Olej – jaki wybrać?

Choć oleje uchodzą za cenne źródło składników odżywczych, są wśród nich takie, które pomogą nam zrzucić zbędne kilogramy, ale także takie, które mogą wręcz spowolnić przemianę materii.
Na diecie przyspieszającej metabolizm oleje są dozwolone w 3. fazie.

oleje-metabolizm1

Oleje do gotowania

Olej z pestek winogron – zdecydowany nr 1 jeśli chodzi o smażenie. Dzięki swojemu neutralnemu smakowi nadaje się również do sałatek. Łatwo dostępny, np. w supermarketach.

Olej kokosowy – również idealny do smażenia. Kokos bardzo dobrze działa na tarczycę, a więc i na całą przemianę materii. Co ciekawe, olej ten nadaje kokosowy, egzotyczny posmak przygotowywanym na nim potrawom, co mi osobiście bardzo odpowiada (jeden z moich ulubionych przepisów). Produkt ten to jedno z moich największych odkryć na diecie przyspieszającej metabolizm.

Oliwa z oliwek – pobudza nasz organizm do spalania tłuszczów. Można na niej smażyć, ale lepiej stosować do sałatek, żeby nie tracić jej cennych właściwości.

Olej z krokosza barwierskiego – byłam przekonana, że nie jest u nas dostępny, ale myliłam się – można go bez problemu kupić w sklepach internetowych (bardziej popularny jest zagranicą – safflower oil). Jest wspaniałym źródłem Omega3, pomaga także regulować poziom glukozy we krwi. Nadaje się do smażenia, ale ze względu na delikatny smak, może być stosowany także do sałatek.

Olej sezamowy – wspaniałe źródło protein i zdrowych tłuszczy, zawiera także mnóstwo lizyny, która jest pomocna z odchudzaniu. Podobnie jak olej kokosowy, nadaje potrawom swój własny wyraźny smak.

Olej słonecznikowy – kolejny olej o korzystnym składzie i  neutralnym smaku nadający się zarówno do smażenia, jak i do sosów sałatkowych.

Oleje do sałatek

Olej lniany – wyjątkowo bogaty w kwasy Omega3. Jest wrażliwy na temperaturę, więc nie nadaje się do gotowania. Powinien być przechowywny w lodówce. Koniecznie tłoczony na zimno. Jeśli ktoś ma możliwość zakupu świeżego oleju prosto z tłoczarni, ten może mówić o szczęściu, ponieważ najlepsze właściwości zachowuje do 2 tygodni od daty produkcji. Ma wyraźny orzechowy smak, można stosować go do sałatek, polewania warzyw lub maczania w nim kromki chleba esseńskiego. Osobiście uwielbiam charakterystyczny smak oleju lnianego, kojarzy mi się wigilią (tam skąd pochodzę, polewa się nim niemal wszystkie dania wigilijne).

Olej z konopi (hemp oil) – można go kupić przez internet. Podobnie jak lniany, obfituje w Omega3 i jest wrażliwy na temperaturę, więc można go używać tylko do dań na zimno. Pomory sugeruje, aby dodawać go do sosów sałatkowych, porannych smoothie oraz do owsianki.

Olej z orzechów włoskich – zawiera więcej Omega3 niż same orzechy w ich naturalnej postaci. Ze względu na swój wyraźny orzechowy smak, będzie idealny do sałatek, ale także do doprawiania ryb czy mięs, trzeba tylko pamiętać, że użyty do gotowania może stać się gorzki.

Tych olejów unikaj

Olej rzepakowy – nr 1 wśród olejów w Polsce, okazał się wrogiem metabolizmu. I choć jest bogaty w Omega3, to rzepak jest genetycznie modyfikowany (po to, aby wyeliminować z niego szkodliwy kwas erukowy), więc do poprawy przemiany materii się nie nadaje. Zobacz także: Olej rzepakowy szkodliwy?

Olej sojowy – soja jako roślina genetycznie modyfikowana, nie jest dozwolona na diecie przyspieszającej metabolizm. Warto też wiedzieć, że soja jest szeroko stosowana w rolnictwie do szybkiego tuczenia bydła.

Olej kukurydziany – analogiczna sytuacja jak z soją – kukurydza jest rośliną genetycznie modyfikowaną, stosowaną w rolnictwie do tuczenia bydła. O kukurydzy już pisałam tutaj: Kukurydza – samo zło. Lepiej jej nie jedz!

Olej z kiełków pszenicy – trudno dostępny jako osobny produkt, ale za to często można go dostrzec w składzie na etykietach produktów. Pszenica to kolejna roślina genetycznie modyfikowana, której lepiej unikać.

Olej arachidowy (z orzechów ziemnych) – orzechy ziemne, ze względu na fakt hodowania ich w ziemi, łatwo przejmują z niej rozmiate zanieczyszczenia. Wspominałam o tym we wpisie 8 podstępnych zabójców Twojego metabolizmu.

Tekst powstał na podstawie materiałów ze strony www H. Pomroy oraz innych źródeł.

Zapraszam do zapisania się do newslettera,  w którym przesyłam ciekawe materiały niepublikowane na blogu.

Dołącz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.

Zapraszam także do mojego blogowego sklepiku m.in. z jadłospisami w wersji full wypas i e-kursem „Dieta dla początkujących”.





Posted in:
About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 4 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm i innych zdrowych diet.