Dzień 15. Mango za 7 zł

15Dzień 15. Faza 1. diety przyspieszającej metabolizm

Śniadanie: pół szklanki płatków owsianych, małe jabłko, stewia, cynamon
II śniadanie: mango
Obiad: sałatka z puszki tuńczyka w sosie własnym, pół szklanki ryżu brązowego, połowy jabłka, kawałka jabłka, kawałka papryki + na deser pół jabłka
Podwieczorek: pomarańcza
Kolacja: pierś kurczaka (120 gram) z przyprawami i musztardą pieczona w folii, surówka z papryki, rukoli i szpinaku z sosem ze zmiksowanego ogórka z czosnkiem, musztardą, stewią
Oraz: 2,5 l wody, kawa zbożowa, 3 herbaty miętowe

Waga po 2. tygodniu: -1,1 kg. W sumie od początku diety: -3,1 kg

Mniej niż w zeszłym tygodniu, ale i tak nieźle, bo waga idzie w dół. Gdyby udało się utrzmać takie tempo, nie byłoby źle, choć to i tak mało prawdopodobne, bo w czasie każdej diety zdarzają się przestoje wagowe, czasem nawet długie. Poza tym Pomroy pisała w książce, że na dietę słabiej reagują osoby, które były wcześniej na dietach niskowęglowodanowych, a ja się do takich zaliczam. Dodam też, że 3,1 kg w 2 tygodnie, to nie jest mój rekord, jeśli chodzi o chudnięcie. Na diecie kopenhaskiej (tak, wiem, to zła dieta, ale o tym innym razem) schudłam jakieś 3,5 kg w czasie 2 tygodni. Tylko, że po tym okresie, celem głównym było niedopuszczenie do efektu jojo i nie wiadomo było, co robić, żeby dalej chudnąć. W diecie przyspieszającej metabolizm, podoba mi się to, że jest długoterminowym planem stosowanym do skutku.

Faza 1. zaczyna kojarzyć mi się przede wszystkim z owocami. Nigdy nie jadłam ich w takich ilościach i podchodziłam z oporami do zalecenia jedzenia ich aż tyle w 1. fazie, ale w 3. tygodniu diety zaczynam się przełamywać i teraz perspektywa ich pojawienia się w menu bardzo mnie cieszy.

Bo prawda jest taka, że owoce nie mają zbyt dobrej opinii jeśli chodzi o efekty dietetyczne. W większości diet są bardzo ograniczane, o ile w ogóle nie zakazane. Powód jest prosty – fruktoza łatwo przekształca się w tłuszcz. Z tego też powodu Pomroy dopuszcza wyłącznie świeże owoce, a zabrania owoców suszonych i soków owocowych, gdyż te zawierają zbyt wiele skoncentrowanej fruktozy. Świeże są OK i tej wersji się trzymajmy!

Nie zdążyłam wczoraj nic ugotować, bo wróciliśmy późno do domu i mięso jakoś nie chciało rozmarznąć w godzinę 😉 Więc zrobiłam sobie w pracy kryzysową sałatkę z tuńczyka w puszce, warzyw i jabłka. Coś porządnego ugotuję na jutro.

Wykosztowałam się też na mango –  kupiłam w Tesco za 6,99 zł uważając, że czasem należy mi się coś od życia. Co prawda kolega z pracy, który jest Chińczykiem, chciał mnie dobić stwierdzeniem, że u niego w kraju mango kosztuje 1 zł za sztukę, ale i tak było pyszne.

Tym razem postanowiłam w 100% wykorzystać możliwości, jakie daje 1. faza i zrobiłam potrawkę z kurczaka, cukinii, batatów i marchewki – warzyw typowo 1- fazowych. Jeśli danie okaże się grzechu warte, zamieszczę przepis.

Zapraszam do zapisania się do newslettera,  w którym przesyłam ciekawe materiały niepublikowane na blogu.

Dołącz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.

Zapraszam także do mojego blogowego sklepiku m.in. z jadłospisami w wersji full wypas i e-kursem „Dieta dla początkujących”.




Posted in:
About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 3 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm.