂 schudłam 30 kg na innej diecie w 7 mcy, jednak od 4 stoje w miejscu , nie chudne i szczeze miałam dość już tamtej diety i zaczelo się podjadanie wiec nie było sensu ciagnac dalej , blog jest super !!! 🙂 bylam niezle zagubiona , czytam i czytam i już jest trochę lepiej, dziekuje

  • Magda

    czyli- sniadanie : 1,5 szklanki platkow+ 1,5 szkl. owocow , przekaska 3/4 szkl. owoców, obiad: 180g miesa/240g ryby, +3/4 szkl. owoców (czy 1,5?) warzywa do woli + ziarna 3/4 szklanki? , podwieczorek 3/4 szkl. owocow, kolacja : 180g mies/240g ryby + warzywa do woli ???

  • Tak, dla fazy 1. dokładnie tak, i jeszcze ziarna na kolację.

  • Magda

    na obiad mam 180g piersi z kurczaka + warzywa + jablko3/4 szkl i do tego brązowy ryz – tylko ile? 3/4 szklanki suchych ziaren? czy ugotować i odmierzyć 3/4 szkl ?

  • Magda

    i przepraszam , to pierwszy dzień dlatego wole zapytać 3x 🙂

  • Marta-Sara

    Magda – ładnie podsumowałaś całodniowe wyżywienie na 1. fazę
    życzę powodzenia

    a Ewie dziękuję, że rozszyfrowała te zagadkowe ilości zwłaszcza ziaren w 1. fazie 🙂
    u Pomroy tak się zagmatwało w pewnym momencie, że dopiero teraz – po prawie roku są jasne wskazówki i to tylko dzięki Ewie i temu blogowi!

  • AGNIESZKA -WIÓRKA

    Witam, chciałabym rozpocząć dietę i schudnąć 6kg. Ile schudłyście po stosowaniu diety?

    • Ja w pierwszym miesiącu schudłam 5 kg, ale miałam z czego (w sumie -12 kg na diecie). A ile ważysz teraz?

  • AGNIESZKA -WIÓRKA

    Przy wzroście 164 mam obecnie 65kg i moja waga przed urodzeniem córki była 53kg czułam sie wtedy rewelacyjnie. Nie wiem jak jest z cukrem czy nierafinowany cukier można czasem stosować

  • AGNIESZKA-WIÓRKA

    Zaczynam od poniedziałku i liczę że mąż bedzie zazdrościł i sam sie weźmie za siebie. Każdy z nas chce być szczupły piekny ale przede wszystkim zdrowy i to chodzi zeby dieta była zdrowa. Trzeba zmienić nawyki i przy wysiłku fizycznym efekty będą widoczne.Pozdrawiam serdecznie

  • Szara

    Hej 🙂 Ostatnio wpadła mi w łapki książka Pomroy. Jestem dietetykiem i takie rożne najwspanialsze diety cud zawsze mnie drażniły. Ale ta przyspieszająca metabolizm naprawdę ma sens, w sensie fizjologicznym. Szczególnie dla osób, które już wielokrotnie się odchudzały i ich metabolizm faktycznie wyzerował. Nie polecę jednak jej innym, jeśli nie wypróbuję na sobie i moim obiekcie testowym zwanym mężem 🙂 Od dziś zaczęliśmy więc nasze 28 dni z dietą Pomroy. Nurtuje mnie jednak jedno – energetyczność tej diety. Doskonale zdaję sobie sprawę, że liczenie kalorii jest bezsensowne i że ważna jest jakość a nie ilość – ale szczerze to zaproponowane przez nią porcję nie powalają. Jak obliczyłam szacunkowo to wyszło mi w przypadku męża niecałe 1500 kcal (rano indyk, obiad dorsz, kolacja dorsz, przez cały dzień kasza jaglana, kopiec warzyw i owoce. Nie wiem czy będzie najedzony i zadowolony na tej fazie 1, jak zapewnia autorka książki (mężu najbardziej boi się braku chleba – bo ten esseński tylko go rozdrażni – wiece 1 kromeczka na śniadanie dla faceta ;)) No i czy będzie w stanie wykonać trening kardio, ale nie będę tu prorokować. Może tak ma być 😉 Poza tym nie zgadzam się z ilością i porami spożywania owoców. Po obfitym posiłku (obiad), kiedy organizm ma co trawić (mięso, kaszę lub inne węglowodany, warzywa), zanim dojdzie do owoców, to nam one pięknie sfermentują i wybąbelkują wzdęciami. Więc może nie jako deser a 20-30 min (tyle organizm je mniej więcej trawi) przed obfitym posiłkiem ;)? Owoce to cukry proste. Naturalne, ale proste, a w diecie mamy je ograniczyć, na rzecz złożonych. Nawet zasady zdrowego żywienia mówią o 200 g owoców dziennie, co daje nam 1,5 dużego jabłka czy gruszki, lub szklanka kawałków owoców – jedna na cały dzień. Nie wiem czy nie lepiej podgonić węglowodanami złożonymi. To jest dla mnie niejasne w diecie. Ale jak wspomniałam. Będę się stosować co do wytycznych i zobaczymy co wyjdzie 😉 Mężu ma przed sobą około 10 kg, a ja magiczne 5 🙂 No, ale ja mam jeszcze problem z tarczycą, więc zobaczymy jak dieta się rozprawi z tym blokerem wagi 😀 Pozdrawiam wszystkich rozpoczynających. Niech moc będzie z nami 🙂 P.S. Ewcia – super blog!

