Dzień 14. Półmetek!

14Dzień 14. Faza 3. diety przyspieszającej metabolizm

Śniadanie: kromka chleba esseńskiego, jajko na twardo, musztarda, papryka
II śniadanie: 1/4 szklanki orzechów nerkowca
Obiad: pierś kurczaka (120 gram) smażona na oleju z pestek winogron, surówka z kapusty pekińskiej, ogórka zielonego, ogórka kiszonego, papryki z sosem winegret na oliwie z oliwek
Podwieczorek: 1/4 szklanki orzechów włoskich
Kolacja: sałatka ze śledzia w oleju (170 gram), kapusty pekińskiej, pomidora, ogórka kiszonego i sosu vinegret na oliwie z oliwek
Oraz: 2 l wody, 5 kaw zbożowych, herbata miętowa
Wysiłek fizyczny: godzinny spacer

Po upływie połowy wyznaczonego czasu diety, stwierdzam, że ani ona trudna, ani uciążliwa. 2-tygodniowe stosowanie rozwiało wszelkie wątpliwości. Dieta poniekąd weszła w krew i choć nadal wymaga planowania, przygotowywania z wyprzedzeniem, to odbywa się to na większym luzie i bez napinki.

Ostateczne efekty wagowe tych pierwszych dwóch tygodni podam jutro. Jeśli chodzi o samopoczucie, jest naprawdę bardzo dobrze. Nie skłamię, jeśli powiem, że najlepsze od wielu miesięcy, pomimo wczesnych pobudek (akurat dziś udało mi się wyspać, tzn. budziłam się, ale udawało się zasnąć). Na razie zniknęło też uczucie chronicznego zmęczenia, które odczuwałam od bardzo dawna.

Wiem też, że będę kontynuować dietę dłużej nie 28 dni – aż do skutku, tzn. do wyznaczonego celu.

Odkryłam dziś śledzie w oleju w puszce, który pasują do diety – nie ma w nich podejrzanych składników. To marka Amerigo z Biedronki. Śledziami w puszce jak do tej pory zupełnie się nie interesowałam, więc może tych dozwolonych jest więcej. To fajna alternatywa dla tuńczyka z puszki, z tym że śledzie – dozwolone tylko w 3. fazie.

Zapraszam do zapisania się do newslettera,  w którym przesyłam ciekawe materiały niepublikowane na blogu.

Dołącz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.

Zapraszam także do mojego blogowego sklepiku m.in. z jadłospisami w wersji full wypas i e-kursem „Dieta dla początkujących”.





Posted in:
About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 3 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm.

  • Ania

    Bardzo jestem ciekawa efektów wagowych- szczególnie w porównaniu z pierwszym tygodniem 🙂 czy tak samo pięknie spada 🙂 Trzymam kciuki 🙂

  • Ewela

    Ja też czekam na wynik wagowy; cały czas planuje dietę. Dziś mam imprezę integracyjną, więc jedzonko na niej traktuje jak pożegnanie ze starym stylem jedzenia, życia. Mam obawy bo nie należę do osób wytrwałych, więc tym bardziej proszę o wsparcie.

  • Ewela, pisz codziennie, jak Ci idzie, pod moim wpisem z danego dnia diety, będziemy Cię dopingować 🙂

  • grazka

    czy proteiny do przekąski w 3 fazie sa obowiązkowe ?
    czy można użyć mąki z amarantusa skoro można amarantus ?
    chciałabym ja dodac do omleta ?
    dzięki za odpowiedzi 🙂

    • W 3. fazie obowiązkowe są raczej tłuszcze, bo przekąską mogą być np. same orzechy.

      Jeśli ta mąka to tylko zmielony amarantus, to myślę, ze można, trzeba tylko uważać na ilości dozwolone.

