„Lecz się jedzeniem” H. Pomroy – ta książka może zmienić życie

W jakim stopniu to, co jemy wpływa na nasze zdrowie? W ogromnym. Nasze codzienne pożywienie decyduje o zdrowiu lub chorobie, a długofalowo także o życiu i śmierci. Mówi o tym 4. książka Haylie Pomroy, autorki diety przyspieszającej metabolizm (zobacz wszystkie jej książki), która właśnie została wydana w języku polskim, niedługo po amerykańskiej premierze. 

lecz-sie-jedzeniem-diety-do-zadan-specjalnych-tabolizm

Specjalistka od metabolizmu, Haylie Pomroy już dietą przyspieszającą metabolizm oraz dietami burn udowodniła, że zna się na funkcjonowaniu ludzkiego organizmu jak mało kto, a teraz poszła o krok dalej. Przygotowała siedem długofalowych planów żywieniowych pomagających zwalczać konkretne dolegliwości i przewlekłe choroby. Sama autorka swoją obecną kondycję zawdzięcza przede wszystkim odpowiedniemu żywieniu – zmaga się z poważną chorobą genetyczną i skutkami drastycznego wypadku samochodowego (jej historia opisana jest w książce). Lekarze ani leki nie byli w stanie jej pomóc, pomogła sama sobie odpowiednim żywieniem, a teraz dzieli się tą wiedzą z innymi.

Nasze ciało każdego dnia wysyła nam sygnały, na długo zanim ujawni się choroba. Czasem jest to SZEPT – bardzo delikatne sygnały o tym, że czegoś mu brakuje, które jeszcze można zignorować i jakoś tam, lepiej czy gorzej, funkcjonować dalej. Do kategorii szeptu autorka zaliczyła:

1. zespól jelita drażliwego, niestrawność i inne problemy trawienne,
2. zmęczenie, wyczerpanie i brak energii.

Gdy problemy nasilają się, ciało zaczyna MÓWIĆ. Dolegliwości stają poważniejsze, przeszkadzają w codziennym funkcjonowaniu i trudniej jest je ignorować. Do kategorii „ciało mówi” autorka zaliczyła następujące przypadłości:

3. PMS, perimenopauza, menopauza i andropauza,
4. zaburzenia metabolizmu cholesterolu,
5. zmiany nastroju i problemy poznawcze.

Czasem jednak ciało dochodzi do takiej frustracji, że zaczyna KRZYCZEĆ o pomoc. Krzyk to choroba, której oznaki ostrzegawcze zignorowaliśmy:

6. schorzenia autoimmunologiczne, np. Hashimoto i inne (tu więcej o tym programie),
7. stan przedcukrzycowy, zespół metaboliczny, cukrzyca typu 2. 

Plany żywieniowe przedstawione w książce „Lecz się jedzeniem. Diety do zadań specjalnych” dotyczą właśnie tych 7 dolegliwości.

lecz-sie-jedzeniem-pomroy-1

Jak to możliwe, że jedzenie leczy?

Wszystko rozbija się o nasz metabolizm. Każda z przedstawionych diet ma za zadanie naprawić konkretny szlak metaboliczny dzięki zawartym w pożywieniu składnikom odżywczym. Dlatego też plany żywieniowe różnią się w zależności od celu – inaczej jemy, gdy chcemy poprawić trawienie, a inaczej kiedy zagraża nam cukrzyca. Zresztą dieta przyspieszająca metabolizm to nic innego jak naprawa szlaku metabolicznego spalania tłuszczu.

Za każdym razem, gdy jemy, możemy zmienić swoje wewnętrzne środowisko. Potrawy, jakie wybieramy w określony sposób oddziałują na nasze szlaki metaboliczne, pomagając określić, które z nich są dobrze zaopatrzone, a które nie, które są uruchamiane, a które wyłączane, blokowane czy na powrót uwalnianie.

