• 11. tydzień diety. Nad jeziorem
    Różne

    11. tydzień diety. Nad jeziorem

    Waga po 11. tygodniu: – 0,5 kg. W sumie od początku diety: -9,5 kg. Zostało 2,5 kg do osiągnięcia celu. Nad jeziorem nie spędziłam niestety całego tygodnia, a jedynie weekend, ale oczywiście zmierzyłam się z problemem typu: dieta a jedzenie poza domem. Ponieważ jechałam w miejsce kompletnie mi nieznane i do tego do małej miejscowości (jezioro Drawskie, Koszelówka, Pojezierze Gostynińskie), wolałam wziąć ze sobą zapas jedzenia. Mój żelazny zestaw podróżny na 3. fazę, który mogę każdemu polecić to: jajka na twardo, chleb esseński, opakowanie humusu, puszki tuńczyka w sosie własnym, opakowanie orzechów, pomidory, papryka i ogórek (warzyw większa ilość, po 0,5-1 kg każdego rodzaju). Jednak skusiłam się też na jeden posiłek…

  • Różne

    5 produktów, które poprawią twoją cerę

    Badania naukowe oraz nasze osobiste doświadczenia nie kłamią – to, co jemy ma ogromny wpływ na wygląd naszej cery. Problemy takie jak trądzik, wypryski czy choćby sucha, ziemista cera mogą być spowodowane niewłaściwą dietą. Jednak nawet jeśli odżywiasz się zdrowo, warto upewnić się, czy w Twojej diecie występują produkty mające zbawienny wpływ na Twoją cerę. Oczywiście wszystkie wymienione produkty są dozwolone na diecie przyspieszającej metabolizm. Marchew Występująca w marchwi witamina A jest składnikiem wielu kremów (pod różnymi nazwami), ponieważ wygładza powierzchnię skóry, przyspiesza metabolizm komórkowy i zwiększa zawartość kolagenu. Dokładnie to samo dzieje się, gdy działa „od środka”. Dodatkowo marchew dzięki zawartości błonnika stabilizuje poziom cukru we krwi (badania wykazują, że wahania cukru…

  • Różne

    10. tydzień diety. Chcesz schudnąć? Jedz kapustę.

    Waga po 10. tygodniu: – 1 kg. W sumie od początku diety: -9 kg W sumie jestem mile zaskoczona, bo sądziłam, że pod sam koniec odchudzania moja waga zatrzyma się na dłużej, a tu taka niespodzianka – okrągły kilogram mniej. Kiedy przygotowywałam te zielone kwadraciki z numerkami widoczne po lewej, na wszelki wypadek zrobiłam ich 20 🙂 W sumie moje prognozy mogą jeszcze się sprawdzić 😉 Miniony tydzień upłynął mi pod znakiem dań z kapusty i być może H. Pomroy ma rację zachwalając to warzywo jako wyjątkowo pomoce w odchudzaniu. Najpierw była to surówka z czerwonej kapusty dla fazy 1. i okazało się, że jest to szczególnie lubiana surówka, bo zdobyła bardzo…

  • Różne

    9. tydzień diety. Walka trwa

    Waga po 9. tygodniu: – 0,8 kg. W sumie od początku diety: -8 kg. W tym momencie ważę 62 kg i ta waga to pewna granica. W ciągu ostatnich 6 lat (od ostatniego porodu) kilkakrotnie udawało mi się ją osiągnąć, a często także utrzymać dzięki diecie niskowęglowodanowej (która nota bene zdewastowała mój metabolizm). Ale dosłownie 1-2 razy udało mi się, przez sekundę, ważyć trochę mniej niż 62 kg. Dalsze chudnięcie może więc być trochę trudniejsze, ale wcale mnie to zniechęca, bo jestem zdecydowanie bliżej celu niż parę tygodni temu, kiedy przez własną głupotę dopuściłam do tego, żeby ważyć prawie 70 kg. Zresztą już teraz czuję satysfakcję. Powiedzmy sobie szczerze – ważąc parę kilo mniej cokolwiek…

  • Różne

    8. tydzień diety. Powrót po przerwie.

    3 tygodnie przerwy w diecie przyspieszającej metabolizm minęły szybko i już od tygodnia znowu odżywiam się zgodnie z zasadami Haylie Pomroy. Czy łatwo było wrócić na dietę? Tak i nie. Łatwo, bo przerywając ją, musiałam podejmować wiele decyzji co mogę zjeść, a co nie, gdzieś w tyle głowy zastanawiaj ac się, czy czasem nie zaprzepaszczę dotychczasowych, całkiem niezłych wyników. A będąc na diecie, mam komfort psychiczny, że jem dokładnie to, co trzeba i co przynosi mi korzyści. Ale też trudno, bo znów trzeba było zmobilizować się do planowania z wyprzedzeniem (co i kiedy zjem, kiedy zrobię zakupy itp) oraz oczywiście do gotowania. Jednak tydzień wystarczył na „rozruch” i znów jest OK, wróciłam do…

  • Różne

    Przerwa w diecie

    Wróciłam wczoraj z 10-dniowego wyjazdu, w trakcie którego starałam się nie stracić świeżo uzyskanej wagi. Przypomnę, że do momentu wyjazdu udało mi się schudnąć 7,7 kg w ciągu 7 tygodni (dzienniczek odchudzania dostępny tutaj). Do diety przyspieszającej metabolizm wracam za tydzień, bo czeka mnie jeszcze jedna podróż (tym razem służbowa). W czasie przerwy w diecie, staram się odżywiać zgodnie z 4. fazą, co jest łatwe, kiedy jest się domu, a trochę trudniejsze w momencie, gdy przebywamy w podróży. Nie było jednak źle – poniżej fotorelacja. Pierwsze dni urlopu spędziłam w Londynie. Akurat tutaj nie ma najmniejszego problemu z sensownym jedzeniem na diecie, dzięki sieci „Pret a manager” (co po francusku…

  • Różne

    7. tydzień diety. Przed przerwą

    Waga po 7. tygodniu: – 1 kg. W sumie od początku diety: – 7,7 kg. Waga ruszyła znowu dół, ale niestety muszę w tym tygodniu przerwać dietę, ponieważ w czwartek wyjeżdżam na 10 dni i nie będę w stanie w obcym kraju (a właściwie krajach) odżywiać się ściśle wg wymagań diety przez tak długi czas. Przerwać nie znaczy jednak porzucić – zamierzam przejść na 4. fazę diety. Żeby zmiana nie była gwałtowna, w tym tygodniu przećwiczę model: poniedziałek: 1. faza, wtorek: 2. faza, środa: 3. faza, od czwartku: 4. faza. I tak się złożyło, że 3 dni po powrocie znów muszę wyjechać, tym razem służbowo na 2-dniowe szkolenie, gdzie też raczej…

  • Różne

    6. tydzień diety. Krakowski weekend.

    6. tydzień diety rozpoczął się u mnie megaalergią, która okazała się chyba jednak infekcją, starałam się jednak nie brać za dużo chemii, skończyło się na wapnie i Allerdze. Z kolei w piątek rano wyruszyliśmy grupą 3 dorosłych + 3 dzieci na wycieczkę do Krakowa i to dopiero było – z punktu widzenia diety wyzwanie, choć o tyle łatwiej, że 3. faza. Część jedzenia zabrałam ze sobą, a konkretnie pudełko humusu, paczkę orzechów włoskich, chleb esseński, jajka na twardo, grejpfruty i warzywa (papryka, ogórek). I to były śniadania, przekąski i kolacje. Obiady miały być jedzone „na mieście”. Pierwszego dnia dzieci zażyczyły sobie zupę pomidorową, więc poszliśmy do baru mlecznego. Do mojego ulubionego, który znam jeszcze…

  • Różne

    Dieta a niespodziewani goście

    W ostatni weekend odkryłam niespodziewaną zaletę przebywania na diecie przyspieszającej metabolizm. Polega ona na tym, że zawsze masz w domu sporo produktów spożywczych zgodnych z dietą i to nie byle jakich, ale zdrowych i świeżych. Nie podejrzewam, żebym w innej sytuacji miała w lodówce akurat paczkę szpinaku, rukoli, pastę tahini, puszkę cieciorki czy grejpfruty. A właśnie z tych produktów błyskawicznie przyrządziłam posiłek dla gości i to taki, który sama mogłam z powodzeniem zjeść (3. faza). Podałam: sałatkę z pół paczki szpinaku, pół paczki rukoli, połowy grepfruta, kilku łyżek pestek dyni i sosu składającego się z oleju z pestek winogron, musztardy, czosnku i ksylitolu, domowy humus, oliwki. Osoby niepozostające na diecie dostały także pieczywo i kabanosy.…

  • Różne

    5 tydzień diety. Na fali

    Waga po 5. tygodniu: – 1,2 kg. W sumie od początku diety: – 6,5 kg. 5. tydzień diety minął lekko, łatwo i przyjemnie. Doszłam do takiej wprawy planowaniu, gotowaniu, komponowaniu posiłków, że mam wrażenie, że mogłabym odżywiać się tak przez cały czas. Miałam co prawda z okazji zakończenia 28 dni w jakiś sposób zaszaleć, zjeść coś spoza diety, wypić prawdziwą kawę. Jednak nie zrobiłam tego, bo uznałam, że to się w ogóle nie opłaca – pewnie od jednorazowego skoku bym nie przytyła, ale mógłby zahamować chudnięcie. Na stronie H. Pomroy wyczytałam, że dwie łyżeczki cukru dziennie mogą zatrzymać proces utraty wagi na 3-4 dni. Bez sensu. Chcę osiągnąć mój cel wagowy jak…