Owsianka z jagodami, tahini i kokosem

Przyznam się od razu – jestem niemal uzależniona od tej wersji owsianki w 3. fazie. Jak dla mnie to niesamowicie udane połączenie: delikatnie orzechowe płatki, kremowe tahini, słodkie jagody i chrupiące płatki kokosa…

owsianka | dieta przyspieszająca metabolizm

Danie diety przyspieszającej metabolizm, dla fazy 3., na śniadanie. Składniki na jedną porcję. 

Składniki:

  • pół szklanki płatków owsianych,
  • szklanka jagód lub borówki amerykańskiej,
  • 2 łyżeczki płynnego i jasnego tahini (używam marki House of Orient),
  • łyżka płatków z kokosa (używam ekologicznych marki Symbio) lub wiórków kokosowych.
  1. Płatki owsiane wsypać do miski, zalać wodą tak, aby je zakryła i wstawić do kuchenki mikrofalowej na 1-2 minuty, aż się ugotują. Inny wariant – zagotować tradycyjnie w garnku na kuchence. Można też po porostu zalać płatki wodą i poczekać moment, aż wsiąknie (to wariant dla osób, które boją się wysokiego IG).
  2. Dodać jagody lub borówki, zamieszać. Ja używam na razie borówki amerykańskiej mrożonej (póki nie ma świeżej), dodaję ją do gorącej owsianki – za chwilę się rozmraża.
  3. Polewamy całość tahini i posypujemy płatkami/wiórkami kokosowymi.

Mój komentarz:
Przyznam się od razu – jestem niemal uzależniona od tej wersji owsianki w 3. fazie. Jak dla mnie to niesamowicie udane połączenie: delikatnie orzechowe płatki, kremowe tahini, słodkie jagody i chrupiące płatki kokosa… Będą pasowały też jeżyny. Tahini powinna być jasna i płynna, próbowałam z ciemną i zupełnie nie pasuje. Zresztą większość past tahini dostępna w sprzedaży jest jasna. Jeśli chodzi o płatki kokosa, to marka Symbio robi je bez konserwantów. Opakowanie kosztuje ok. 3,5 zł i jest dość wydajne, jeśli tak jak ja używa się łyżki dziennie. Podobnie tahini – nie jest tanie, ale przy takim użytkowaniu (2 łyżeczki dziennie) starcza na długo.

Zapraszam do zapisania się do newslettera,  w którym przesyłam ciekawe materiały niepublikowane na blogu.

Dołącz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.

Zapraszam także do mojego blogowego sklepiku m.in. z jadłospisami w wersji full wypas i e-kursem „Dieta dla początkujących”.




Posted in:
About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 3 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm.

  • Nn

    Wygląda smakowicie:) a pastę tahini polecam robić sama. Przepis znalazłam przypadkiem podczas poszukiwania proporcji na mleko owsiane na stronie Wegan Nerd. Jest bajecznie prosta do zrobienie i smakuje niesamowicie.

    • Pewnie masz rację, ale jakoś zawsze czasu brak, a gotowiec łatwo dostępny.

    • Agnieszka P.

      do tahiny trzeba mieć mocny blender, ja swój niestety na niej spaliłam ;/

  • W 3 fazie na sniadanie mozna zjesc pol szkl platkow owsianych, ale chyba juz ugotowanych, a nie surowych… Myle sie?

  • Martyna

    Połączenie kokosa, jagód i owsa – najlepsze 😉

    Proszę zalinkować ten przepis do zakładki ZANIM ZACZNIESZ 🙂

  • Chyba jest tu za duzo platkow owsianych. W 3 fazie powinno byc pol szkl, ale ugotowanych.. W przepisie mowa o surowych.

    • Pomroy przyjmuje założenie, że płatki pęcznieją o 100% i w 3. fazie podaje 1/4 szklanki surowych, żeby wyszło 1/2 szklanki ugotowanych. Nie zgadzam się tym, sprawdzałam o ile pęcznieją płatki po zalaniu wodą i nie jest to na pewno 100%. Nawet jeśli się je ugotuje, to jest wciąż ta sama ilość płatków surowych, co po zalaniu wodą. Podsumowując ten dość długi wywód – proponowanie na śniadanie (!) ilości 1/4 płatków szklanki (czyli czubata łyżka) uważam za przegięcie i dlatego podaję ilość pół szklanki surowych. Tu przypomina mi się „afera” jaka była z wielkością porcji w 1-szej książce, gdzie niby podała, że można zjeść szklankę owoców czy ziaren, a w przepisach zmniejszyła porcje o połowę, potem się z tego wycofała.

  • Marta-Sara

    Moje płatki (górskie, grube) pęcznieją prawie dwukrotnie 🙂

    Ale chciałam napisać, że wyprodukowałam ostatnio pastę fasolową a’la humus – ponieważ się spieszyłam, a okazało się, że nie mam w domu cieciorki w puszce, to zastąpiłam ją fasolą pinto – taką niby łaciatą (przynajmniej na zdjęciu) – resztę składników dałam jak w humusie – i efekt mnie bardzo pozytywnie zadziwił!!!

    Próbowałam pasty fasolowej z olejem i cebulą – jest smaczna, nawet bardzo, ale z pinto wyszła zupełnie inna, nie wiem czemu o smaku boczku, co na tej diecie jest raczej niespotykane.
    Dałam tahini, czosnek, mielony kminek, sól i trochę gotowanej, chłodnej wody. Ta fasola jakaś trochę twarda do miksowania była (pierwszy raz jadłam) – więc zmiksowałam to w 3/4, bo mi się grzał blender – zostały małe kawałeczki różowej skórki fasoli, co jeszcze bardziej dawało efekt boczku 🙂

    Polecam spróbować takie zestawienie smakowe – potrzeba okazała się matką wynalazku.

    • Zdarzało mi się robić humus z fasoli, bo czasem nie udało mi się kupić cieciorki, ale nie z fasoli pinto – nie widuję jej jakoś w sklepach, ale może będzie kiedyś okazja kupić i wypróbować.

  • marsi

    Czy do tego na śniadanie trzeba dodać jeszcze proteiny i warzywa??

    • Ania

      Do tego tylko warzywa

  • Agnieszka

    A czy można używać śweżego kokosa?