Ile by tu schudnąć… Czyli jak ustalać cele wagowe?

Do jakiej wagi dążysz zaczynając odchudzanie? Czy jest to może waga z czasów studiów, z dnia ślubu, a może jakaś dobrze wyglądająca okrągła cyfra? Najlepiej porzucić te wszystkie kryteria – cel powinien być motywujący, realistyczny  oraz przede wszystkim niestresujący.

Jak wyznaczyć taki cel, zwłaszcza jeśli mamy sporo do zrzucenia? Najlepiej zapomnieć o okrągłych liczbach, a skupić się na tym, jak niższa waga podniesie jakość życia, poprawi nasze zdrowie oraz samoocenę. Poniżej kilka wskazówek.

3wrzesnia1

Zastanów się, kiedy w swoim dorosłym  życiu czułaś/eś się najlepiej?
Najlepiej znaczy przede wszystkim zdrowo. Kiedy ostatnio mogłaś/eś przebiegnąć bez problemu kilka kilometrów lub wejść na czwarte piętro bez zadyszki? Ile wtedy ważyłaś/eś? Nawet jeśli myślisz, że zawsze miałaś/eś nadwagę, był w Twoim życiu czas, kiedy czułaś się zdrowa/y i pełna/en energii.

Jeśli masz naprawdę dużo do zrzucenia, zacznij od spadku w wysokości 5-10% obecnej wagi ciała
W sytuacji, gdy masz dużą nadwagę, a przed Tobą długa droga, rozsądne będzie obranie strategii małych kroków. Rozpoczęcie od celu wynoszącego 10% wagi ciała (czyli np. 9 kg, jeśli ważysz 90 kg) to dobry pomysł. Warto wiedzieć, że obniżenie wagi ciała tylko o 5-10% spowoduje obniżenie poziomu krwi, tzw. złego cholesterolu, zmniejsza bezdech senny i ryzyko zawału serca.
Po osiągnięcu celu – wyznaczasz kolejny.

Kiedy zbliżasz się do celu, ponownie zastanów się nad tym, co chcesz osiągnąć
Wielu klientów H. Pomroy narzeka, że np. nie może zrzucić ostatnich 5 kilogramów. Najczęściej zrzucili już masę kilogramów, poprawili stan zdrowia, jakość snu, wzrósł ich poziom energii. Czy te 5 kiloramów mają tutaj faktycznie aż tak wielkie znaczenie? Prawdopodobnie nie. Może czas na to, żeby cieszyć się z odzyskanej sylwetki i związanej z tym wyższej samooceny?

Wyznaczenie celu to bardzo indywidualna sprawa i nikt nie zrobi tego za Ciebie. Byłoby jednak wskazanie pozbycie się myślenia kategoriami wyznaczonych cyfr na wadze, a bardziej skupienie się na tym, co tak naprawdę znaczy dla Ciebie utrata wagi i co dzięki temu osiągniesz.

Co zyskasz, jeśli stracisz wagę?
Liczby na wadze są mierzalnym wyznacznikiem sukcesu w odchudzaniu, ale są to dane zmienne. Najlepiej traktuj je jako jeden z wielu czynników (a nie główny wyznacznik) mających wpływ na całokształt Twojego zdrowia i samopoczucia. Jeśli lepiej śpisz, masz lepsze samopoczucie, gładszą skórę itd – oznacza, że cel został już w dużej mierze osiągnięty.

Mój komentarz:
To są bardzo ciekawe rady zwłaszcza dla osób, które chcą zrzucić sporo kilogramów, ale i przy mniejszych celach warto przemyśleć pewne rzeczy. Moim celem było osiągnięcie wagi sprzed ciąż (58 kg) i był to cel jak najbardziej realistyczny, bo ważyłam przez parę lat jakieś 65 kg w porywach do prawie 70 (właściwie jeden był taki poryw, o czym wolę jednak zapomnieć…) Na studiach ważyłam 52 kg (bez żadnych diet, z jedzeniem glutenu, cukru, nabiału, bo wtedy nikt o takich dziwach jak odstawianie tych produktów nie słyszał), ale wiadomo, że teraz taki cel nie miałby sensu. Przez moment myślałam też, żeby może dobić do 56 km, ale jednak porzuciłam ten zamiar. Uznałam, że 58 kg to świetna waga dla kobiety w moim wieku, która urodziła dwoje dzieci.

A Wy – jak wyznaczacie swoje cele wagowe? Dlaczego wybieracie właśnie taką, a nie inną wagę jako cel?

Tekst powstał na podstawie materiałów ze strony www H. Pomroy

Zapraszam do zapisania się do newslettera,  w którym przesyłam ciekawe materiały niepublikowane na blogu.

Dołącz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.

Zapraszam także do mojego blogowego sklepiku m.in. z jadłospisami w wersji full wypas i e-kursem „Dieta dla początkujących”.

Posted in:
About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 4 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm i innych zdrowych diet.