Różne

Dzień 12. Humus i kokos

Dzień 12. Faza 3. diety przyspieszającej metabolizm

Śniadanie: kromka chleba esseńskiego, 2 łyżki humusu, pomidor
II śniadanie: 2 łyżki humusu, seler naciowy
Obiad: koksowe curry z kurczaka, 2 łyżki komosy
Podwieczorek: 1/4 szklanki orzechów
Kolacja: jajko sadzone na oliwie z pestek winogron, pomidor, 2 łyżki komosy
Oraz: 2,5 l wody, 3 kawy zbożowe, 2 herbaty miętowe

Po minionych 4 dniach sporych ograniczeń, trudno jest mi nie myśleć o fazie 3, jako fazie smakołyków i kulinarnej rozpusty. Sama się dziwię, że chciało mi się gotować wczoraj o 22.30. Normalnie w tej sytuacji po całym dniu pracy i rozmaitych zajęć bywam tak wykończona, że nie mam sił nawet przestąpić progu kuchni. Ta dieta chyba naprawdę daje jakąś dodatkową energię.

Kokosowe curry z kurczaka okazało się rewelacyjne – kawałki kurczaka w kremowym, aromatycznym sosie na bazie mleczka kokosowego i pomidorów, i do tego zatopione w sosie listki szpinaku.  Będę jeść to danie nawet po zakończeniu diety, a w weekend wrzucę przepis.

Dziś znów nie uwzględniłam owoców, które można w tej fazie dodać do śniadania i obiadu, ale po pierwsze zapomniałam (kompletnie nie mam zwyczaju jedzenia owoców po posiłku, prędzej sery), a po drugie nie sądzę, żeby ich brak miał jakikolwiek wpływ na wynik.

image_print

Absolwentka psychodietetyki i autorka bloga SzybkaPrzemiana.pl, gdzie od ponad 11 lat propaguje zdrowe odżywianie, aktywny styl życia i doradza w zakresie Diety Przyspieszającej Metabolizm i innych zdrowych diet.

30 komentarzy

  • Zielonygroszek

    Oj tak-potwierdzam. Zawsze cieżko było mi wstać rano, przedstawialam budzik kilka razy a teraz wstaje po pierwszym dzwonku:-)
    Wstałam dzis o 6 by zrobic sobie obiad (ten kurczak w sezamie, ale jest dość mocno zmodyfikowany-miałam indyka, nie miałam cukinii, dałam samego brokula) zobaczymy jak w smaku. Ewa daj zna jak smakował ten w kokosie. Uwielbiam kokosa i wiorki i na pewno musi buc dobre.
    Na drugie zjadłam w samochodzie seler z hummusem własnej roboty-bardzo smaczny

  • Ania

    Gratuluję nowego wyglądu bloga, super 🙂 Mam pytanie: czy do lunchu na III fazie można jeść ziarna? nie mam tego w rozpisce, a widzę u Ciebie komosę. Może czegoś nie doczytałam.

  • venes

    Ja tez gratuluję nowej oprawy bloga!
    Zjadłam na śniadanie też ten chleb esseński z humusem i pomidorem, ale jakoś mi ten humus nie podchodzi – coś się jeszcze z nim robi czy mam jeść taki czysty jak kupiłam?

  • Ania

    Miałam na myśli konkretnie lunch, bo że do śniadania i kolacji można dać ziarna to widziałam ale przy lunchu właśnie nie, stąd zrodziło się moje pytanie. Dziękuję za odpowiedz 🙂

  • Agnieszka

    Tu chciałam tylko powiedziec, ze blog jest pieeekny 🙂 Oraz ze uwielbiam fazę trzecią, a adekwatny komentarz zaraz zamieszczę we właściwym dniu 🙂

  • zielonygroszek

    ja do domowego hummusu dodaję jeszcze sok z polowy cytryny. Reszta tak jak ewa pisze (no i sol i pieprz)

