Kapusta z grzybami
Tradycyjne danie wigilijne i nawet nie napiszę, że w wersji dietetycznej, bo również w oryginale jest powściągliwe, czyli… postne. Smakuje znakomicie.
Składniki:
- 40 g suszonych borowików,
- 800 g kapusty kiszonej,
- marchewka (tylko 1. i 3. faza),
- cebula,
- 2 łyżeczki ksylitolu,
- sól i pieprz do smaku.
- Grzyby przepłukać na sitku, włożyć do rondelka, zalać szklanką ciepłej, przegotowanej wody i odstawić na godzinę albo nawet na całą noc.
- Gotować grzyby w tej samej wodzie, w której się moczyły przez ok. 20 minut, wystudzić, odcedzić – wywar zachować! – i jeśli są duże, pokroić na mniejsze kawałki.
- Kapustę przepłukać chłodną wodą, odcisnąć, posiekać i gotować w wywarze z grzybów najpierw na dużym ogniu, który następnie zmniejszyć. Gotować do miękkości kapusty, w sumie ok. 60 minut.
- Cebulę posiekać i podprażyć na nieprzywierającej patelni (dla fazy 3. – na oleju). Marchew zetrzeć na tarce o grubych oczach. Cebulę i marchew dodać do kapusty na 10 minut przed końcem gotowania.
- Do miękkiej kapusty dodać grzyby, ksylitol, sól i pieprz do smaku, zagotować. Jeśli nie podajemy kapusty od razu, można ją przełożyć gorącą do słoika i przechowywać w lodówce ładnych kilka dni.
Wariant dla fazy 3.: cebulę przed dodaniem do kapusty podsmażyć na oleju.
Mój komentarz:
To tradycyjny wigilijny przepis nieznacznie zmodyfikowany – pominęłam tłuszcz do podsmażenia cebuli i zamieniłam cukier na ksylitol i z tego ostatniego radzę nie rezygnować, bo właśnie słodki akcent w połączeniu z kwaskowatą kapustą sprawiają, że danie smakuje obłędnie. Jak dla mnie do jedzenia przez cały rok.