Mamy nad swoim metabolizmem niewiarygodną kontrolę – poprzez zmianę tego, co wkładamy do ust. Możemy jeść, by się leczyć, i to skuteczniej niż robi to wiele leków. Trzeba jedynie wiedzieć, jakie jedzenie wybierać”.

Haylie Pomroy

Zasady ogólne 7 planów żywieniowych

  1. Dzień zaczynamy od śniadania, maks. 30 minut od pobudki. O tym, jak jest to ważne autorka napisała cały rozdział, przytoczyła też anegdotę, jak to jej syn usiłował wymknąć się z domu bez śniadania i nie pomogły żadne tłumaczenia, musiał wrócić i zjeść, ryzykując spóźnienie i zajęcia karne w weekend.
  2. Każdego dnia jemy 3 posiłki główne i 2-3 przekąski. Znamy to dobrze z diety przyspieszającej metabolizm.
  3. Zawsze zjadamy coś przed wysiłkiem fizycznym. Mimo, że jest obecnie modny trend ćwiczenia o pustym żołądku, wg Pomroy jest to szkodliwe dla metabolizmu.
  4. Jemy naturalne, nieprzetworzone pokarmy, czyli mięso, ryby, jaja, owoce, warzywa, orzechy, kasze itd., bez chemicznych dodatków typu aromaty czy konserwanty.
  5. Wypijamy co dzień tyle wody, ile wynosi 1/30 naszej wagi, jednak nie więcej niż 3 litry dziennie.
  6. Obserwujemy i monitorujemy swój organizm, sprawdzając jakie robi postępy. Do książki są dołączone specjalne formularze samoobserwacji.
  7. Współpracujemy ze swoim lekarzem, mówiąc mu, że leczymy się jedzeniem. Czasem może być to trudne do realizacji, gdyż – o dziwo – nie wszyscy przedstawiciele świata medycyny dostrzegają powiązanie między dietą a stanem zdrowia. Dla ułatwienia autorka zamieściła szereg praktycznych wskazówek, jak współpracować z lekarzami.




Jak wygląda każdy taki plan żywieniowy?

Każdy rozdział poświęcony konkretnemu problemowi, np. problemom hormolnalnym czy zbyt wysokiemu cholesterolowi ma taki sam schemat:

  • Dokładne omówienie danej dolegliwości – skąd się bierze, jakie mogą być skutki itd.
  • Strefa samopoznania – szczegółowa lista objawów, która pozwoli nam rozpoznać, czy cierpimy na daną dolegliwość.
  • Radzenie sobie to nie leczenie – omówienie tradycyjnych sposobów „leczenia”, czy raczej usuwania skutków, a nie przyczyn danej dolegliwości, czyli np. branie leków.
  • Szlaki naprawy – omówienie szlaku metabolicznego, który wymaga naprawienia (prostym i zrozumiałym językiem).
  • Usunąć, naprawić, przywrócić – główne cele danego planu żywieniowego.
  • Wytyczne dotyczące naprawy – szczegółowe wskazówki, co robić, a czego nie.
  • Lista 20 najważniejszych pokarmów danego planu, które trzeba jeść jak najczęściej. Jest też wspólna dla wszystkich 7 diet lista dozwolonych produktów wraz z ilościami (zbliżona do listy diety przyspieszającej metabolizm, jednak produkty inaczej się łączy, więc nie jest to powtórka DPM).
  • Mapa posiłków – pokazuje jakie kategorie produktów jemy na śniadanie, obiad i kolację oraz na przekąski.
  • Przykładowy dzień diety z podanymi konkretnymi daniami.
  • Przepisy – nie ma obowiązku trzymania się ich, można samemu komponować posiłki na podstawie listy dozwolonych składników.
  • Trzy wskazówki dotyczące stylu życia, np. w diecie na poprawę nastroju są to ćwiczenia kardio, psychoterapia lub terapia zajęciowa oraz wytyczne co do organizacji życia codziennego.
  • O co poprosić lekarza – jakie badania można zlecić, by zgłębić przyczyny problemu lub monitorować postępy.
  • Problem do przetrawienia – zagadnienie zdrowotne do przemyślenia.