    • Witaj, Szara. Powiem Ci, że nigdy nie zgodziłabym się być na diecie, na której jestem głodna i tutaj, mimo, że faktycznie ilość kalorii może nie powala, to porcje są spore, a warzywa nieograniczone, więc głodna nie byłam. Jeśli już, to tylko w 1. fazie, ale jadłam wtedy więcej warzyw, tak jak nakazuje Pomroy, a warzywa dozwolone w 1. fazie bardzo sycące są. Paradoksalnie w ogóle nie czułam głodu fazie 2., która teoretycznie jest najuboższa.
      Co do owoców w 1. fazie, to chyba nie ma przeciwwskazań, żeby jeść je przed posiłkiem, jak sugerujesz.
      Pozdrawiam i powodzenia!

    • Turja

      To ja też swoje dorzucę, bo jestem paradoksalnie maniaczką zdrowego odżywiania ze zrujnowanym metabolizmem (dlatego tutaj jestem). Do tego na diecie jestem razem z mężem więc może będę w stanie jakoś pomóc w męskich sprawach 😉 Mąż zaczął niechętnie, już w drugim tygodniu dopytywał kiedy pizza, w fazie 1 był wściekle głodny (w 1 fazie bywamy głodni do dziś przez węglowodany, ale staramy się zapychać warzywami i zaciskać zęby). Poprosiłam męża by się przemęczył dla towarzystwa 28dni a potem może zrezygnować. Czasami dawałam mu większe porcje, bo mężczyżni i tak szybciej tracą wagę niż kobiety. Najważniejsze, żeby nie czuł głodu. Ziemniaki zastąp batatami, kup ‚ciężkie’ ‚zimowe’ kasze np.gryczana zamiast kwinoa, gotuj to co mu najbardziej smakuje w wersjach odchudzonych. U nas bilans jest taki, że mąż w 7tygodni ma – 13kg!!! Jak dziś to zobaczyłam na wadze to zarządziłam mu fazę 4. Dodam, że już od 2 tygodni wprowadziłam mu zmiany typu ziemniaczek tu i tam oraz TYLKO 1 dzień proteinowy, drugi zastąpiony dniem węglowodanowym. No a ten nadal chudnie 😉 Dodam tylko, że wyniki badań są w normie, tarczyca zdrowa itp. Piszę to, bo wiem, że większośc złapie się za głowę, że taki spadek wagi to musi byc choroba 😉

      • Super, gratulacje dla męża, ale dla Ciebie też 🙂

      • Szara

        Turja dzięki 🙂 Dziś właśnie była zupa-krem z batatów i kasza gryczana na kolację. Szczerze mówiąc te porcje węglowodanów nie są takie straszne jeśli chodzi o kasze i ryż. Jutro przed nami pierwsza faza druga. Mężu nawet nie narzekał w fazie 1 i o dziwo faktycznie głodni nie jesteśmy. Nawet zrobiliśmy dziś kardio 😀 Już ususzyłam mięsko i zamarynowałam kolejne 😉 szykuje nam porcje „na wynos” do pracy bo cały dzień poza domem będziemy.

  • nika

    kobietki ( bo chyba panów nie ma???) mam pytanie, przeprowadzilam glodowke lecznicza 10 dniowa i jestem w trakcie wychodzenia, oczywiscie czuje sie swietnie, ale metabolizm zapewne bardzo spomalony. planuje przejsc na dietke przysp. metabolizm? ryzykowne?

  • Szara

    A n czym polegala ta glodowka? Bo jesli na warzywach i owocach to nie widze przeciwwskazan 🙂 ale radzilabym wtedy korzystac z bialka rybiego i drobiu na poczatku. Niz z chudego wieprzowego i wolowego.

  • nika

    glodowka polega na piciu czystej zmineralizowanej wody . ja przeprowadzilam 10 dni i naprawde dziala. tarczyca zaczela pracowac ( mialam nieoczynosc). teraz pomalu wychodzenie, polecam lczniczo, ale na metabolizm dziala zabojczo. ps na sokach to zadna glodowka ( glodowka polega na zamknieciu przewodu pokarmowego i odzywianiu wewnetrznym)

  • Szara

    Aha. I w ciągu 10 dni głodówką i wodą mineralną wyleczyłaś tarczycę? Bo piszesz „miałam” 😉 Na czym polega Twoje wychodzenie z głodówki? Ja bym teraz na warzywa i owoce przeszła. Na pewno nie zaczynałabym od razu diety, która ma tyle mięsa i węglowodanów. Może za jakieś 2 tygodnie 🙂 Ale to Twoja decyzja.

