Waga stoi w miejscu – co robić? (1)

Woman' s feet on bathroom scaleWiele osób na diecie skarży się na zjawisko zatrzymania spadku wagi. Zdarza się to także w trakcie diety przyspieszającej metabolizm, często np. w 3-im tygodniu stosowania diety. Na szczęście są sposoby na to, żeby wskazówka wagi ruszyła w dół.

Lata pozostawania na różnych dietach, niezdrowe jedzenie, a nawet spożywanie w kółko kilku takich samych posiłków wprowadzają organizm w stan pewnej rutyny. Przejście na dietę przyspieszającą metabolizm w dużym stopniu polega na wyjściu z utartych nawyków, jednak i do tych nowych, zdrowych zachowań nasz organizm, w tym metabolizm, bardzo szybko się przyzwyczaja. Dlatego sposobem na pokonanie zastoju wagowego jest przełamanie rutyny. Nasze ciało uwielbia wiedzieć, co wydarzy się kolejnego dnia. Dlatego musimy je … zaskoczyć.

Oto kilka sprawdzonych sposobów:

  • Eksperymentuj z owocami

Jeśli w czasie fazy nr 1 jesz głównie jabłka i pomarańcze, spójrz na listę dozwolonych owoców, których jest 25 i wybierz zupełnie inne – każdy owoc ma inny zestaw składników odżywczych.  Szczególnie warte uwagi są wysokoglikemiczne tropikalne owoce takie jak mango, ananas czy papaja. Warto też skropić owoce sokiem z limonki lub dodać kilka listków mięty.

  • Wprowadź zupełnie nowe warzywa

Zapewne masz kilka ulubionych warzyw, które systematycznie pojawiają się w Twoich posiłkach. Jednak wybór warzyw dozwolonych w diecie jest bardzo duży, więc daj szansę innym, bo każde ma inne wartości odżywcze. Postanów, że nie zjesz jednego rodzaju warzywa więcej niż raz dziennie. Spróbuj czegoś zupełnie nowego, np. kalarepy, fenkułu włoskiego, kapusty, rzodkiewek itd – wszystkie one mają inne unikalne właściwości, których być może potrzebujesz właśnie w tym momencie.

  • Zwróć uwagę na ryby.

Być może jesz w kółko tylko kurczaka. Spróbuj przełamać ten schemat wprowadzając np. łososia wędzonego, tuńczyka z puszki. Zrób na obiad danie z dorsza czy halibuta, np. grillowanego z pieczarkami i surówką z sałaty oraz różnokolorowych papryk.

  • Zmień ćwiczenia fizyczne.

Jeśli do tej pory biegałaś popołudniu, spróbuj rano. Spróbuj czegoś nowego, może jazda rowerem zamiast jogginu albo wizyta na siłowni zamiast ćwiczeń z hantlami w domu? Jeśli nie ćwiczyłaś do tej pory – spróbuj się zmobilizować do wysiłku, może to jest właśnie Twój klucz do sukcesu?

  • Odśwież sobie zasady diety

Przejrzyj książkę lub zasady diety – czy wszystko robisz prawidłowo? Czy jest pierwszy posiłek 30 minut od pobudki? Czy przestrzegasz dozwolonych porcji? Czy pijesz wystarczającą ilość wody? Czy nie mylisz dozwolonych produktów w poszczególnych fazach?

  • Podkręć poszczególne fazy tak, aby odnieść jak największe korzyści:

FAZA 1. Wprowadź do diety wysokokaloryczne owoce, np. ananas czy mango, a także jak najwięcej warzyw zawierających celulozę takich jak ogórek, seler naciowy, rzodkiewka.

FAZA 2. Nie żałuj świeżych ziół i przypraw. Dodawaj je do sałatek, mięsa, ryb. Używaj dużo pieprzu cayenne i limonki, żeby pobudzić pracę trzustki.

FAZA 3. Zrezygnuj z opcjonalnych ziaren. Do zdrowych tłuszczy zawsze dodawaj dużo warzyw, także do przekąsek typu orzechy.

