O mnie

Witaj na blogu Szybka.Przemiana.pl – Dieta przyspieszająca metabolizm!

Jeśli tu zajrzałaś/eś – prawdopodobnie tak jak ja szukasz sposobu na to, żeby zachować szczupłą sylwetkę w sposób zdrowy, w miarę przyjemny, bez przesadnie wielkich wyrzeczeń.

Blog powstał, aby:

  • Popularyzować dietę przyspieszającą metabolizm, która nie jest w Polsce zbyt znana. To zdrowa, dobrze zbilansowana, urozmaicona dieta, idealna dla osób, które nadwyrężyły swoją przemianę materii stosowaniem diet takich jak niskokaloryczna, dieta Dukana itd.
  • W maksymalnie prosty sposób przedstawić zasady diety – na pierwszy rzut oka może wydać się skomplikowana, ale to wrażenie znika, gdy zrozumiemy jej reguły.
  • Dostosować dietę do polskich warunków – powstała w USA i pewna część np. dozwolonych produktów nie jest dostępna lub trudno dostępna w Polsce oraz podzielić się stworzonymi przeze mnie przepisami na smaczne i proste dania diety, przygotowane z łatwo dostępnych w Polsce produktów.
  • Podzielić się przygotowanymi przeze mnie „ściągawkami” do stosowania diety, takimi jak np. tabele dozwolonych produktów do druku, jadłospisy, itd. Wszystkie ściągawki dostępne tutaj.
  • Propagować wiedzę o zdrowych nawykach żywieniowych. 

 

Parę słów o mnie

foto-miniatura-3Nazywam się Ewa Grela-Musioł. Blogowanie o diecie i zdrowym odżywaniu wciągnęło mnie do tego stopnia, że w czerwcu 2015 zdobyłam dyplom studiów podyplomowych z zakresu Psychodietetyki (z wykształcenia jestem psychologiem).

Od ładnych kilku lat mieszkam w Warszawie, jednak większość życia spędziłam w Lublinie, z czego sporą część na roztoczańskiej wsi. Prowadzę intensywny tryb życia – pracuję na pełnym etacie, mam dwoje dość jeszcze małych dzieci: syna (2008) i córkę (2010), uczę się hiszpańskiego, a od lutego 2014 prowadzę ten blog.

Inną moją wielką pasją są kulinaria – gotowanie oraz pieczenie ciast. Kolekcjonuję różnego rodzaju książki kucharskie, mam ich spory zbiór, ok. 200 sztuk, jednak wciąż odczuwam niedosyt i kupuję kolejne. Pewnie niektórym nasuwa się pytanie – jak pieczenie ciast ma się do diety przyspieszającej metabolizm? Ano tak, że szybka przemiana materii jest niezbędna, aby spalić kalorie dostarczone przez kawałek dobrego domowego ciasta 😉

Jeśli chcesz być ze mną w kontakcie, gorąco zapraszam do:

Zapraszam także do mojego blogowego sklepu, gdzie oferuję e-produkty przydatne na diecie.

 

  • Zielonygroszek

    Ewo zycze powodzenia w prowadzeniu bloga 🙂 mamy dzieci w podobnym wieku, moja córka jest z 2008 a synek z 2011:)

    Pozdrawiam

    • Ewa / SzybkaPrzemiana.pl

      Dzięki 🙂 Dziękuję również za cenne komentarze na blogu 🙂

  • Agnieszka

    Trzymaj kciuki, z przyjemnością poczytam bloga, kupię jutro chleb essenski i … spróbuje zacząć 🙂

    • Ewa / SzybkaPrzemiana.pl

      Agnieszka, powodzenia 🙂

  • zielonygroszek

    Ewo a powiedz ile chcesz zrzucić kg? ja mam równo 10 🙂 może być mniej, nie wiem czy w ciągu 28 dni to możliwe…

  • Ewa / SzybkaPrzemiana.pl

    Nie mam pojęcia, ile się uda w tym czasie, ale będę zadowolona, jeśli uda się choć kilka kilo. Docelowo chciałabym zrzucić jakieś 8 kg.

    • zielonygroszek

      no trzymam kciuki za nas obie, mamy podobny cel 🙂

  • Batka

    Droga Ewo !!!
    jakaz jest moja radosc, gdy po tygodniu nocy spedzonych na czytaniu i szukaniu czego kolwiek na temat tej diety 5 minut temu wpadlam na ten blog 🙂 hura!!! mam w glowie kilka nie jasnosci , i mam nadzieje z twoja pomoca je rozwiklac, gdyz zaczynam od poniedzialku 10. 03. 2014.
    sciskam cie serdecznie , zycze powodzenia kochana !!!

    • Ewa / SzybkaPrzemiana.pl

      🙂 Zapraszam jak najczęściej, a wątpliwości postaramy się wyjaśnić 🙂 Pozdrawiam

  • Forita

    Witaj Ewo! Witajcie Dziewczyny!
    Dosłownie stworzyłaś ten blog pod wpływem nas wszystkich chyba! Ja też szukałam i szukałam informacji, ale dieta ta nie jest popularna w Polsce. Jesteśmy chyba na tym samym etapie- zaczęłam od poniedziałku 3 marca. Strasznie znoszę odstawienie kawy… Każdy dzień od lat zaczynałam pyszna latte. Dziś o dziwo jest jakby lepiej. Wczoraj minęło 20 minut zanim w pracy podniosłam głowę z biurka. Popołudniami nie wiedziałam czy zasypiam czy tracę przytomność. Mam niskie ciśnienie i tak samo niski pul. wczoraj był chyba mój rekord w czasie dietowania: puls 55 🙂 Wierzę, że teraz będzie lepiej. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

    • Ewa / SzybkaPrzemiana.pl

      Witamy serdczenie! Tak, odstawienie kawy to największa zmora tej diety. Ale podobno ma być lepiej 🙂

  • ida

    Ja też się bardzo cieszę, że trafiłam na Twój blog Ewo. Trzymam kciuki!

    U mnie dieta wystartowała dziś… mam nadzieję, że uda mi się przeprowadzić ją do końca i nie zbankrutuje kupując potrzebne produkty.

    A tak przy okazji, to co myślicie o świeżym śledziu?? Można go wykorzystać w tej diecie? Bo ryby u nas nie są tanie, za wyjątkiem śledzia:)

    I zastanawiam się dlaczego tak dużym grzechem jest jedzenie żółtka w fazie 2? Bo to przecież to co najlepsze i najsmaczniejsze w jajku i szkoda się go pozbyć 😉

    • Ewa / SzybkaPrzemiana.pl

      Witam serdecznie na blogu.
      Śledzie można jeść, ale tylko w 3. fazie, z czego wynika, że Pomroy uznała je za tłuste dla 1. i 2. fazy.
      Żółtka analogicznie.

  • zielonygroszek

    ida bo zoltko ma tluszcz, ktory jest zabroniony w fazie 2

  • Czytałam książkę, cały opis programu wydaje się zachęcający. Nie stosuję diety, ale kilka przepisów z tej książki zaznaczyłam do zrobienia, bo wyglądają ciekawie.
    Jestem bardzo ciekawa jaki osiągniesz wynik i czy bez problemu uda się uniknąć później efektu jo-jo przez długi czas…
    Osoby zainteresowane, zapraszam na recenzję książki „Dieta przyspieszająca metabolizm” H. Pomroy http://nietracczasunagotowanie.blogspot.com/2014/01/dieta-przyspieszajaca-metabolizm-h.html

    • Ewa / SzybkaPrzemiana.pl

      Dzięki za wpis. Efekty oczywiście opiszę. Ja również polecam recenzję, pokazane są podglądy książki. Pozdrawiam

  • zielonygroszek

    Ewa wow, ale fajnie teraz blog wygląda!!! super!

  • Dzięki 🙂

  • Beata

    Zrobiłaś nam WIELKI PREZENT SWOIM blogiem 🙂
    Dzięki, dzięki dzięki!!!
    Też mam manię kupowania książek kucharskich (myślę, że byłby za to nowy samochód)
    Już myślałam nawet o terapii… ale może to nie najgorsze z uzależnień 🙂
    pozdrawiam
    Beata

    • O, cieszę się, że nie jestem sama 🙂 I też uważam, że są gorsze uzależnienia 😉 Pozdrawiam

  • Mary

    Witam, zaczełam 3 tydz i 4kg mniej. Mam 80 kg i 168 cm wzrostu. Zostało jeszcze ok
    20 kg 🙂 Cieszę się bardzo bo waga spada powoli. Bardzo smakują mi potrawy pomimo braku tłuszczu. Najgorsza wg mnie faza 2 bo nie można jeść owoców:(
    Pozdrawiam

    • Mary, gratuluję, to świetny wynnik 🙂 Na szczęście 2. faza trwa tylko 2 dni 😉

  • Beti

    Wspaniały blog:)
    Sama też zaczęłam tą dietę i w 3 tygodnie 3 kg spadło
    Bardzo dziękuję za ten blog:)
    Nie posiadam książki, ale dzięki tobie poznałam zasady tej diety i codziennie zaglądam tu i czytam i chłonę wiedzę:)
    Bardzo ci dziękuję:) Jesteś wspaniała:) że dzielisz się tym z nami:) dzięki:)
    Pozdrawiam:)

  • Witaj Ewo.
    Na początek kilka słów o mnie. Mam 54 lata, 156 cm wzrostu i w poniedziałek (28 lipca br.) ważyłam 62,5 kg. Chciałabym ważyć 55, 5 kg (tyle ważyłam, zanim zaczęłam obklejać się plastrami HTZ).
    Nie jem mięsa (ryby tak). Kupiłam książkę w połowie lipca i na szczęście znalazłam Twój blog, który z uwagi na wiele nieścisłości, a wręcz nawet błędów w książce – jest mi bardzo pomocny. Spostrzeżenia i rady innych – poza Tobą oczywiście – Pań, są nieocenione!
    Jestem 5. dzień na diecie, waga spadła o 0,8 kg.

