Zupa z groszku i brokułów
Kolejny przepis Nigelli Lawson, tym razem przeniesiony żywcem z książki „Po prostu Nigella” do 1. fazy diety przyspieszającej metabolizm. Same warzywa – jemy bez ograniczeń.
Danie diety przyspieszającej metabolizm. Dozwolone w fazie 1., na obiad lub kolację. Składniki na ok. 6 szklanek zupy, ograniczeń ilościowych brak, ponieważ zupa zawiera same warzywa.
Składniki:
- 5 szklanek gorącej wody (ok. 1,25 l), świeżo zagotowanej,
- 1 torebka herbaty miętowej,
- 2 duże lub 4 małe ząbki czosnku,
- 300 g mrożonego groszku (lub tyle samo groszku z puszki, z zalewy bez cukru),
- 300 g mrożonych brokułów,
- sól i pieprz do smaku.
- Do garnka z gorącą wodą dodaj torebkę herbaty i pozostaw do zaparzenia na 5 minut. Następnie wyjmij torebkę i dokładnie ją wyciśnij.
- Wodę zagotuj i wrzuć do niej czosnek i groszek, doprowadź do wrzenia i dodaj brokuły. (Jeśli używasz groszku z puszki, ugotuj najpierw brokuły z czosnkiem, a groszek dodaj dopiero tuż pod koniec gotowania).
- Gdy brokuły będą miękkie, dodaj sól i pieprz do smaku, odstaw zupę do przestygnięcia, a następnie zmiksuj na krem.
Wersja dla 2. fazy: zastąpić groszek zieloną fasolką szparagową.
Mój komentarz:
Nawet u Nigelli można znaleźć przepis idealnie pasujący do diety, w zasadzie niczego w nim nie zmieniłam. Danie to jest bardzo brytyjskie – wyspiarze uwielbiają groszek i zupy na jego bazie, chętnie też łączą go z miętą, która akurat w tym daniu nie jest bardzo wyczuwalna. To coś dla koneserów zielonych warzyw.
Oddając głos domowej bogini:
Dopiero teraz uświadomiłam sobie, że ta zupa jest bardzo skromna jeśli chodzi o składniki, ale uwierzcie mi, w smaku bynajmniej nie jest powściągliwa. Została wymyślona po to, by sprawiać przyjemność, a nie umartwiać – i cieszę się, że staje na wysokości zadania – szybko i łatwością.
(Nigella Lawson, „Po prostu Nigella”, wyd. Filo 2015).