  • nika

    wychodzenie trwa tyle ile glodowka czyli 10 dni soczki itd., potem ostroznie wprowadza sie bialko. mialam , bo po glodowce zaczela pracowac 🙂 wiec zadne leki

  • Domela

    Witam. Ja właśnie dzisiaj znalazłam tą stronę i zdecydowałam się przyłączyć od poniedziałku 🙂
    Największym moim problemem jest to, że mam 17 lat i szkołę i nie mam za bardzo kiedy gotować 🙁 ułożylam sobie na razie jadłospis po najniższej linii oporu, a przydało by się chyba coś urozmaicić 🙂 i trochę się boje że te 4 tygodnie będą kosztowne, ale mam nadzieje, że dam radę 😀

  • Domela

    Mam nadzieje ze dam rade 🙂 dzisiaj do Tesco to od razu zakupy ba cały tydzień (może oprócz piersi z kurczaka) 🙂

  • Domela

    A czy godziny posiłków muszą być ściśle określone? 🙂

    • Jemy maks. pół godziny po wstaniu, a potem co 3-3,5 h. Nie musi być to codziennie o tych samych porach.

  • Aga

    Witam,
    Wlasnie planuję przystapic do diety i narazie oswajam sie z produktami i przepisami. Proszę o info czy produkty mogą być gotowane na parze? Kurczak, warzywa? Czytalam o duszeniu ale nic na tenat pary?

    • Turja

      Można gotować na parze, to nawet lepsze niż gotowanie w wodzie 🙂 Ja na diecie gotuje na parze wszystkie warzywa. Powodzenia na diecie 🙂

  • Magda

    Chcialabym sprobbowac zastosowac ta diete, ale mam problem ze slodyczami. oprocz tego studiuje i nie potrafilabym wytrzymac 3h zajec ktore sa dla mnie stresujace jedzac tylko pomarancze, bo nie potrafilabym sie skupic na tym co robie tylko myslalabym o jedzeniu (studiuje stomatologie i mam kontakt z pacjentami) a obiad caly np fazy 1to dla mnie za duzo. Czy mozna np rozbic sobie ten obiad na pol i zjesc pol na 2 sniadanie i pol pozniej? wiem, że metabolizm mam bardzo zwolniony bo kiedys cwiczylam i sie odchudzalam. prosze o odpowiedz

    • Witam. W diecie chodzi o jedzenie określonych składników i o ich regularność, więc nie sądzę żeby proponowane przez Ciebie rozwiązanie jakoś bardzo zaburzało zasady diety. Na wszelki wypadek jednak rozpisz posiłki, zerknę, czy są OK. Z drugiej strony, normalny rozkład diety jest tak zaplanowany, żeby głodu nie odczuwać. Jesz spore śniadanie, a dopiero po 3 h pomarańczę i za chwilę obiad, więc to nie jest tak, że masz wytrzymać na samej pomarańczy.

  • Domela

    Najbardziej boli mnie to na diecie, że jabłka mogę jeść tylko przez 2 dni 🙁 ja jestem uzależniona od jabłek

  • Turja

    Swoją drogą obliczylam dziś z ciekawości kaloryczność posiłkow w 2 fazie. Nie dobiłam nawet do 1000kcal. Nie pominęłam żadnego posiłku i się najadłam. Nie dziwota, że ta dieta działa 😛 Oby tylko jojo nie było 😉

    • Jadłaś za mało warzyw 😉 I wędzonego łososia 😉
      Dla mnie 2. faza to taka faza, w której w ogóle nie czuję głodu, zdarzało mi się dopiero patrząc na zegarek zorientować, że minęła już pora posiłku.

      • Turja

        Głodna nie byłam, ale mając w 5 posiłkach indyka czy kurczaka to nawet do 500kcal nie da się dobić 😛 A te zielone warzywa to tyle co nic. Dziś robię 3 dzień fazy 2 i planuję łososia, może dotrę do tego tysiaka 😉

  • aga

    A co ze śledzikiem? Dozwolony czy nie?
    Na fazę 1 i 2 w occie a na 3 w oleju?

  • Aga

    Dzis rozpoczęłam dietę. Mam jednak problem z rozłożeniem posiłków. Z racji że wstaję po 5 rano zjadłam przekąskę: pomarańcza a o 9 śniadanie. Niby wszystko ok ale byłam strasznie głodna po tej przekąsce. Z drugiej strony jeśli rano zjem śniadanie to musiałabym potem zrobić 2 przekąski pod rząd bo nie mam możliwości obiadu w pracy zjeść wiec też niefajnie.

    • Aga, zjedz rano śniadanie, a potem 2 przekąski pod rząd. Wstając tak rano masz to tego prawo. Nie możesz być głodna pod żadnym pozorem. Powodzenia!

      • Aga

        Właśnie boję się że z tymi przekąskami też będzie ciężko do obiadu wytrzymać ale zrobię sobie do każdej przekąski sałatkę z warzyw z octem balsamicznym, może tak będzie lepiej. Chyba każdy musi najpierw wypróbować i sobie sam ułożyć dzień, ale mam nadzieję że dam radę i dieta mi posłuży. Możliwe że jestem taka wygłodzona przed okresem.

        • Warzywa to bdb pomysł, a w fazie 1. jest ich duży wybór. Pamiętaj o sycących batatach, marchwi, dyni itd.

          • visma

            Witam,
            Mam pytanie, co z pieczarkami? Na liście produktów dozwolonych ich nie ma, a w przepisie np. na leczo są?!

          • mariola

            Visma, pieczarki to grzyby, są dozwolone w każdej fazie 🙂

  • Aga

    Czy w fazie 2 gdzie jest łosoś wędzony mogą to być np brzuszki z łososia? Czy za tłuste?

    • Autorka wymienia po prostu łososia, nie podaje, jakie części, więc myślę, że można.