    Mam bardzo wiele wątpliwości i ciągle nie bardzo potrafię sobie poradzić z układaniem jadłospisu. Np. nie wiem, ile to jest 1/2 czy 1/4 szklanki wszystkiego (ziaren, strączkowych, owoców, nasion). W książce autorka pisze (str. 225), że szklanka = 236 ml i np. wg moich obliczeń pół szklanki to 8 łyżek płatków owsianych (ja daję radę zjeść na śniadanie max 4 łyżki) oraz np. 100 g kaszy gryczanej. Czy mogłabyś podać opisy szklanek (1/2, 1/4) przy najważniejszych składnikach także w gramach, bo wagę mam i bardzo by mi ulżyło:)
    Albo w łyżkach (np. 10 łyżek), bo kasza kaszy nierówna, a nasiona nasionom.

    Mam także pytanie o:
    1) zamienniki mięsa (bo trochę gubię się) ile mogę zjeść białek na obiad i kolację (z rybami nie mam problemu). Bo rozumiem to tak: 3 białka na obiad zamiast 180 g ryby, a na kolację 1 białko zamiast 60 g ryby. Dobrze myślę?
    2) czy mogę jeść makaron jaglany (składniki: mąka z kaszy jaglanej i woda) i ile,
    3) ile można zjeść batatów (wolę tę nazwę) na obiad w 1. i 3. fazie i czy jeszcze do nich jeść inne warzywa,
    4) czy w fazie 3. na podwieczorek jemy 1/4 np. orzechów i nic więcej? A gdzie warzywa?

    Ech, pytań mam więcej. Wiem, że jedziesz na wakacje, ale czy mogłabym napisać Ci – do oceny – mój jadłospis na jutro (faza 3.), bo mimo swoich lat i wyższego wykształcenia:)) błądzę czasem, jak dziecko we mgle…

    Miłego odpoczynku, pozdrawiam Ciebie i raz jeszcze dziękując za Twój blog.
    Isabela.

  • Marta-Sara

    Isabelo, super wynik!
    Nie chcę tu za Ewę odpisywać, bo mogłabym namieszać 🙂
    Wiem, że Ewa (i ja również) stosuje do mierzenia kasz polską szklankę „jaką ma pod ręką” (236 i 250 ml – to przecież niewielka różnica). Na obiad w 1. fazie dajesz 1/4 szkl. ziaren, jeżeli jesz rybę.

    1)Nie wiem skąd Ci się wzięło 60 g ryby na kolację? – na obiad, kolację (a nawet na śniadanie, jeżeli jesz takie białko) zawsze jest pełna porcja 180 g ryby.
    2) makaron mierzysz w szklance 🙂 to jakaś garść wyjdzie.
    3 i 4) warzywa można dodawać dowolnie

    Zamienniki mięsa – zna tylko Ewa 🙂 Ja się z książki też nie mogę ilości dopatrzeć…
    Życzę dalszych sukcesów

    • Marta-Sara,
      przede wszystkim bardzo Ci dziękuję, za odpowiedź.
      1. co do tych szklanek i garści, to już trochę rozumiem. Nie jestem jednak w stanie zjadać ani 1/2 szkl. płatków owsianych ani kasz, bo to dla mnie za dużo.

      2. te 60 g ryby (w przekąskach) wzięło mi się chyba ze str. 131 książki, gdzie Pomroy pisze, że „jeśli jako przekąskę jecie wędlinę, porcja wynosi 60 g”. No i ja sobie te 60 g wędliny przełożyłam na 60 g ryby:) Poza tym, nie daję rady jeść i na obiad i na kolację i na II śniadanie w jednym dniu 180 g ryby:)

      Faza 2 była dla mnie koszmarem, bo nie lubię tuńczyka, ale radę dałam. W ogóle mam też problem moralny z jedzeniem ryb, które przed dietą jadłam tylko raz w roku (karp na Wigilię), więc myślę, że przerzucę się na jajka, a z ryb zostawię tylko łososia w małych ilościach.

      Mam jeszcze kilka pytań, napiszę je za chwilę pod postem Ewy.
      Jeszcze raz dziękuję Ci i proszę o więcej:)
      Isabela.

