Jak pić alkohol na diecie (bez konsekwencji)?

jak przyspieszyć metabolizmTak jak już wyjaśniałam we wpisie Jak jeść słodycze na diecie i nie przytyć? chodzi oczywiście o okazjonalne „grzeszki”, a nie o stały sposób postępowania. Raz na jakiś czas można zaszaleć i świętować różne okazje przy lampce (lub kilku) alkoholu.

Sposób, jak to robić dotyczy osób, które dzięki diecie przyspieszającej metabolizm poprawiły swoją przemianę materii, czyli odbyły już dietę lub są na niej nadal już dłuższy czas. Myślę jednak, że wskazówki te są na tyle uniwersalne, że może jest z powodzeniem stosować każda osoba, która dba o swój metabolizm.

Alkohol to duże wyzwanie dla naszej wątroby i musi ciężko się napracować, żeby go przetworzyć. Jak ułatwić jej pracę?

  1. Wybieraj wina wytrawne ekologiczne, produkowane bez dodatku siarczynów, ponieważ są najbardziej łaskawe dla wątroby. Takie wina można kupić np. w sieci Organic Farma Zdrowia w cenie ok. 25-45 zł oraz w winiarskich sklepach internetowych. W przyszłości zamierzam kilka z nich przetestować i opisać na blogu.
  2. Jeśli chcemy sięgnąć po drinka, najlepsze będą te na bazie czystych alkoholi z najwyższej półki, przejrzyste, bez barwników i dodatków. Nie oszukujmy się – chodzi tu głównie czystą, wysokiej jakości wódkę.
  3. Po każdym kieliszku wypijmy szklankę wody. Alkohol odwadnia.
  4. Jeśli zdarzy nam się wypić „odrobinę” alkoholu za dużo, od razu po przyjściu do domu wypijmy litr wody i przygotujmy sobie przy łóżku butelkę – jeśli jakimś trafem obudzimy się w środku nocy, również łyknijmy trochę wody.
  5. Przed wypiciem alkoholu zawsze zjedzmy białko zwierzęce (czyli np. kurczak, indyk, łosoś, krewetki itp).
  6. Nie pijmy alkoholu rano.
  7. Następnego dnia wracamy na dietę lub – jeśli już ją skończyliśmy – odbywamy dodatkowy tydzień.

Jeszcze kilka lat moim ulubionym napojem alkoholowym było piwo, a jeśli wino, to raczej słodkie. Wraz z odkryciem diety Montignaca przerzuciłam się na wino czerwone wytrawne (najmniej tuczące i ma jeszcze całą masę dodatkowych pozytywnych właściwości). Tak mi to weszło w krew, że w tym momencie jest to jedyny alkohol, który mi smakuje. Czasem napiję się piwa, ale to już nie to. Bez względu na przyzwyczajenia, możemy kształtować nasze nawyki – nie z dnia na dzień, ale w dłuższym okresie czasu jak najbardziej.

Jako ciekawostkę dodam, że Haylie Pomroy, autorka diety, opisanych tu trików imprezowych uczy swoich klientów celebrytów (Jennifer Lopez, Cher itd), dla których różnego rodzaju wyjścia i przyjęcia to chleb codzienny.

W najbliższy poniedziałek zapraszam do lektury trzeciej ostatniej części cyklu, tym razem nt. tego „Jak zjeść dużą kolację i nie przytyć?” Czyli jak przetrwać imprezę, wesele, przyjęcie okolicznościowe itd.

Zobacz także:

Wpis powstał na podstawie książki H. Pomroy oraz doświadczeń własnych.

Ewa



About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 3 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm.

  • Aga

    Ewo piłaś wino bez siarczanów? jeśli tak to bardzo proszę napisz jakie jest w smaku? gdzie kupiłaś? ile kosztuje? i czy polecasz takie wino?

    • Tak, kupiłam raz czy dwa. W smaku nie różni się od zwykłego wina, jest ciut droższe, ale nie jakoś bardzo droższe. Poza tym odkryłam, że nie każde wino ekologiczne jest pozbawione siarczanów, czasem nazwę eko zawdzięczają temu, że są np. z hodowli bez użycia pestycydów, z poszanowaniem środowiska, ale siarczany zawierają.

  • Karen

    Mi jutro szykuje się impreza urodzinowa, jestem w piątym tygodniu diety i zaplanowałam sobie na ten dzień dyspenze. Jednak im bliżej piątku tym bardziej się stresuje, czy nie zawale przez ten wyskok całej diety, zwlaszcza, że w ostatnich dwóch tygodniach miałam zastój w chudnieciu, a jutro początek fazy 3 czyli spalania..
    Oczywiscie nie będzie to jakieś szaleństwo, jedzenia się będę trzymać swojego, ale jednak.
    Najwyżej będzie to przestroga dla innych dietowiczek 😉

    • Witam.
      Przez jedną kolację całej diety na pewno zawalisz. Żeby naprawić metabolizm potrzebne są tygodnie pracy i żeby go tak całkiem zepsuć też mniej więcej tyle. Pamiętaj o przestrzeganiu zasad typu picie wody i jedzenie białka. Bardzo ważne – nie stresuj się w czasie imprezy i nie waż się od razu następnego dnia, bo waga na pewno pójdzie w górę, ale to chwilowe, bo kiedy wrócisz na dietę od razu zrzucisz nadwyżkę (testowałam to na sobie wiele razy, inne czytelniczki też). Udanej zabawy!

  • Gaja

    Polecam ekologiczne wino aroniowe Aronica. Czerwone, wytrawne (są tez mniej wytrawne, ale nie smakowałam). Naprawdę pije się bez konsekwencji dnia następnego. Wpływu na metabolizm nie znam.