  • Jeśli podejrzewasz u siebie problemy ze zdrowiem, pójdź do lekarza i wykonaj badania kontrolne.

Być może powolny metabolizm ma poważniejsze podłoże i oprócz diety potrzebna będzie także fachowa pomoc.

  • Nie zniechęcaj się!

Mimo chwilowego przestoju w utracie wagi, na pewno odczuwasz też korzyści ze stosowania diety – świetne samopoczucie, lepszy sen, stabilny nastrój. Choć waga nie spada, praca nad poprawą Twojego metabolizmu wciąż trwa. Utrata wagi będzie wkrótce kolejną korzyścią z Twoich wysiłków.

Uwaga, teraz trochę motywacji w amerykańskim stylu – tłumaczę dokładnie słowa Pomroy:

Nie poddawaj się! Twój metabolizm nie został jeszcze naprawiony. Czy wyjmujesz ubrania z pralki w momencie, gdy nie zakończyła jeszcze cyklu prania? Czy wstajesz w środku zabiegu chirurgicznego mówiąc: „dzięki, doktorze, na mnie już czas”? Oczywiście, że nie! Więc nie poddawaj się właśnie teraz – robota nie została skończona!

🙂

Tekst powstał na podstawie materiałów ze strony www H. Pomroy. 

Zapraszam do zapisania się do newslettera,  w którym przesyłam ciekawe materiały niepublikowane na blogu.

Dołącz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.

Zapraszam także do mojego blogowego sklepiku m.in. z jadłospisami w wersji full wypas i e-kursem „Dieta dla początkujących”.





Posted in:
About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 3 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm.

  • reihai

    witaj Ewo, na początek dziękuję za rzetelne informacje oraz mnóstwo inspiracji na Twoim blogu 🙂 mam pytanie czy na tej diecie można nic nie schudnąć? To mój 10 dzień, wydaje mi się że stosuje wszystkie zasady prawidłowo a waga zamiast spadać po tygodniu była o 0,5 kg wyższa. Staram się nie zniechęcać, ale czy to nie na początku diety spadek powinien być największy? Mam do zrzucenia ok 6 kg czy to możliwe, że porcje są dla mnie za duże?

    • Reihai, to zależy od wielu czynników, np. od tego czy masz obiektywnie z czego chudnąć czy też Twoja waga jest w normie, najlepsze efekty są u osób, które mają „nadwyżki” wagowe.Czasem zdarza się, że waga ciężko rusza u osób, które były bardzo długo na bardzo wielu dietach, pojawia się wtedy jakby opór organizmu przed kolejną dietą, ale nie jest to regułą, bo i takie osoby niekiedy świetnie chudną. Kolejna przyczyna, jaka przychodzi mi do głowy, to choroby hormonalne. To przytycie 0,5 kg może wskazywać na wcześniejszą dietę niskokaloryczną. Jednak nie spotkałam się chyba jeszcze z żadnym przypadkiem zupełnego „niedziałania” diety, czasem kilogramy spadają dopiero po jakimś czasie. 10 dni to jeszcze niewiele, na pewno są szanse, że waga ruszy. Pozdrawiam.

      • reihai

        dzięki za odpowiedź, uzbroję się a cierpliwość, może w końcu coś ruszy a jeśli nie to przynajmniej utrwalane zdrowe nawyki żywieniowe, pozdrawiam.

  • Monika

    witam, czy możliwe jest, że w trzecim tygodniu diety przytyłam 2 kilogramy? na początku schudłam 2 i niestety wróciły

    • Nie sądzę, żeby te kilogramy wróciły, pewnie to zatrzymanie wody lub coś w tym stylu, trzymaj się diety, a waga znów wróci do poprzedniego stanu. Sprawdzasz obwody? Są bardziej wiarygodne.

  • Quazik2

    Dlatego ja postawiłem na jakiś środek odchudzający. Użyłem kaplanex i waga chociaż spadła mniej niż planowałem, to spadła.