  • Dziewczyny,
    ja te szklanki stosowałam tak na oko, brałam pierwszą lepszę szklankę i odmierzałam pół lub ćwierć. To są naprawdę niuanse. Wiem, Isabelo, nie pomogłam za bardzo 😉

    Co do pozostałych pytań:
    1. zamienniki mięsa – proszę bardzo: http://szybkaprzemiana.pl/wegetarianizm-i-weganizm-a-dieta-przyspieszajaca-metabolizm/

    2. makaron jaglany tylko w fazie 1., pół szklanki suchego (nawet nie wiedziałam, że taki makaron istnieje)

    3. można do batatów jeść inne warzywa, a samych batatów ilość jest nieograniczona, ale rozsądek nakazywałby nie przesadzać, ja jadłam 1 lub pół sztuki na porcję

    4. do zdrowych tłuszczy wskazane są warzywa, czasem Pomroy to pomija, ale w wielu naprawdę miejscach rekomenduje

    Na komentarze cały czas będę odpisywać (tylko wieczorem), także pytaj śmiało 🙂
    Pozdrawiam

    • Dziękuję Ewa, że odpisałaś.
      Twój blog i posty dziewczyn przeczytałam dość dokładnie, omijając oczywiście wpisy dotyczące mięsa.

      Co do zamienników mięsa, to liczyłam jednak na więcej szczegółów, tzn. ile jeść ryby (czy 180 g czy 60 g, bo jak Marta-Sara zauważyła, chyba popełniam błąd).
      Poza tym, wydaje mi się, że jest błąd w informacji na blogu o jajkach. Piszesz Ewo tak: „W fazie 2. – tutaj Twoimi proteinami będą ryby (180 gram na porcję) lub jaja (jedna sztuka na porcję)”, gdy Pomroy na str. 295 wymieniając dozwolone białka zwierzęce napisała: „jajka (tylko białko”).

      Jeśli można jeść kaszę jaglaną tylko w fazie 1., to z tego wynika, że kaszę jaglaną też tylko 1. Dobrze rozumuję?

      A skoro mogę pytać, to mam pytanie o ziarna i skrobie:
      1. czy w fazie 1. mogę jeść kaszę jęczmienną i kaszę gryczaną (bo jaglaną to już wiem, że mogę),
      2. czy mogę jeść fasolę białą i czarną z puszki (oczywiście wcześniej wypłukaną z zalewy) czy jednak lepiej kupić ziarna i samej gotować,
      3. ile łyżek hummusu (łącznie) można zjeść w ciągu jednego dnia w fazie 3.
      4. ile całych jajek w fazie 3. mogę zjeść w ciągu dnia?

      A ten makaron jaglany jest pyszny, a do tego bez dodatku soli czy innych świństw typu barwniki. Tylko woda i mąka z kaszy jaglanej. Dodałam do niego przecier pomidorowy własnej roboty i mmmmm, palce lizać:)

      Miłego odpoczynku i poczekam na odpowiedzi do wieczora:)
      Isabela.

      • Wkradł mi się błąd do pytania o kaszę jaglaną. Napisałam „Jeśli można jeść kaszę jaglaną tylko w fazie 1., to z tego wynika, że kaszę jaglaną też tylko 1. Dobrze rozumuję?”, a powinno być: „Jeśli można jeść makaron jaglany tylko w fazie 1., to z tego wynika, że kaszę jaglaną też tylko 1. Dobrze rozumuję?”

      • Witam,
        ryby na jedną porcję 180 gram na główny posiłek i 60-100 gram na przekąskę.
        Myślę, że informacja o jajkach (tzn. tylko białkach w 2. fazie) dotyczy osób mięsożernych, wegetarianie mogą całe – w każdym razie tak to zrozumiałam, skoro weganie mają dyspensję nawet na produkty ze „złą” soją.
        1. można jeść fasolę z puszki,
        2. skoro można zjeść na jeden posiłek 2 łyżki, to w ciągu całego dnia wychodzi 10 łyżek,
        3. na jeden posiłek jedno całe, czyli w 3. fazie teoretycznie pięć dziennie, był też niedawno komenatarz, że wg Pomroy w 3. fazie porcja jajka to jedno całe i 2 białka, i to jest prawda, ale ja stosuję tylko jedno całe (czasem dorzucam do tego samego posiłku jakieś inne białko, np. humus), bo nie podoba mi się zabawa w usuwanie żółtek (i jeszcze trzeba coś z nimi zrobić), jestem za maksymalnym ułatwianiem sobie życia 🙂

        pozdrawiam serdecznie

        • Ewa,
          bardzo dziękuję za wyjaśnienia. Proszę Cię jeszcze o odpowiedź na 1. pytanie: czy mogę w 1. fazie jeść kaszę jęczmienną (taką np. jak do krupniku) czy musi być pęczak i czy mogę w tej samej fazie jeść kaszę gryczaną?
          Przepraszam, że Ci głowę zawracam na wakacjach, ale to nie moja wina, że właśnie na nie wyjechałaś, jak ja zaczęłam dietę:)))))))

          Pozdrawiam serdecznie,
          Isabela.

          • Tak, w fazie 1., ale rownież w 3. może być każda kasza jęczmienna. Gryka tylko w 1. fazie.
            Blog to moje hobby, nie praca, także możesz śmiało zawracać mi głowę 🙂

  • Malgorzata

    Witam,
    Dzisiaj zaczynam diete. Probowalam juz wszystkiego i trace nadzieje na sukces. Mam pytanie odnosnie soków warzywnych. Czy mozna pic np samodzielnie wyciskany w sokowirowce sok z buraka z jablkiem na kolacje czy na przekaske?
    Czy soki wyciskane z owocow sa zabronione??
    Bede wdzieczna za informacje
    pzdr
    Malgorzata

    • Małgorzato,
      jestem 2. tydzień na diecie, do której teoretycznie solidnie się przygotowałam (m. in. kupiłam książkę Pomroy i ciągle ją wertuję). Wiem z autopsji, jak na początku człowiek jest pogubiony, ile ma pytań i wątpliwości i jak bardzo chciałby porozmawiać z osobami, które już przeszły tę drogę…
      Większość dziewczyn tu zakończyła lub kończy swoje diety i pewnie dlatego nie odpowiadają takim nowicjuszkom, jak my na pytania (przy okazji dziękuję Marcie-Sarze, która mi odpowiedziała:)
      Ale może jest tak, że na blogu Ewy tylko właścicielka odpowiada na pytania? No nie wiem, nie wiem… Nie znam zasad blogowych… (tak w ogóle pierwszy raz w życiu na czyimś blogu coś napisałam).

      Rozumiejąc jednak Twój głód informacji, spróbuję Ci jakoś pomóc…
      W książce (str. 74) autorka diety wyraźnie napisała, że nie można pić soków w fazie 1., bo picie soków spowalnia metabolizm i rozleniwia organizm. Moim zdaniem, skoro picie soków spowalnia metabolizm w 1. fazie, to i w dwóch pozostałych fazach nie powinno (ale czy nie można?) się ich pić. Można natomiast pić (w fazie 1. i 3. tzw. smoothie z mrożonych owoców (ja ich akurat nie piję, bo jednak wolę jeść owoce i warzywa, niż pić z nich sok).
      Pani Pomroy jest dość rygorystyczna jeśli chodzi o picie. Wyraźnie napisała, że woda ma pierwszeństwo (str. 107), a gdy wypije się wymaganą ilość wody, wówczas można wypić herbatę ziołową albo lemoniadę ze świeżych cytryn lub limonek.
      Poza tym Małgorzato nie można zapominać, że każda obróbka technologiczna zmienia zawartość poszczególnych składników w owocach i warzywach i chociaż wartość odżywcza soku zbliżona jest do wartości odżywczej surowych warzyw, to jednak zawierają one znacznie mniej błonnika.

      Na pewno jednak nie można sokami wyciskanymi w domu zastępować posiłków, ale czy można takie soki pić po posiłkach lub między nimi, tego nie wiem. Być może same warzywne można pić, bo warzywa przecież można jeść także między posiłkami.
      Tyle z mojej strony,
      pozdrawiam,
      Isabela.

      • Malgorzata

        Bardzo dziękuje Isabel za wyczerpująco odpowiedz. Przekonałyście mnie, żeby jednak przynajmniej na te 28 dni zapomnieć o sokach. Trochę szkoda bo moje dzieci bez przerwy proszą o cos pysznego z Thermomixa ( ktorego niedawno nabyłam) a poniewaz czasami trudno im przemycić same owoce i warzywa to robię to postaci sokow , koktaili i sorbetów.
        Podjełam sie wyzwania i mam nadzieję, że wytrwam do końca czego życze każdemu kto tu zagląda.

  • Malgorzata

    Bardzo dziekuje za prowadzenie bloga- niesamowita pomoc bo w książce niestety nie znalazlam tak wielu cennych informacji
    Życze udanego urlopu i dalszej motywacji do „działania ” na blogu

  • Witam,
    Co do soków, Isabela ma rację, nie powinno się wyciskać soku z owocu czy warzywa, tylko zjeść całość (można zmiksować – smoothie). Chodzi o to, że te cząstki, które odrzuca się po wyciśnięciu soku też są bardzo cenne, a sam sok to jakby esencja – rozleniwia metabolizm.

    Jestem bardzo wdzięczna za wszystkie komentarze – blog ma sens tylko wtedy, kiedy ma -aktywnych czytelników 🙂 Bardzo mile widziane są też odpowiedzi czytelników i wszelka dyskusja 🙂

    Małgorzata, nie zniechęcaj się, to dopiero początek, metabolizmu nie rozkręca się z dnia na dzień, to jest proces rozłożony w czasie. Ważne, że widać efekty.

    • Malgorzata

      Dziekuje za słowa wsparcia.Dopiero zaczełam i wszystkiego sie uczę powolutku.Troche sie boje diety z 2 fazy poniewaz Duncan bardzo zle na mnie zadziałal – bardzo zle sie czułam.
      Wczoraj zrobiłam pikantne burgery- wyszły bardzo pikatnie ale to akurat mnie nie martwi
      Dziekuje za przepisy- tak naprawde w tej chwili na nich bazuje
      Indyk na soli jest rewelacyjny- myslalam ze bede miala cos gotowego na 2 faze ale okazało sie ze mojej rodzince danie bardzo smakowalo
      Jesli moge prosic o przepisy na „zdrowe mieso wedliny bez chemii- bede wdzieczna
      Pozdrawiam wakacyjnie

  • Beti

    Małgorzato
    tu jest opisana wędlina bez azotanów:
    http://szybkaprzemiana.pl/wedlina-bez-azotanow/

    Ja dzisiaj zaczęłam 1 fazę z płatkami owsianymi z jabłkiem i cynamonem
    Życzę wszystkim powodzenia w diecie:)
    pozdrawiam:)

  • Malgorzata

    Witam ponownie,
    Ja w tym tygodniu zaczełam drugi tydzien diety- po pierwszym tygodniu waga pokazała 1,2 kg w dół.
    Nie ukrywam,
    że dla mnie najtrudniejsza jest druga faza diety.
    Nie mam pomysłów na przekąski proteinowe- czy ktos może mial taki problem i znalazł jakies rozwiązanie??
    Pozdrawiam

    • Moje ulubione przekąski proteinowe to plaster indyka pieczonego na soli oraz łosoś wędzony, szczególnie wędzony na ciepło z Biedronki.

      • AsiaR

        Potwierdzam, ten z biedronki na cieplo najlepszy 🙂

    • Beata

      łosoś wędzony – ja jadłam wędzonego na ciepło (nie wiem czy nie można było tylko tego na zimno?) w każdym bądź razie waga spadała więc chyba ok.

  • klaja beata

    witam znalazłam ten ciekawy blog jestem już po 4 tyg diety dostałam ja od dietetyczki ,dietę stowowałam na przełomie czewrca i lipca schudłam 14kg. to niby nic ale ja jestem osoba z hasimmoto i przez 10 lat tylko tyłam pijąc sama wodę i dopiero ta dieta zadzialala ja mam jeszcze pewne ograniczenia co do niektórych produktów ale nie chodziłam glodna i nie przytylłam pomimo powrotu do dawnego sposobu odzywiania wlaśni eod poniedziałku zaczynam drugi raz mam jeszcze do zrzucenia 30kg wiec bede często zaglądała

    • 14 kg to wcale nie jest niby nic, gratuluję i trzymam kciuki za dalsze sukcesy.

    • Dorota

      Piękny wynik 🙂 powodzenia w dalszych zmaganiach z kilogramami.

    • anka

      klaja beata a jakie miałaś dodatkowe ograniczenia, bo ja też mam chorą tarczycę:(

  • Świetny blog, bardzo jestem ciekawa, czy dieta przyspieszająca metabolizm będzie się w Polsce dobrze przyjmować. Powodzenia, będę śledziła Twój blog!

  • Malka

    Od początku diety mija 4 dzień a ja mam prawie kilogram więcej. W ubiegłym tygodniu byłam na nartach, najeździłam się, namęczyłam waga pokazała że w tydzień ubyło mi 3 kg a teraz, na diecie wróciło prawie kilo, jestem załamana.
    – Czy można w fazie 1 zjeść śniadanie potem 2 przekąski ( potem potworny głód) i obiad? wstaję o 5.15 trudno jest mi się wyrobić z tymi posiłkami a do pracy nie będę ciągnąc obiadu, jak to rozegrać?

    • Malka, jeśli w ciągu tygodnia nart zrzuciłaś aż 3 kg, to pewnie wysiłek fizyczny przeważał nad ilością przyjmowanego jedzenia, więc nic dziwnego, że waga poskoczyła, jak tylko zaczęłaś normalnie jeść. Na diecie przyspieszającej metabolizm organizm musi być dobrze odżywiony, żeby zaczął spalać tłuszcz, nie ma mowy o ograniczaniu jedzenia. Po prostu przestrzegaj zasad diety, a metabolizm ruszy i pojawią się rezultaty również na wadze. Najlepiej waż się tylko raz w tygodniu, oszczędzisz sobie niepotrzebnego stresu.
      Tak, możesz zamieniać posiłki główne z przekąskami lub dodać dodatkową przekąskę, w każdej fazie. Musisz po prostu jeść co maks. 3,5 h. Powodzenia.

  • Natalia

    Witam – zakupiła książkę z przepisami ,czytam Twojego bloga i zawartych porad mam nadzieję ,że załapię bakcyla.Kilka razy zaczynałam dietę ale nigdy nie kończyłam chcę to zmienić .Potrzebuje trochę czasu żeby przygotować produkty i nauczyć się co z czym i do czego:) Pozdrawiam i przy okazji gratuluję z osiągniętego celu 🙂

  • Natalia

    Bardzo dziękuję 🙂 – mam olej ryżowy ,czy przyda się w diecie przyspieszającej metabolizm ?

  • Nika

    Po 3 tygodniach znow wpadka! Trzymalam sie w miare dobrze, ostatni tydzien jadlam chyba zbyt malo, wiec nie schudlam nic , a dzisiaj wyladowalam po pracy w szpitalu i musze nosic szyne przez 6 tygodni w dzien i w nocy! Skrecona kostka!!! I boli!! I ze zlosci napilam sie wina. Butelke!!! Czy musze zaczac diete od poczatku? Ten trzeci tydzien dziala na mnie fatalnie!!! To juz drugi raz, gdy mam taka wpadke, ale nie wiem czy mam sile zaczynac od nowa :(((

    • Nika, niczego nie musisz zaczynać od początku. Twoja praca nad metabolizmem nie poszła na marne. I tak jak nie da się naprawić metabolizmu w ciagu jednego dnia, tak nie da się go zepsuć jedną wpadką. Po prostu wróć na dietę, a wszystko będzie OK.

      • Nika

        Dzieki, Tak wlasnie zrobie, ciagne dalej czwarty tydzien i potem moze jeszcze jeden lub dwa. Chyba zrobie przerwe na swieta, zeby troche odetchnac. Zobaczymy. Ach nie, wlasnie sprawdzilam, to juz cztery tygodnie, troche mi lzej ;). Spadlo ze mnie 3. 8 kg, w sumie z pierwszymi 3 tygodniami to 6 kg. I to bez sportu! Lece do swiat dalej, wlasnie super poprawil mi sie humor ;))))). Dzieki za wszystko: za blog, za doping i podtrzymywanie na duchu. Pozdrawiam

  • iwa1406

    o rany nie mogę się połapać w tym nowym układzie strony, stary był czytelniejszy!!

  • Szybka Przemiana

    To nie jest nowy układ, to problemy techniczne, przepraszam za niedogodności i proszę o jeszcze chwilę cierpliwości.

  • Justyna Prasoł-Wójcik

    Ewa tym bardziej mi miło bo jestem z Lublina 🙂

  • Kasia Wlodarczyk

    Dzien dobry. A ja zajrzalam tutaj dwa dni temu, i jestem zachwycona Pani strona. Zakpuilam ksiazke i wlasnie jestem w trakcie jej czytania. Postanowilam zaczac dostosowywac moje zycie do diety od dnia 22 czerwca, a na razie od jutra postaram sie zmniejszac ilosci wypijanej kawy z mlekiem 🙂 I co do zachwytu nad Hiszpania, to wlasnie stad do Pani pisze, wiec jeszcze bardziej mnie cieszy fakt, ze trafilam na ta strone. Mam nadzieje, zagladac tutaj czesto, a nawet kazdego dnia i pilnie bede sie dostosowywala do Pani wskazowek, jako, ze potrzebuje zgubic okolo 12 kilogramow. Hiszpanska kuchnia jest tak dobra, ze niestety, doprowadzila do wzrostu moje wagi 🙂

    • Witaj Kasiu 🙂 Ja przed każdym wyjazdem do Hiszpanii robię sobie co najmniej 2-tygodniową powtórkę diety, żeby podkręcić metabolizm i móc zakosztować wspaniałości hiszpańskiej kuchni, która oprócz tego, że jest pyszna, nie sprzyja sylwetce.. Trzymam kciuki za rezultaty!

      • Kasia Wlodarczyk

        Dzien dobry Ewo. Dziekuje za odpowiedz. To prawda, hiszpanska kuchnia jest przepyszna, i to jest nasza zguba. Caly czas studiuje ksiazke i Twojego bloga, i tak jak pisalam, od 22 zaczynam! Na pewno bede pisala, bo watpliwosci pojawi sie pewnie cala masa. A Ty jestes tutaj na stronie naszym guru! Milego weekendu, pozdrawiam, Kasia

  • MonikaKK

    Witam 🙂 Bardzo zapaliłam się (i mojego Męża) pomysłem przeprowadzenia tej diety. Blog mnie zachwycił i mam nadzieję, ze z jego pomocą uda mi się opracować prawidłowy jadłospis, co właśnie od paru godzin usiłuję zrobić 😉 Jak już pisałam, dietę będę przeprowadzać wraz z Mężem, który na dodatek będzie spożywał 1,5 porcji i w związku z tym zafrapowała mnie jedna sprawa: kompletnie nie mam pomysłu na wykorzystanie ogromnej ilości żółtek, która zostanie nam po 2. fazie (wyszło mi 15…). Nie bardzo wiem jak sobie z tym poradzić, by nie zmarnować tak ogromnej ilości żółtek. A w fazie 3. łącznie możemy zjeść chyba tylko 3 (skoro 3 całe jajka), co przez dwa dni daje 6. Proszę o radę…

    • Właśnie chciałam odpowiedzieć, bo widziałam oryginalną wiadomość, czekam więc na jej pojawienie się w innym miejscu 🙂

  • paulina

    Witam,
    rozpoczęłam właśnie dietę i zastanawiam się czy dobrze rozumiem to ile powinnam jeść. Chciałabym schudnąć powyżej 10 ale jak nałożyłam sobie 1,5 porcji węgierskiego kociołka do tego ryż, ogórki i jabłko to się lekko przeraziłam. Tego jest tak dużo, że ja zwykle nie jadam tyle przez cały dzień. Zupełnie nie wiem czy lepiej ograniczyć np „kociołek” czy dodatki…..

    • Jeśli porcje są za duże i nie dajesz rady ich zjeść, jedz porcje pojedyncze (1 szklanka ziaren, jeden owoc, 120 g mięsa itd), ALE podwajaj porcje warzyw. To najnowsze zalecenia autorki diety. Prawdopodobnie z czasem, gdy rozkręcisz metabolizm, będziesz w stanie jeść więcej.

      • paulina

        dziękuję 🙂

  • Waga jest najsłabszym wskaźnikiem na diecie, mają na nią wpływ różne zmienne czynniki, z pewnością obwody, które widać po ubraniach powiedzą więcej. Jeśli porcje są duże, jedz, ile jesteś w stanie, jedynie porcji warzyw nie zmniejszaj. Trzymam kciuki za dalsze rezultaty!

  • Malgorzata

    Jesetm po 1 tygodniu – zero straty wagi. Nie wiem czy to mozliwe… Mam tez pytanie: czy1 szklanka ryzu to 1 szklanka przed ugotowaniem go czy juz ugotowanego? Ja chce schudnac 17-20 kg wiec musze uzywac poltorej porcji, a to STRASZNIE DUZO!!!!

    • Chodzi o szklankę ugotowanego produktu. Co do braku efektów, czy stosujesz się dokładnie do zasad diety? Pozdrawiam

      • Malgorzata

        Bardzo dziekuje za odpowiedz. Ta strona jest SWIETNA!!! Tak, stosuje sie do wszystkiego, z wyjatkiem cwiczen. Czy jak bede chodzic pol godziny dziennie to bedzie dosyc wysilku? Kupilam ksiazke Pomroy – jestem w Kanadzie – i tam jest napisane „LOSE UP TO 20 lbs in 28 days”… Czy ktos tyle lub choc w przyblizeniu tyle schudl? Jestem gotowa na 2 cykle diety oczywiscie, ale chcialabym czuc, ze sa jakiekolwiek efekty… 🙂

        • Przyimek „do” robi różnicę. 10 kg może schudnąć osoba z b. dużą nadwagą i złymi nawykami żywieniowymi. Przeciętny spadek to ok. 5 kg/28 dni.

  • Malgorzata

    Nie wiem tez gdzie powinnam zadawac te pytania, bo one sa ogolne i nie dotycza konkretnych artykulow, ale calosci sprawy.

  • Niestety, nie znam takich książek o Hashimoto. Pozdrawiam serdecznie

  • Magda Lena

    a jak to jest z suplementami na spalanie tkanki tłuszczowej przed np. cwiczeniami ? może je brać czy odstawić

    • Zależy jaki mają skład – czy nie kolidują z listą składników dozwolonych na diecie.

  • Dorota Smusz

    Witajcie. Dowiedziałam się o tej diecie z książki Haylie Pomory „Dieta przyspieszająca metabolizm”, którą w Polsce wydało wydawnictwo Burda.
    Zaczynam właśnie 3 tydzień diety i trafiłam na ta stronę – to super, że jest 🙂

    Serdecznie pozdrawiam!