Przykładowa lista 20 produktów, dla diety hormonalnej:

lecz-sie-jedzeniem-pomroy-2

Przykładowa mapa posiłków, dla diety na poprawę nastroju (ta akurat składa się z 2 faz, inne diety dzielą się podobnie, choć zdarza się też jedzenie przez 7 dni tego samego):

lecz-sie-jedzeniem-pomroy-3

lecz-sie-jedzeniem-pomroy-4

Przykładowy jadłospis, dla programu stabilizacji glukozy:

lecz-sie-jedzeniem-pomroy-6

Dobra nowina jest taka, że przystosowania metaboliczne działają na wiele sposobów. Nieważne, jak daleko zabrnęliśmy w ślepą uliczkę choroby, zawsze możemy zawrócić i ruszyć ku zdrowiu.

Nie wolno też zapominać, że choć łagodzenie objawów ma znaczenie, to prawdziwym celem terapii żywieniowej pozostaje naprawa i odbudowa tkanek w taki sposób, by szlaki metaboliczne mogły same powrócić na właściwe tory i przystosować się do nowego odżywczego środowiska. W leczeniu przez jedzenie najbardziej fantastyczne jest to, że przemiana jest możliwa.

Haylie Pomroy

Jak długo stosuje się te plany żywieniowe?

Na każdy rok występowania danego problemu, powinien przypadać jeden miesiąc diety. Można poprzedzić ich stosowanie dietą przyspieszającą metabolizm, jeśli problemem jest nadwaga.

„Lecz się jedzeniem” H. Pomroy – moja opinia

Ponieważ dobrze znam poprzednie książki autorki, jak i jej filozofię podejścia do zdrowia, spodziewałam się, że będzie to dobra książka i nie zawiodłam się.

Haylie Pomroy potrafi przedstawiać skomplikowaną wiedzę medyczną w bardzo przystępny sposób, posługując się ciekawymi przykładami. Lektura nie jest nudna, a wręcz przeciwnie, przyjemnie się ją czyta.

Każda z 7 przypadłości i związany z nią plan żywieniowy są bardzo dokładnie omówione. Książka uświadamia bardzo wiele zagadnień związanych ze zdrowiem, daje do myślenia, inspiruje do zmian. Nagle dociera do nas, że to, co jemy ma kluczowe znaczenie. 

Osoby, które znają dietę przyspieszającą metabolizm nie powinny mieć żadnego problemu ze stosowaniem tych programów żywieniowych, ponieważ jest sporo podobieństw. Osoby, które jej nie znają niech się nie zniechęcają – nowe diety są całkowicie do opanowania. W razie czego zawsze można zwrócić o pomoc w naszej facebookowej grupie „Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie”.

Książka jest też trochę lepiej niż poprzednie przetłumaczona, tłumaczka wyjaśnia nieznane w Polsce pojęcia (np. co to są aminokwasy kokosowe), czego zabrakło w poprzednich tłumaczeniach.

Dodam jeszcze, że diety Haylie Pomroy to nie są „diety-cud” ani też medycyna alternatywna – opierają się na solidnej wiedzy medycznej (autorka przytacza sporo wyników badań). Pomroy stosuje podejście całościowe, zajmuje się „całym człowiekiem”, łącznie z psyche, dlatego wśród zaleceń na jej dietach można znaleźć wskazania np. do medytacji czy terapii.

W Wy – czytaliście już? Jakie wrażenia z lektury?

Cytaty pochodzą z „Lecz się jedzeniem. Diety do zadań specjalnych”, wyd. Burda 2016.

Zapraszam do zapisania się do newslettera,  w którym przesyłam ciekawe materiały niepublikowane na blogu.

Dołącz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.

Zapraszam także do mojego blogowego sklepiku m.in. z jadłospisami w wersji full wypas i e-kursem „Dieta dla początkujących”.




Posted in:
About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 3 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm.