Życie po diecie. Co dalej? (2)

Wiele osób, które zrzuciły zbędne kilogramy zauważyły prawidłowość: łatwo schudnąć, trudniej zachować wymarzoną wagę na dłużej. A jak wygląda sprawa z dietą przyspieszającą metabolizm – czy różni się ona pod tym względem od innych diet? Odpowiedź brzmi: tak i nie.
Życie po diecie, jak nie przytyć po diecie, dieta metabolizm

Zobacz także: Życie po diecie. Co dalej? (1) oraz Czy mój metabolizm działa już prawidłowo?

Owszem, dieta przyspieszająca metabolizm rozkręci Twoją przemianę materii i będziesz mógł/a pozwalać sobie bezkarnie od czasu do czasu na różne tuczące przysmaki. Jesteś w o niebo lepszej sytuacji niż osoba, która schudła na diecie niskokalorycznej, np. 1500 kalorii, ponieważ w jej przypadku organizm przez cały czas trwania diety tylko czyhał na okazję, żeby odłożyć trochę tłuszczu i z pewnością skorzysta z pierwszej lepszej okazji. To mechanizm z czasów naszych przodków kiedy ludzie jedli nieregularnie, mieli okresy głodu i gdy tylko udało im się zdobyć trochę pożywienia, reakcją organizmu było natychmiastowe odkładanie tłuszczu, żeby przygotować się na kolejny okres głodu. Z punktu widzenia organizmu człowieka od tamtych czasów nic się nie zmieniło!

Jesteś również w lepszej sytuacji niż osoba, która schudła na diecie niskowęglowadanowej, ponieważ Twój organizm doskonale zna węglowodany (w ciągu 1. fazy diety otrzymuje ich bardzo dużo) i wie, jak sobie z nimi radzić, więc zjedzenie kajzerki nie skończy się dodatkowym kilogramem na Twojej wadze.

Jednak nic w życiu nie jest dane raz na zawsze i dotyczy to również sprawnego metabolizm. Jeden z moich znajomych powtarza często „jak dbasz – tak masz” i zasada ta sprawdza się także w przypadku tzw. życia pod diecie. Dbanie o szybką przemianę materii to przede wszystkim: ćwiczenia fizyczne, picie dużych ilości wody, jedzenie 5 posiłków dziennie, wybieranie naturalnych, nieprzetworzonych produktów.

Możesz przyjąć jedna z 3 strategii. Wybierz taką, która będzie najlepsza dla Ciebie:

1. Zmodyfikowana 3. faza

Jeśli odpowiada Ci jadłospis diety, możesz stale być w 3. fazie, z pewnymi modyfikacjami. Jedz ziarna na śniadanie i na kolację, ale nie na obiad. Wybieraj dobre węglowodany. Do śniadania i obiadu zjedz owoc. Nie porzucaj ćwiczeń – w każdym dniu w którym wykonujesz wysiłek fizyczny, zjedz deser, najlepiej z tych zdrowych, które też są przecież pyszne, np. ciastka czekoladowe czy ciasto marchewkowe. Faza 3. jest smaczna i niezbyt uciążliwa, moim zdaniem można się tak odżywiać całe życie.

2. Fazy diety z modyfikacjami

Jeśli nie czujesz się zbyt pewnie z tym, co możesz jeść po zakończeniu diety, a czego nie – podążaj wg faz, ale z jednym zastrzeżeniem: w każdej fazie jedz tłuszcze. Czyli w 1. czy 2. fazie można podsmażyć mięso na oliwie z oliwek czy też dodać sos winegret do warzyw. Faza 3. bez zmian. To jest ciekawy wariant diety, bo właśnie brak tłuszczu jest tym, co doskwiera najbardziej w 1. i 2. fazie, jego dodanie może zmienić nasze postrzeganie jedzenia z dietetycznego na „normalne”.

3. Zostanie na diecie chwilę dłużej

Jeśli już zrzuciłaś/eś zbędne kilogramy, ale miałaś/eś wiele wahań wagi, Twój metabolizm wcześniej pozostawił wiele do życzenia, nie masz zbyt dobrych wyników badań – zostań na diecie tydzień czy dwa lub dłużej, żeby jeszcze troszkę podkręcić przemianę materii. To na pewno nie zaszkodzi, a możesz odnieść wiele korzyści. Dobra opcja dla osób, które panicznie boją się utracić rezultaty diety – podkręcić metabolizm jeszcze bardziej.

A co z produktami niedozwolonymi na diecie?

Wprowadzaj je z głową, pojedynczo, sprawdzając jak reaguje Twój organizm. Zawsze najlepsze będą produkty nieprzetworzone, „czyste”, co dotyczy szczególnie nabiału – najwartościowszy będzie organiczny, produkowany z mleka koziego i owczego.

Autorka diety zaleca też całkowite odstawienie kofeiny, powołując się na fakt, że bardzo podrażnia nadnercza i w ogóle jest zła. Tu akurat nie posłuchałam, nadal piję kawę, dużo mniej niż kiedyś i nie mam z tego powody szczególnych wyrzutów sumienia…

Unikaj szerokim łukiem produktów zawierających cukier, sztuczne słodziki, konserwanty, odtłuszczonych lub w wersji „light” oraz białej mąki pszennej. Jest wiele smacznych alternatyw, np. mąka gryczana, orkiszowa, migdałowa, można z nich piec chleb, ciasta, słodząc ksylitolem.  Bardzo inspirująca może być kuchnia wegańska.

A jak wygląda Wasze życie po diecie, jaką opcję wybraliście dla siebie? Czy wprowadziliście i z jakim skutkiem produkty spoza diety?

Zapraszam do zapisania się do newslettera,  w którym przesyłam ciekawe materiały niepublikowane na blogu.

Dołącz do zamkniętej grupy na Facebooku Szybki metabolizm – wiedza i wsparcie.

Zapraszam także do mojego blogowego sklepiku m.in. z jadłospisami w wersji full wypas i e-kursem „Dieta dla początkujących”.




Posted in:
About the Author

Ewa - SzybkaPrzemiana.pl

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 3 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie diety przyspieszającej metabolizm.

  • Paweł

    Prawda jest tak, że byłem w życiu na wielu dietach i zawsze kończyły się one tzw „efektem Jo-Jo” i to tak wielkim, że zgubione kilogramy wracały ze zdwojoną siłą albo i jeszcze większą. Po przeczytaniu książki i fragmentów bloga zrozumiałem, czego powinienem unikać jak ognia czego zmniejszyć ilość, co jest zdrowe a co tak naprawdę man tylko wmawiają. Przez 28 dni diety schudłem blisko 10 kg nauczyłem się zdrowo odżywiać, a bez ćwiczeń fizycznych już nie umiem żyć i jest mi źle na duszy gdy wracam zmęczony z pracy i odpuszczam trening albo go skracam. Mam zamiar dostosować dietę do tego co jadają moi bliscy, żeby nie jadać samemu :P.

    • Paweł, to świetny wynik, gratuluję, nie miałbyś ochoty napisać swojej opinii o diecie, którą mogłabym zamieścić w zakładce „Opinie o diecie”?

      • Paweł

        Nie ma problemu jak tylko znajdę chwile żeby coś sklecić chętnie się wypowiem o tym „wynalazku” 😀

        • Bardzo poproszę 🙂 Nie mamy męskiego głosu w opiniach, więc bardzo by się przydał.

    • piotr

      Bez urazy , ale osobiscie odradzalbym tak drastyczne chudniecie. Wiemy , ze zredukowanie weglowodanow zmniejsza wage o okolo 4 kg , ale to tylko woda. Wiemy , ze kazdy gram weglowodanow przyswaja 4 ml wody. Optymalne chydniecie to kg na tydzien , poniewaz mamy gwarancje , ze redukujemy tluszcz a nie miesnie. jezeli waga spada bardzo szybko tzn , ze palimy miesnie a nie fat. Efekt bedzie taki ,ze zamiastladnej sylwetki bedziemy wazyc o kilka lub kilkanascie kg mniej ale z ta sama iloscia tluszczu w organizmie. Dwa razy schodzilem ze 105 kg na 80 kg. redukujac 4kg na miesiac w dwoch cyklach po 90 dni z tygodniem przerwy i wdrazajac cheat meal raz w tyg zeby organizm nie zapomnial co to wegle. Kazdy robi jak uwaza.

      • Na tej diecie nie redukujemy węglowodanów! Są w tygodniu tylko 2 dni bez węglowodanów (2. faza), ale są też kolejne 2 dni, kiedy je się ich mnóstwo (1. faza), przez pozostałe 3 dni jest ich umiarkowana ilość. Koledze udało się akurat dużo i szybko zrzucić, ale taki efekt na tej diecie nie zdarza się zbyt często, najczęstsze tempo chudnięcia ok. 5 kg miesięcznie.

        • piotr

          Tak i 5 kg to okej. Mozna redukowac tluszcze. Jedni czuja sie lepiej obcinajac tluszcze inni wola wegle. Ja osobiscie jak obetne wegle to robie sie nie spokojny.

  • Paweł

    Mam jeszcze pytanie czy ktoś z was robił batoniki zbożowe lub orzechowe ale w zgodzie z dietą bo wszędzie piszą o miodzie. Tylko tego mi brakuję więc jeśli możecie to pomóżcie.

    • Miód można zastąpić ksylitolem, pytanie tylko czy ten miód nie miał zlepiać składników. Jeśli jesteś po diecie, a miodu nie jest dużo, to powinno być OK.

      • Paweł

        W tym problem miód jest stosowany jako lepiszcze więc jest go zdecydowanie za dużo, a nie ma pomysłu czym go zastąpić.
        Zdecydowałem się zakończyć pierwsze 28 dni ale i tak stosuje się do około 90% diety. Czasem sobie zgrzeszę ale i tak stosuję się do założeń diety np. z cukru zrezygnowałem całkowicie a z pszenicy na 90% zdarzy się jakiś makaron raz na jakiś czas. Pozdrowienia dla wszystkich. 😀

        • mariola

          Możesz spróbować z babką plesznik zmieloną i zalaną wrzątkiem lub to samo z siemieniem lnianym. Podawałam przepis na paluchy z wykorzystaniem siemienia lnianego, nawet go nie mieliłam akurat w tym przepisie, ale mielone łatwiej spaja całość, tak robiłam np. w przypadku pieczenia chleba.
          Podawałam także przepis na ciasteczka owsiane z orzechami i nasionami oleistymi. Wyszłyby z masy także i batony, skoro wolisz taki kształt. 🙂
          Wszystko to w dziale z przepisami na blogu. 🙂

  • monika

    super podpowiedź , bo cały czas się zastanawiałam co jeść po zakończeniu diety aczkolwiek u mnie nie ma jakiś spektakularnych efektów , już tak naprawę zaliczyłam 2 cykle po 28 dni i schudłam tylko 4 kg i to tylko w czasie pierwszego miesiąca , ale w tym czasie brałam vit D, a później jej nie brałam , teraz znów zaczęłam brać vit D i waga idzie troszkę w dół, sprawdzę na koniec tygodnia. Ale jedyny plus tego wszystkiego to to, że spalam tłuszcz z ud , gdzie mam go najwięcej , staram się ćwiczyć 4 x w tygodniu i może dlatego waga nie spada , tylko z obwodów. W skrócie , teraz jeszcze raz przejdę cykl 28 dni , a później zostanę w fazie 3 i zobaczymy 🙂

    • Monika, powodzenia!

      • monika

        Jednak chudnę w sumie od początku już 6kg , trochę to długo trwa , ale rzeczywiście chudę z tłuszczu i najważniejsze chudną uda , ale vit D3 znów biorę i chyba to jej zasługa 🙂

  • little.edith

    A co sądzicie o takim pomyśle aby w poniedziałki+wtorki trzymać się pierwszej fazy dodając pozostałe warzywa, owoce i np.orzechy, jeść obiad bez węglowodanów, środa-ścisła druga faza, czwartek-druga faza z owocami, pozostałe dni-4 faza?

    • Uważam, że to nie jest zły pomysł, z tym, że w czasie czwartkowej 2. fazy zamiast owoców dodałabym tłuszcze – bezpieczniej i jedzenie będzie mniej „dietetyczne”.

      • little.edith

        Zasugerowałam się pomysłami z „Czy mogę być na diecie jeżeli nie potrzebuje schudnąć?” Bezpieczniej z tłuszczami niż z owocami? A to ciekawe!

        • Tak, jedząc białko, tłuszcze, warzyw raczej nie przybierzesz na wadze – patrz skuteczność diet niskowęglowodanowych. Owoce to co innego – fruktoza, IG itd. Ale jeśli wolisz opcję z owocami, spróbuj, może dla Ciebie będzie lepsza.

  • Gabi

    Czy zdarzyło się Wam, że dieta przyspieszająca metabolizm przestała na Was działać? Ja stosowałam tę dietę przez co najmniej 4 miesiące z przerwą na Święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc. Udało mi się ładnie schudnąć 4 kg (więcej nie potrzebowałam). Niestety po zakończeniu diety i włączeniu pokarmów spoza listy te 4 kg szybko wróciły 🙁 Postanowiłam wrócić na dietę – jednakże przestała ona na mnie działać, pomimo ścisłego jej przestrzegania wraz z włączeniem aktywności fizycznej. Nie mogę schudnąć ani grama! Ponadto zauważyłam, że w fazie 1 i 2 zatrzymuje mi się woda w organizmie. Budzę się z opuchniętymi powiekami. Dopiero w fazie 3 opuchlizna schodzi. Innym negatywnym objawem stosowania diety jest pogorszenie się wyników badań hormonów tarczycy, odpowiedzialnych za metabolizm. Przed rozpoczęciem diety moje TSH było niższe, a hormony tarczycowe (tyroksyna i trójjodotyronina na wyższym poziomie). Po 3 miesiącach stosowania diety poszłam na kontrolę i okazało się, że TSH znacznie się podwyższyło, a ilość hormonów tarczycowych się zmniejszyła. Czy ktokolwiek miał podobne doświadczenie? Czy podczas powtórek diety chudniecie?

    • Ja akurat nie mam problemów z chudnięciem w czasie powtórek. Natomiast z tego do piszesz, nie wiem, czy nie byłoby dla Ciebie dobrym rozwiązaniem I-burn: http://szybkaprzemiana.pl/the-burn-ktorej-mini-diety-potrzebujesz/ Nie pisałam jeszcze szerzej o „burnach”, ale jeśli czytasz po angielsku, mogę podrzucić Ci na priv materiały.

      • Gabi

        Jeśli możesz to prześlij mi proszę te materiały na priv.Dziękuję

      • kasia

        Mam podobny problem, czy mogłabym także prosić o materiały ?

    • piotr

      Ludziska! to wszystko to sa bzdury , jakies fazy ? sranie w banie. Jedyna prawidlowa dieta to dieta redukcyjna. po 1 obliczacie zapotrzebowanie na energie 2 dodajecie aktywnosc fizyczna 3 jedziecie albo na zerowym bilansie albo lekko ujemnym np o 300 kcal. wszystkie informacje znajdziecie na http://www.sfd plus kalkulatory itp itd.

  • piotr

    Zrzucajac wage jedzac mniej trudno dobrac odpowiednia ilosc witamin w takiej objetosci jedzenia. Zdrowie jest wazne a nie tylko utrata wagi. Sch szkoda gadac i tracic czasu na takie artykuly. Szarej masie caly czas sie wciska ciemnote. Pozdrawiam wszystkich.

    • Piotr, wczytaj się dokładnie w zasady tej diety, bo po Twoich wypowiedziach widzę, że zupełnie ich nie znasz. Co znaczy „jedząc mniej” i „w takiej objętości jedzenia”, że niby mało? Trudno byłoby znaleźć dietę, na której je się więcej niż na diecie przyspieszającej metabolizm. Poza tym jest ona idealnie zbilansowana, nie ma mowy o jakichkolwiek niedoborach. Prędzej może stać się to w dietach niskokalorycznych, które tak zachwalasz poniżej. I nie zgadzam się, że jedyna skuteczna dieta to redukcyjna (więcej spalasz niż pobierasz), owszem, jest oczywiście tradycyjne i najbardziej popularne podejście, jednak obarczone ryzykiem jojo i spowolnienia przemiany materii. Nasz organizm nie lubi, gdy ogranicza mu się pożywienie i przy pierwszej okazji stara się sobie to zrekompensować. Ot, taki mechanizm, który nam pozostał po przodkach z czasów paleolitu.

      • piotr

        Jedzac mniej tzn zakladajac , ze przy mojej wadze 80 kg jezeli bede trzymal sie swojego zapotrzebowania to ani nie przytyje ani nie schudne. wniosek jest prosty , aby przytyc podnosze kcal natomiast by schudnac obnizam kcal. A ja w artykule nie widze informacji o tym ile ma jesc osoba o danej wadze. Przeciez dla faceta , ktory wazy 100 kg wartosc energetyczna produkto bedzie nizsza niz u przecietnego wazacego 75 kg samca. Co do witamin do rowniez dlugi temat , poniewaz mamy ich duzo i praktycznie jezeli moje zapotrzebowanie wynosi 1500kcal na dobe to naprawde musialbym sie przylozyc i idealnie dobrac produkty tak by w tej puli kcal znalazly sie odpowiednie ilosci witamin. Nastepna sprawa to taka ,ze redukowac mozna na zerowym bilansie tzn jedzac tyle ile potrzebujemy by nie tyc ale wystarczajaco duzo by trening byl efektywny. I tak mam 80 kg jem 2300kcal 70g tluszczu 160bialka i 250 g weglowodanow oczywiscie jedzac warzywa , dobre tluszcze i zlozone weglowodany lub proste przed treningiem. Do tego trenuje a wiec spalam wiecej niz 2300 a tzn , ze redukuje. tak? Kolejna sprawa to zrodlo nabialu. Dlaczego nabial z mleka? Mleko zawiera laktoze a to cukier prosty tak? Podobno jaja maja najwyzsza wartosc i aminogram najbardziej zblizony do ludzkiego. Z reszta sie zgodze i przepraszam ,ze sie unioslem.

        • piotr

          Chcialem sprostowac , ze gdyby moje zapotrzebowanie wynosilo 1500

      • piotr

        Dodam ,ze dla mnie nie ma czegos takiego jak dieta. Zdrowe nawyki zywieniowe i bez lakomstwa podparte jakakolwiek aktywnoscia fizyczna to styl zycia dajacy rezultaty. Jedni tna wegle schodzac do 8%bf , inni robia mase , jeszcze inni chca byc zdrowi i witalni , wysportowani itp. I wydaje mi sie , ze nie ma sensu szukac jakis alternatyw. A artykuly o dziwnych dietach sa dla ludzi , ktorzy juz nie maja sily walczyc z nadwaga lub szukaja motywacji czy tez zlotego zrodka. Nie warto kombinowac. Jestem za ” mala lyzeczka powoli z konsekwencja”. Rzetelnosc motywacja i odniesiemy sukces.

      • piotr

        Klega zastosowal diete bialkowa. Efekt? Po-ra-za-ja-cy. Bardzo niski bf. Niestety nerki nie wytrzymaly 350 g bialka dziennie. Teraz jak zje jajko to cierpi. Warto?

      • piotr

        Na obecna chwile tak jak pisalem zjadam 2300kcal trenuje silowo 3 razy w tyg plus 4 razy krece aeroby i metabolizm jest bardzo szybki. hmmm a w sumie co to do konca metabolizm przyspieszony? czy to jak szybko leci sie do kibelka po jedzeniu czy to zdolnosc przyswajania wartosci odzywczych przez organizm?

  • piotr

    A mam takie pytanko a nikt nie potrafi mi odp wiec moze tutaj znajde odp choc nie na temat. Dlaczego po zbyt poznym treningu budze sie w nocy i caly sie trzese z zimna? Jakies sugestie?

    • monica

      Hipoglikemia? Termogeneza drżeniowa? Warto zapytać trenera z siłowni, czy to może być efekt po treningu. I ew. oznaczyć glikemię, kiedy to się dzieje.