  • Ela

    Dzień dobry 🙂 mam pytanko, czy dieta ma jakikolwiek sens bez ruchu? Jestem po kontuzji i jeszcze kilka tygodni nie będę mogła ćwiczyć. Nie wiem czy poczekać z dietą do tego czasu czy juz zacząć i najwyżej byc na niej o tydzień-dwa dłużej. Z góry dziękuję za odpowiedź i gratuluje wspaniałego bloga 😀

  • Witaj Elu, na pewno lepszy efekt jest z ćwiczeniami. Pomroy pisze, że jeśli masz kontuzjowaną prawą rękę, ćwicz lewą 😉 Oczywiście możesz spróbować wersji bez ćwiczeń.

  • Aga

    Witam,
    właśnie widzę że w Biedronce jest ksylitol w dobrej cenie i kasza owsiana (nie mogłam jej nigdzie znaleźć w sklepie a ze zdrową żywnością nie mam w okolicy) i parę innych produktów które nadają się na dietę.

    • mariola

      Jet też quinoa w dobrej cenie, bardzo dobrej oraz amarantus.

      • Dzięki za cynk, muszę poszperać, ale z Biedronkami jest taki problem, że lokalnie różnią się asortymentem. Powoli przymierzam się do kolejnego wpisu o produktach z Biedronki.

        • mariola

          To jest oferta czasowa, chyba nie będzie takich produktów w stałej sprzedaży, a szkoda, bo wszystko byłoby pod ręką.

          • Aga

            Niestety w mojej najbliższej biedronce nie wszystkie rzeczy w ofercie są dostępne i to na dodatek te na których najbardziej mi zależało. A jak jest u Was?

          • mariola

            U mnie nie było problemu z produktami, ale jest ich niestety niewielka ilość.
            Jako, że kończę w niedzielę dietę i na razie do niej nie wracam, kupiłam sobie jako bonus batony owocowe, są bez dodatku cukru.
            Zobaczę, jaką mają konsystencję i sama w przyszłości postaram się zrobić coś takiego domowym sposobem.
            Przymierzam się także do zakupu maszyny do suszenia warzyw i owoców, przynajmniej będą bez konserwantów i glazury z oleju nie wiadomo jakiego pochodzenia. Na zimę będzie jak znalazł. Wysuszę i będę przechowywać w zamkniętych słoikach.

            Polecam olej rydzowy (z lnianki), ma charakterystyczny zapach i smak, ale doskonale komponuje się z sałatkami. Jest tłoczony na zimni, cena też bardzo przystępna. Może jeszcze znajdziesz w Biedronce 🙂

  • Maja

    Dlaczego nie można jeść nabiału ? Owsianka na wodzie jest niezbyt smaczna…

    • mariola

      Nabiał zawiera aminokwasy, które bardzo łatwo ulegają glukoneogenezie, czyli tworzą się z nich bardzo szybko cukry. Połączenie diety wysoko wysokowęglowodanowej – faza 1. – z cukrami mlecznymi daje duży impakt glukozy we krwi, a w diecie chodzi o ustabilizowanie poziomu glukozy, choćby na wyższym poziomie, ale bez wahań.
      Wahania doprowadzają do wahań insuliny, a ta sprzyja tyciu, bo zamiast wypychać tłuszcz z komórek tłuszczowych, sprzyja jego upychaniu. Tłuszcz wręcz nie może wydostać się z adipocytów.
      W fazie 1. możesz dodać do owsianki mleko ryżowe, w fazie 3. – mleko migdałowe, kokosowe, z orzechów włoskich, innych orzechów.

  • mini

    Soku takiego ktory sama wycisne ze swiezych owocow tez nie mozna?

  • Ela

    W 1 i 3 fazie ich ilosci są określone czyli nie można
    dodatkowo ich jeść jako przekąski jak się jest głodnym? Tylko warzywa
    można tak jeść dla zaspokojenia głodu pomiedzy posiłkami?

    • Ela

      chodziło mi o owoce 🙂

      • Odpowiedziałam w komentarzu pod wpisem Dieta przyspieszająca metabolizm w pytaniach i odpowiedziach (3)

  • Luiza

    W porcjach jest napisane że szklanka ugotowanych ziaren: chodzi o objętość po ugotowaniu, tak? Czyli będzie to średnio pół szklanki suchych?

    • Tak, chodzi o szklankę ugotowanych. Co do ilości suchych, zależy to od produktu, niektóre pęcznieją mniej, inne bardziej.

  • MałgorzataSz.

    A co z selerem korzeniem i pietruszką? Może w Ameryce nie ma zwyczaju jeść tych warzyw, a może szkodzą przemianie materii?

    • Faktycznie Pomroy ich nie wymienia, jednak tak obiektywnie mają wysokie IG, więc może specjalnie ich nie włączyła do diety.

  • agawska

    Witajcie 🙂
    a mnie nurtuje kwestia jajek – dlaczego jest podział na białka i całe jajka? I na dodatek całe można dopiero w 3 fazie, tej umiarkowanie białkowej? Nie jest tak, że wbrew pozorom, to żółtko jest bogatszym źródłem białka? I czy ewentualnie można dozwoloną ilość samych białek jaj zastąpić mniejszą ilością całych jajek? Już widzę jak mój mężczyzna (który ma być głównym uczestnikiem diety) z rozkoszą przeżuwa samo białko. Już i tak wystarczającym ciosem będzie rezygnacja z nabiału, kawusi i piwka do meczu…

    • Chodzi wyłącznie o tłuszcz – dwie pierwsze fazy są beztłuszczowe, dlatego też nie ma nich tłustego żółtka, jest za to beztłuszczowe białko.
      Mężczyźnie nie dawałabym na tej diecie białek, a raczej mięso 🙂

  • justyna

    Siemka 🙂
    a mnie zastanawia dlaczego nie można pić herbaty? jestem uzależniona od herbaty i ciężko będzie mi ja odstawić szczególne ze na polu jest coraz zimniej

    • Chodzi o zawartą w niej teinę (prawie to samo, co kofeina), która podrażnia nadnercza. Można pić herbaty ziołowe, rooibos i yerba mate.

  • Ilona292

    A czy można pić drożdże? Takie które zalewa się gorącą wodą aby zabić je, a czerpać potem tylko witaminy ? Jeśli tak to może w jakich fazach 😉 przy posiłkach czy jako napój?

    • Drożdże występują w diecie jedynie jako składnik przepisów, na tę chwilę nie mam informacji, czy można je spożywać w formie napoju. Wg danych autorki diety drożdże browarnicze są dozwolone w każdej fazie. Drożdży aktywnych nie ma na jej liście, ale pojawiają się niekiedy w przepisach diety.

  • Sylwia Czerep

    Witaj 😉
    Przyznam, iż wielkość porcji jest dla mnie niejasna… Czy dobrze rozumiem, iż jeżeli chcę schudnąć powyżej 10kg oraz lub nawet powyżej 20 kg to powinnam jeść więcej? Czy1,5 porcji? Jeżeli tak… to proszę o informację dlaczego… ?

    • Są 2 rodzaje porcji – dla osób, które chcę schudnąć 10 kg i mniej lub dla tych, którzy chcą schudnąć więcej niż 10 kg.
      Jeśli chcesz schudnąć więcej, potrzebujesz jeść więcej, ponieważ Twój metabolizm potrzebuje więcej paliwa, żeby „ruszyć”.
      Tu szczegółowe porcje: http://szybkaprzemiana.pl/wielkosc-porcji-szczegolowo/

      • Sylwia Czerep

        Dziękuję pięknie za wyjaśnienie 😉
        wydaje się to proste i zrozumiałe… jednak istnieje również inna teoria, aby nie najadać się do syta, pomimo tego iż ważę aż 88kg porcje, te większe porcje które proponuje autorka książki są naprawdę spore, obawiam się iż ponownie powiększy mi się żołądek i po prostu będę jadła zbyt kalorycznie i zbyt dużo… Wszystko co tu przeczytałam brzmi naprawdę wiarygodnie, jednak tych sporych porcji obawiam się najbardziej… Czy zna Pani przypadki, że osoba, która jadała większe porcje rzeczywiście schudła ok 20kg?

      • Sylwia Czerep

        Dziękuję pięknie za wyjaśnienie 😉
        wydaje się to proste i zrozumiałe… jednak istnieje również inna teoria, aby nie najadać się do syta, obawiam się iż ponownie powiększy mi się żołądek i po prostu będę jadła zbyt kalorycznie i zbyt dużo… Wszystko co tu przeczytałam brzmi naprawdę wiarygodnie, jednak tych sporych porcji obawiam się najbardziej… Czy zna Pani przypadki, że osoba, która jadała większe porcje rzeczywiście schudła ok 20kg?

        • Tak, jest cała masa takich osób. Dieta jest stosowana przez autorkę od 20 lat, ma kilka klinik w USA, a wiadomo jaki tam jest problem z otyłością i jaka waga wyjściowa.
          O powiększenie żołądka bym się nie martwiła, dieta reguluje poziom cukru we krwi, znosi ochotę na zachcianki.

          • Monika

            Czy to oznacza że sama Haylie stosuje dietę od 20 lat?
            Bo mam pewne spostrzeżenia. Razem z koleżanką to zauważyłyśmy. Że po zakończonej diecie, później powtórkach dieta nie działa, a co najgorsze mamy duże brzuchy, jakby wypełnione wodą, tłuszczem…..Czy to nie jest przypadkiem efekt uboczny diety? Czy spotkałaś się Ewciu z takimi przypadkami?

          • Nie spotkałam się z tym jak do tej pory. U mnie za każdym razem dieta działa rewelacyjnie, brzuch robi się płaski, staram się jednak zmieniać produkty, bo organizm się do nich przyzwyczaja i trzeba go „wytrącić” z przyzwyczajenia. Np. na mnie nie działa już w 1. fazie owsianka z jabłkiem, bo jem ją na okrągło, więc kiedy przechodzę powtórkę wybieram np. makaron orkiszowy z pomarańczą.

          • Monika

            To ja zmieniam np. owoc, owsianka zostaje na 1 fazę, na drugą często mam łososia z biedronki, ale ostatnio białka jajek zjadam.
            Jestem załamana. Bo wracam do wyniku sprzed diety :(((((

          • Monika, zmień WSZYSTKO. Porzuć owsiankę i łososia, zamiast tego np. kasza jaglana czy tuńczyk. Przestrzegaj typów aktywności fizycznej. Trzymam kciuki.

  • Gabi

    Dzień dobry, Z przykrością musze stwierdzić że tu się nic kupy nie trzyma…. Jak mam jeść owoce nie jedząc węglowodanów? Nie ma możliwości spożywania samych protein. No chyba że w jakichś suplementach diety. Nie kwestionuję skuteczności tej diety, ale opis jest bardzo niekonekwenty i mylący.

    • Dieta podzielona jest na fazy, w fazie 1. je się węglowodany, w fazie 2. – nie (zdaje się, że tu nastąpiło niezrozumienie), Dla ułatwienia – wszystkie zasady diety w jednej tabeli: http://szybkaprzemiana.pl/wp-content/uploads/DPM-zasady-ogolne.pdf

      • gabi

        No ja się właśnie odnoszę do tej tabelki. W fazie 2 w której ma nie być węglowodanów wsród polecanych produktów są warzywa. I to mi nie gra.

        • Każda faza ma przypisany rodzaj warzyw, które można w jej czasie jeść, w fazie 2. są wyłącznie warzywa z niskim IG, np. fasola szparagowa, brokuły, ogórek, kapusta itd. Sądziłam, że tabela wiele rozjaśni, ale widzę, że jest wręcz przeciwnie 😉 Zawiera ona podsumowanie najważniejszych zasad, po szczegóły zapraszam na blog (choćby do lektury tekstu powyżej).

  • Iza

    Witam. Jeśli mój dzień jest bardzo długi i pomimo zjedzenia 5 posiłków co 3 – 4
    godziny, jestem głodna, mogę dołączyć 6-sty posiłek? Jaki (przekąskę
    stosownie do fazy: owoc, kabanos, łosoś)?

  • ola-lee

    na cały dzień mam spożyć 1 szklankę np kaszy, czy do każdego posiłku????

  • ola-lee

    matko… od czego zacząć.. niby wszytko jasne… ziarna do trzech posiłków, białko obiad i kolacja, przekąski owoce, ale… warzywa nieograniczone, ale… jakaś zagubiona jestem

  • ola

    aha.. i o co chodzi z tymi białkami jak???

  • hania

    Witam, od lat stosuję różne diety z różnymi efektami i kiedy natknęłam się na tą dietę postanowiłam spróbować, bo od 4 lat marzę o odzyskaniu sylwetki sprzed ciąży… Dziś jest mój pierwszy dzień, niestety już przy pierwszym posiłku napotkałam problemy… Na śniadanie przygotowałam sobie kaszę jaglaną z mrożonymi jagodami, sałatkę ze świeżego ogórka z cebulą i octem balsamicznym oraz jabłko. Chciałabym schudnąć 10-20 kg, więc po obliczeniu składników wyszła mi torebka kaszy i 1,5 szklanki mrożonych jagód, które niestety po rozmrożeniu zmniejszyły się :-), ale po pierwsze nie byłam w stanie tego zjeść.. Zmusiłam się zjedzenia połowy porcji, ale sałatkę zjadłam całą i jabłko, czy takie odstępstwo, może mieć wpływ na dalsze stosowanie diety… i jak mogę zniwelować okropny smak kaszy, bo list przypraw I fazy jest raczej dość uboga

    • Haniu,
      Jedz tyle, ile jesteś w stanie, bardzo ważne są wlaśnie warzywa. Kaszę możesz doprawić ksylitolem czy cynamonem, kombinuj, bo jedzenie powinno Ci smakować, zjadanie na siłę mija się celem. Zapraszam też do zamkniętej grupy na Facebooku, wiele osób właśnie dziś zaczęło dietę tak jak Ty: https://www.facebook.com/groups/994152043977536/

      • hania

        zastanawiają mnie jeszcze dwie rzeczy:
        1. czemu nie można stosować soli jodowanej, a morska jest dozwolona
        2. wielkość owoców spożywanych jako przekąska, czy dodatek do śniadania, bądź obiadu ma znaczenie

        • hania

          rozumiem, że porcja kaszy ma być mierzona po ugotowaniu, bo nawet 1,5 szklanki gotowanej kaszy to porcja jak dla chłopa od kosy

          • Każda sól jest dozwolona, ale morska najlepsza. Porcja owoców zawsze jest taka sama (1 sztuka, np. jabłko lub jedna szklanka np. truskawki), czy to do obiadu, czy jako przekąska. Porcja 1,5 szklanki oczywiście po ugotowaniu.

          • hania

            Matko, ale ja bez przerwy jem i to porcje jak dla chłopa…sama kasza mi zajmuje cały talerz- jestem jej pełna… jeżeli chodzi o owoce można wybrać np. małą mandarynkę lub wielkiego grejpfruta, więc sztuka sztuce nie równa i nie ma to znaczenia???

          • Grejpfrut podpada raczej pod kategorię cały owoc, a mandarynka jest mała, więc bardziej pod szklankę, czyli np. 3 małe mandarynki.

  • dorka

    czy można zamienić śniadanie z przekąską – stosownie w każdej fazie?

  • hania

    Drugi tydzień diety… i towarzyszy mi ból brzucha i głowy.. zwłaszcza brzucha… ktoś tak miał

    • Ból głowy – może pijesz za mało wody? Ból brzucha może być efektem zmiany sposobu żywienia, każda taka zmiana, nawet na lepsze może mieś skutki uboczne.

