Wpadka na diecie… Co dalej?

Jesteś na diecie, całkiem dobrze Ci idzie, aż tu pewnego dnia… wpadka! W Twoje ręce dostaje się produkt niedozwolony, po czym ląduje w Twoim żołądku.
Jaka jest Twoja reakcja? Czy myślisz:

  • cały wysiłek na nic,
  • muszę wszystko zaczynać od początku,
  • już nigdy nie schudnę,
  • to wszystko nie ma sensu,
  • do niczego się nie nadaję, nawet nie potrafię utrzymać diety,
  • skoro i tak załamałam/em dietę, to jeszcze parę dni poszaleję.

wpadka-na-diecie

Stop! To wcale tak nie działa. Kiedy jesteśmy na diecie, mamy dziwną skłonność do myślenia zero-jedynkowego: wszystko albo nic. Zupełnie jakby jedno zdarzenie mogło zdeterminować całą przyszłość. Tymczasem przegrana bitwa nie oznacza przegranej wojny:

  • każdemu zdarza się wpadka na diecie, to normalne, kiedy staramy się zmienić nasze nawyki: stare często biorą górę, jednak jeśli naprawdę chcemy je zmienić – tak się w końcu stanie,
  • przy każdej kolejnej wpadce wcale nie cofamy się do punktu wyjścia, bo wykonaliśmy już kawał pracy i jesteśmy w zupełnie innym miejscu niż na początku drogi,
  • na końcowy sukces składa się całość naszych poczynań – wszystko co robimy, żeby zrzucić wagę (picie wody, wysiłek fizyczny, regularność posiłków itd.), jeden niezgodny z dietą posiłek nie ma aż tak wielkiego znaczenia w kontekście innych rzeczy, które robimy na co dzień,
  • nie przytyjesz po jednorazowej wpadce, waga może co prawda wzrosnąć na skutek zatrzymania wody (dzieje się tak, gdy raptownie przerwiemy dietę), ale to nie jest tłuszcz, jego powstanie trwa dłużej niż kilkanaście godzin,
  • tak jak nie da się metabolizmu naprawić w ciągu jednego dnia, tak nie da się go zepsuć jednym posiłkiem.

Czy muszę zaczynać od początku?

Bardzo często osoby, które złamały dietę, zadają mi pytanie – czy muszę zaczynać od początku? Moja odpowiedź brzmi: nie, nie ma takiej potrzeby. Po prostu:

  1. od razu wróć na dietę, na tą fazę, która właśnie przypada,
  2. nie stresuj się – kortyzol to sygnał do odkładania tłuszczu,
  3. w ramach „pokuty” jedz więcej zielonych warzyw (kapusta, ogórek, jarmuż itd) i pij więcej wody,
  4. jeśli czujesz, że naprawdę przesadziłaś/eś, możesz wykonać dodatkowe ćwiczenia – 2 x w czasie fazy zamiast jeden raz,
  5. jeśli wpadka jest zaplanowana, możesz się do niej przygotować:

A jak jest u Was – czy będąc na diecie macie skłonność do właśnie takiego zero-jedynkowego myślenia?

Zapraszam do zapisania się do newslettera,  w którym przesyłam ciekawe materiały niepublikowane na blogu.

Dołącz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.

Zapraszam także do mojego blogowego sklepiku m.in. z jadłospisami w wersji full wypas i e-kursem „Dieta dla początkujących”.




Posted in:
About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 3 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm.