Sałatka ze szparagami i komosą
Danie fazy 3. Dodatek do obiadu lub kolacji.
4 porcje dla osoby planującej schudnąć 10 kg i mniej. Jeśli chcesz schudnąć więcej niż 10 kg – dodaj pół porcji.
Składniki:
- szklanka komosy ryżowej (quinoa),
- 6 zielonych szparagów,
- pęczek rzodkiewek,
- 2 średnie pomidory malinowe,
- cebula cukrowa,
- 3 łyżki posiekanego młodego szczypiorku,
- 4 łyżki oliwy extra vergine,
- łyżka soku z cytryny,
- łyżki posiekanej natki pietruszki,
- 1/2 ząbka roztartego czosnku,
- sól, pieprz.
1. Komosę ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu.
2. Szparagi umyć, oderwać zdrewniałe końce – kiedy przełamiemy szparaga na pół, zostanie nam w ręku właśnie taki zdrewniały koniec. Choć ja trafiłam na szparagi, które jakimś cudem ich nie miały.
3. Włożyć do gorącej, osolonej wody i gotować 3 minuty (do tego celu świetnie sprawdzi się głęboka patelnia). Zdjąć z ognia i od razu włożyć pod bieżącą zimną wodę, aby ostygły.
4. Zimne szparagi pokroić w plasterki, główki można zostawić całe.
5. Do miski ze szparagami wrzucić ostudzoną komosę, rzodkiewki, cebulę i pomidory pokrojone w kosteczkę, posiekany szczypiorek. Składniki wymieszać.
6. Z oliwy, soku z cytryny, pietruszki i czosnku ukręcić sos. Wlać z miski ze składnikami, wymieszać.
Przepis pochodzi z blogu Kwestia Smaku.
Mój komentarz:
Sałatka jest lekka, pasuje do niej także ogórek, seler naciowy, papryka czy papryczka chili. Z podanych składników wychodzą 4 porcje i to wcale nie takie małe. Nie jest to jednak pełne danie obiadowe – trzeba dorzucić jakieś mięso (120 gram), rybę (180 gram) czy np. humus (2 łyżki).
Polecam wykorzystanie tego przepisu póki trwa sezon na szparagi, który niestety jest krótki (do końca czerwca).