  • Agnieszka

    Kończę dwa tygodnie, ale sądzę ze jutro na wadze szału nie będzie, załamię się jednak jak wróci do wagi z zeszłego poniedziałku… Cala faza tłustą, codziennie ciut wiecej, a naprawdę trzymam dietę. No chyba ze wykladam na ilościach dozwolonych, hm!? Dziś owsianka (pięć łyżek) , jedno kiwi i 25g mieszanych orzechów, nadprogramowo łyżeczka nasion lnu plus pomidorki. Dziś drugie śniadanie polaczylam z podwieczorkiem i będę tak juz jeść od jutra (4 razy). Zjadalam dwie łyżki, kopiaste, hummusu – znowu chciałam wykończyć plus cukinia i pomidorki oraz 25g orzechów. To wszystko jako jeden posiłek na rodzinnej wycieczce czyli 3 godzinnym spacerze. Na obiad sałatka z tunczukiem w oliwie, mała puszka, pol awokado, trzy oliwki, łuską nasion dyni, ogórek. Na deser mała kromka chleba ess. upieczona na patelni i polana rozmrozonymi owocami typu porzeczki, maliny. Plus cynamon. Na kolacje zjem omleta z jednego jajka, w środek wsadze pomidory, groszek zielony i łyżkę cieciorki może. Czy wszystkie te ilości są w porządku?

    • Te ilości raczej są przepisowe. Nie wiem, jak z kumulowaniem posiłków i czy jesz, co 3-4 godziny. Zastanawiam się nad tym deserem do obiadu, bo – choć nie jest to powiedziane wprost – widzę w przepisach Pomroy, że zawsze jak jest w przepisie chleb esseński, to tłuszczów jest mało (2 łyżki humusu lub jedno jajko), Ty masz oliwę z tuńczyka, awokado, oliwki, pestki dyni. Na Twoim miejscu pominęłabym chleb i zjadała same owoce. Zresztą sporo diet nie łączy węglowodanów z tłuszczami (np. Montignac), moim zdaniem ma to sens, choć Pomroy akurat nakazuje inaczej. Groszku nie można, dorzuć coś innego.

  • Agnieszka

    Dziś niedziela, to miała być jakaś taka namiastka niedzielnego ciasteczka 😉 Tez czulam wewnętrznie ze to cos za dużo i kromeczke wzielam najciensza z możliwych 😉 a o groszku dobrze ze przeczytałam, bo myslalam ze można jak cieciorke.

  • kysza

    Ewo, mam pytanie – czy w fazie III naprawdę nie mozna jeść jabłek? I czemu w ogóle zabroniony jest też zielony groszek konserwowy?

    • W 3. fazie faktycznie nie można jabłek, ponieważ w tej fazie dozwolone są tylko owoce z niskim IG, czyli np. grejpfruty, jagody, brzoskwinie.
      Groszek zielony jest dozwolony w 1. fazie, może być z puszki pod warunkiem, że nie ma dodatku cukru do zalewy. Wiele groszków na rynku nie ma tego dodatku.

  • Dorota

    Dzień 14/28 faza III
    Pobudka 9.00
    Śniadanie 9.30 – 2 łyżki humusu + kromka chleba esseńskiego + pomidor z cebulką, solą i pieprzem
    II śniadanie 13.20 – 25 g orzechów nerkowca + 2 pomidory
    Obiad 16.00 – risotto z kurczakiem i pęczakiem + brzoskwinia
    Podwieczorek 18.20 – 25 g orzechów nerkowca + ogórek zielony
    Kolacja 21.00 – 120 g piersi z indyka z cebulą i pieczarkami smażona na łyżce oleju z pestek winogron + surówka z kapusty pekińskiej, marchewki i pora z dodatkiem łyżki majonezu domowego.

    Woda 2,4 l + herbata ze skrzypu

    • Smaczna jest ta herbata ze skrzypu? Nigdy nie próbowałam.

      • Dorota

        Dla mnie smaczna, dlatego, że smak ma dość neutralny, delikatny i nie wykręca mi buzi jak to było przy zielonej herbacie (była gorzka). Także polecam 🙂