      • hania

        wodę to żłopię jak hipopotam.. wcześniej piłam 2-3 szklanki płynów, a teraz wlewam w siebie 2,5… czasem, gdy już nie mogę to ok 2l… wody jestem pełna jak basen, aż strach się ruszyć, żeby się nie wylała… mam nadzieję, że te przejdzie mi… dalej walczę

  • Kiriko

    Dlaczego w fazie II nie można jeść kalafiora? 🙁

    • W fazie 2. je się wyłącznie warzywa o niskim IG, kalafior zupełnie tutaj nie pasuje.

      • Małgorzata Hazubska

        Kalafior ma bardzo niski indeks glikemiczny

  • hania

    Witam, Właśnie skończyłam swój pierwszy 28 – dniowy cykl i… 4 kg na minusie, ale dziś stało się coś co mnie zupełnie zaskoczyło… + 2 kg… jakim cudem??? weekend miałam bardzo zaganiany i zjadłam tylko 2-3 posiłki i wypiłam może 0,5 l wody… czy to może być przyczyną wzrostu wagi??? Zresztą nawet 4 kg zaskoczyły mnie, bo od momentu rozpoczęcia diety waga albo stała, albo spadała, ale max do 0,5 kg… i po trzech tygodniach było – 2kg, a tu w czwartym tygodniu taki wynik… i jeszcze teraz ten wzrost.. trochę zagubiona jestem.. ale może jest jakieś wytłumaczenie…

    • Haniu,
      z tego co piszesz w weekend przerwałaś dietę, takie zalecenia jak częste posiłki i odpowiednia ilość wypijanej wody to jedne z najważniejszych zasad, nie ma co liczyć na efekty nie respektując tych reguł. Te dodatkowe 2 kg szybko spadnie po powrocie na dietę, jest to raczej wynik gwałtownego jej przerwania niż faktyczne przytycie. Pamiętaj też, ze waga to najmniej miarodajny pomiar efektów, sprawdzaj raczej wymiary. Pozdrawiam.

  • Gosia

    Witam. Jestem na diecie drugi tydzień, w pierwszym schudłam 4 kilogramy, w tym jeszcze nic (ważę się codziennie). Chcę zrzucić do 30 kilogramów, ale jem porcje dla osób, które chcą schudnąć 10 kg i mniej, bo nie dam rady zjeść więcej. Czy mogę nadal tak robić i jak długo mogę powtarzać 28-dniowy cykl?

    • Teoretycznie nie powinno się jeść mniejszych porcji, ale skoro nie dajesz rady więcej, a dieta działa… Dietę można powtarzać dowolną ilość razy, a nawet być na niej całe życie – jest zdrowa i zbilansowana.

  • Gosia

    Dziękuję za odpowiedź. Jeśli przestanie działać, w kolejnym cyklu zwiększę porcje, na razie będę kontynuować to, co zaczęłam.

  • Weronika

    Dzień dobry. Mam pytanie, na które nie znalazłam odpowiedzi w odwiedzanych przeze mnie tematach na tej stronie (pewnie gdzies jest, ale wiedza tutaj jest zbyt obszerna, by ogarnąć to w tydzień :P). Do kazdego posiłku powinno się jeść co najmniej 2 szklanki warzyw. I tutaj rodzi sie moje pytanie – czy te 2 szklanki mogę uwzględnić w daniu, które przygotowuję? Np. robiąc leczo na 4 porcje dodaje 8 szklanek warzyw albo po prostu dusząc warzywa na patelni i jedząc je razem z kaszą lub ryżem?

  • Weronika

    Witam chciałabym przejść na ta dietę ponieważ chcę schudnąć do 7 kg , i mam pytanie czy podczas diety mogę jesc do syta np mięsa,warzywa i owoców ? Żeby schudnąć
    Duże porcje jedzenia to moja zmora

  • Joanna

    Witam
    Właśnie zaczęłam dietę i chociaż piłam tylko kawę bezkofeinowa to niestety ból głowy mnie nie ominął
    Mam pytanie
    1.czy warzywa mogę jeść pomiędzy posiłkami czy lepiej żeby skończyć posiłek i dać żołądkowi ta przerwę 3 godz
    Bo czasami po przekąsce jestem za godz głodna
    2.nigdzie sie nie doczytałam czy jest jakiś podział ilościowy dla mężczyzn i kobiet ?czy jest to uogólnione ?
    Dziękuje za ten blog

    • Witam, ból głowy mija po 3-4 dniach, kawa bezkofeinowa nie jest zalecana, lepsza będzie Inka.
      W przypadku głodu można jeść warzywa między posiłkami (nie można być głodnym).
      Nie ma podziału na mężczyzn i kobiety, jest jedynie podział wg ilości wagi, którą chcemy zrzucić.

  • Marzena

    mam pytanie dieta trwa 28 dni jest podzielona na 3 fazy i pierwsza faza poniedziałek wtorek następna środa czwartek ostania piątek sobota i niedziela i to wsunie mamy 7 dni a ma trwać więcej to te fazy prowadzę na przemiennie czy do końca diety trwam już tylko na ostatniej fazie 3 i tak jem cały czas. bo tego nie rozumie ;(

  • Karina

    Witaj, bardzo się obawiam tej diety i ewentualnego efektu jojo a bardzo chciałabym jej spróbować. Co po zakończeniu diety? Tej fazy boję się najbardziej…

  • Katja

    nie zgadzam się z pewnymi założeniami w diecie, przede wszystkim kofeina zwiększa metabolizm, podobnie jak niektóre tłuszcze, np. olej kokosowy. Lista produktów zakazanych przeczy sama sobie, ponoć pszenica jest zabroniona, ale dlaczego można jeść chleb orkiszowy? Orkisz to przecież nic innego jak gatunek pszenicy!!! Następna rzecz – jajka. W żółtku znajduje się więcej protein niż w białku oraz ważne kwasy tłuszczowe!!! Czereśnia w fazie pierwszej powinna być zabroniona ponieważ ma bardzo wysokie IG. Generalnie pozbywanie się tłuszczy z diety nie wnosi nic dobrego, na pewno nie przyspiesza metabolizmu.

    Pół roku temu ważyłam 60kg, obecnie 48kg i czuje się świetnie. W pierwszym miesiącu schudłam 6kg, później 2kg co miesiąc. Wyeliminowałam z diety saharoze oraz tłuszcze trans, ograniczyłam produkty mączne i sól. Do tego kawa z cynamonem i olejem kokosowym o poranku, chilli dodane do obiadu, jajka gotowane z np. chrzanem gdy miałam napady głodu, często jadłam też grejfruta. Jako suplement diety stosowałam suszone jagody goji i acai. Raz na jakiś czas skusze się na jedzenie typu fast food, mimo tego nie przytyłam. Jeśli pomimo diet nie potraficie schudnąć to warto udać się do lekarza, zaburzenia czynności tarczycy, nadnerczy czy przysadki mózgowej wpływają negatywnie na przemianę materii. Jeśli cierpicie na insulinoodporność radzę poczytać o indeksie glikemicznym! Jeśli chodzi o ćwiczenia fizyczne to na zwiększenie metabolizmu polecam ćwiczenia cardio połączone z interwałami czyli tzw. tabata.

    pozdrawiam!

    • Katja, tutaj przedstawiłam skrót zasad, ale żeby je zrozumieć od podszewki polecam książkę „Dieta przyspieszająca metabolizm”, gdzie autorka wszystko dokładnie wyjaśnia.
      Są poglądy, że kofeina zwiększa metabolizm, ale czy wśród osób szczupłych jest więcej kawoszy niż wśród otyłych? Lub czy wystarczy zwiększyć ilość wypijanej kawy, żeby schudnąć? Właśnie.
      Pszenica jest bardzo mocno GMO, orkisz wcale – ot i wyjaśnienie zagadki. Jaja całe można jak najbardziej jeść (w fazie 3.). IG nie jest najważniejszym kryterium przydzielania produktu do fazy, liczy się skład odżywczy produktu i jego dopasowanie od celów danej fazy.
      Z diety nie pozbywamy się tłuszczy, lecz mocno je ograniczamy przez 4 dni w tygodniu, po to, żeby doładować się nimi przez pozostałe 3. Taka zmienność właśnie świetnie (!) pobudza metabolizm, który rozleniwia się gdy dzień w dzień jemy to samo.
      Dieta przyspieszająca metabolizm jest skierowana do osób u których inne metody już nie działają, z różnych powodów (wiele niezdrowych diet w przeszłości, wiek, menopauza itd). Myślę, że każdy najpierw próbuje schudnąć w prosty sposób, tak jak to udało się Tobie (mniej jedzenia, zdrowsze jedzenie, więcej aktywności fizycznej), a gdy to kompletnie już nie działa – bo u wielu osób niestety nie działa – sięga po diety typu ta, o której jest ten blog. Pozdrawiam.

  • Mario21

    Zdrowa dieta to jak najbardziej dobry pomysł na odchudzanie, ja jednak spróbowałbym ją wzbogacić jakimiś środkami, np. kaplanexem. Dzięki temu ja zrzuciłem 9 kilogramów w miesiąc.

  • Ania

    Witam, czy makrelę wędzoną i łososia jemy także w ilości 180g? bardzo dużo jak na taką tłustą rybę, osobiście nie dam rady tyle zjeść.

  • Ania

    Witam ponownie 😀 niestety u znajomych zjadłam dwa kawałki bardzo kremowego i kalorycznego ciasta 🙁 był to 1 dzień 3 fazy, tydzień drugi. Co teraz? następnego dnia przejść do 1 fazy czy normalnie kontynuować?

    • Kontynuować i nie myśleć już o wpadce 🙂

      • Ania

        Dziękuję za tak ekspresową odpowiedź :* czekam na nią żeby móc zjeść drugie śniadanie bo nie wiedziałam co robić 😉

  • Łukasz z Tomaszowa

    Cześć. W poniedziałek zaczynam dietę. Mam mega dużo pozytywnej motywacji i pewien jestem, że wytrzymam. Ciekaw jestem rezultatu. Na chwilę obecną ważę 86 kg przy wzroście 180. Po bolesnej kontuzji w grudniu ubiegłego roku przestałem ćwiczyć na siłowni i moja masa mięśniowa zamieniła się w tłuszcz. Trzymajcie kciuki.
    Pozdrawiam Łukasz

    • Łukasz, myślę, że Twój optymizm jest w pełni uzasadniony – mężczyźni przeważnie szybciej zrzucają zbędne kilogramy. Trzymam kciuki!