  • Beata

    Hej! A ja mam doła. Na diecie schudłam 8 kg. przez 4 miesiące. Zostały mi 4 kg. do wagi idealnej. No i najpierw zaczął się gorący okres w pracy, nie było czasu myśleć o diecie, później wyjechałam na wakacje. Przed wakacjami ważyłam już o 1,5 kg. więcej, po wakacjach ważę 3,5 kg. więcej. Masakra. Przez cały ten okres nie jadłam pieczywa, ale zgrzeszyłam kilka razy słodyczami (lody lub czekolada) oraz piłam piwo. Najgorsze jest to, że znowu wyjeżdżam, a z moim samozaparciem krucho…Boję się, że do września wrócę do poprzedniej wagi.

    • Beata, koniecznie rób powtórki, choćby tygodniowe. Szybkie przybieranie na wadze to znak, że metabolizm nie jest w jakiejś super formie i trzeba mu pomgagać, powtórki to świetne narzędzie utrzymywania stałej wagi, sama z tego korzystam. Pozdrawiam

      • Monika

        Beata też mam doła 🙁 Dawno się nie odzywałam. Bo było w porządku.
        Byłam na wakacjach, nie powiem, były desery, był alkohol.. Wróciłam do domu zważyłam się +3 kg. OK, 3 tydzień jestem na powtórce i zeszło mi 0,3 kg :(((( można się załamać. Fakt codziennie piję jedno espresso. I co dalej? Boję się, że już nie zrzucę tych 3 kg…. i będę „rosła” dalej….
        W tym tyg. w drugiej fazie zrezygnowałam nawet z biedronkowych kabanosów na przekąskę, bo myślałam, że może to one są winne. Ale raczej nie. Co radzisz Ewo?

        • Monika,
          zmień wszystko: jeśli jadłaś płatki z jabłkiem, jedz komosę z gruszką, jeśli najczęściej kurczaka z brokułami, przerzuć się na dorsza z fasolką szparagową i tak dalej. Możesz też przedłużyć fazę 2. o 1 dzień (kosztem fazy 3.), o ile dobrze znosisz fazę 2., bo nie chodzi o to, żeby się katować. Jestem przekonana, że waga ruszy. Pozdrawiam.

          • Monika

            Dzięki Ewciu za szybką odpowiedź, będę musiała chyba tak zrobić. 15 września minie rok odkąd zaczęłam dietę. Myślę, że zacznę jakby od początku, czyli będę wzorowała się na Twoim menu od 1-go dnia i może ruszy 🙂 BO to trochę inne posiłki niż te które teraz jem. II fazy nie cierpię, więc raczej jej przedłużać nie będę 😉

          • Niestety nasz organizm szybko się przyzwyczaja i trzeba go czasem wybić z rytmu. Pewnie znasz, ale przypomnę: http://szybkaprzemiana.pl/waga-stoi-w-miejscu-co-robic-1/

  • fretka

    a czy na fazie 4, można jeść węglowodany na śniadanie i na lunch, czyli ok 13.30? Nie za dużo pół szklanki ugotowanych, po porostu bardziej mi wtedy pasują niż na wieczór… a widzę że promoy coś pisze o kolacji…

    • Myślę, że możesz spokojnie spróbować, pół szklanki to nie jest dużo, a węglowodany w diecie być muszą. Można wprowadzać różne rzeczy, pojedynczo i patrzeć, jak organizm na nie reaguje.

  • Gosia

    Trochę się boje tych węglowodanów na kolację. Dlaczego Pomory twierdzi, że lepiej na kolację?

    • Nie znam dokładnego wyjaśnienia, ale ta sama zasada obowiązuje w 3. fazie – ziarna są na śniadanie i kolację, na obiad nie. Jednak ich ilość przy tym jest niewielka – pół szklanki ugotowanych. Myślę też, że sensownie jest jeść ziarna tylko na śniadanie, poza dietą bez ograniczeń ilościowych.

  • Quazik2

    Wszystko zależy od tego na jakiej diecie byliśmy i czy była wspomagana jakimś środkiem. U mnie po diecie 1600 kcal, wzbogaconej kaplanexem waga spadła i na razie trzyma się po kilku miesiącach.