  • Agnieszka

    Od wczoraj humor mi się poprawil, 0,5kg mniej na wadze, czyli tamten eksces wagowy musiał mieć związek z megapodaza soli w lososiu 😉 A dziś – nie dość, ze piękna wiosna, to jeszcze 3 faza 😉 Rano owsianeczka z orzechami i odrobina jabłka, kurcze, przeoczylam i nic innego nie miałam. Plus papryka. Drugie śniadanie orzechy i pomidorki. Obiad sałatka z nasionami, cieciorka i tunczykiem w oliwie, taka mniejsza puszeczka. Plus dwie łyżki komosy. Podwieczorek hummus z selerem naciowym. A na kolacje będzie …. [jupi] indyk w sosie curry z mleczkiem kokosowym. Megasmakowite, mega. 🙂
    Ps. Mam prośbę, czy może mi ktoś zważyć ile wazy 1/4 szklanki orzechów? Jednak się zastanawiam czy nie jest ich za dużo? Wolalabym ważyć…

  • Agnieszka

    No i przewazylam te ilosc , która uwazalam za 1/4 szklanki i zonk. Wyszło 50g, dwa razy za dużo 🙁 ajaj, to sobie dziś dogodzilam, a jutro juz dojde do ładu z ilościami..

  • Zielonygroszek

    Na tej stronie http://allrecipes.pl/porady/21/przeliczniki-kuchenne.aspx jest napisane ze szklanka posiekanych orzechów włoskich to 125 g, wiec 1/4 z tego to nieco ponad 31 g wiec taka „normalna” garść. (Tutaj przykładowe zdjecie http://www.ilewazy.pl/garsc-orzechow-wloskich ). Tez miałam z tym problem dziś (miałam laskowe) i miałam wrażenie, ze zjadłam za duzo. Ale trudno, dobre było a orzechów nie jadlam ani razu na tej diecie (nie wiem czemu)

  • asia r

    rozpoczyna się faza 3 super.Dziś na śniadanie zjadłam 2 łyżki humusu i pomidor oraz jeden krążek ryżowy z brązowego ryżu,/chlebek esseński jest bardzo drogi/,na przekąskę 2 łyżki masełka migdałowego z 1 gruszką,na obiad pół puszki tuńczyka w oleju z ogórkiem,papryką czerwoną oraz sos z łyżki oliwy z pestek winogron i 1/4 łyżki octu jabłkowego,na przekąskę 2 łyżki humusu, z 1/2 papryki,ogórkiem,na kolację indyk w kokosie i curry hura. dziś wstałam o 5.30 mam energię do działania ,jest znośnie,piję 2,5l wody,3 cherbaty rumianek.Kupiłam kawę orkiszową z cykorią czy ja mogę ją pić z wodą?

  • Marta-Sara

    asiu r,
    krążki ryżowe jadłam regularnie w 3. fazie, ale one są dozwolone tylko w fazie 1. (Podobno ryż, zwłaszcza dmuchany ma wysokie IG). Podobnie jak gruszki – tylko faza 1. Przekąski z owoców też 1. faza.

    Ale grunt to 0 stresu 🙂
    Jak piszę też często jadłam chlebek ryżowy w fazie 3., bo do żadnego ekosklepu nie dotarłam. U mnie w markecie jest świetnie zaopatrzona półka z dozwolonymi dla nas produktami, poza chlebem esseńskim.
    Ostatnio znalazłam makaron owsiany, jest z jajkami, więc na fazę 3. nada się bardziej niż na 1. Ale z drugiej strony przy naszych ilościach, to pewnie i w 1. fazie może być.

    A jak nazywa się ta kawa orkiszowa z cykorią i gdzie kupiłaś?
    Pozdrawiam 🙂

  • Dorota

    Dzień 12/28 faza III
    Pobudka – 6.30
    Śniadanie 7.00 – pół szklanki płatków owsianych + ksylitol + 1/4 szklanki orzechów nerkowca + pół brzoskwini + pomidor z solą i pieprzem
    II śniadanie 11.20 – pomidor + 25 g orzechów nerkowca
    Obiad 14.30 – przepyszne risotto z kurczakiem i pęczakiem (nie miałam jeszcze humusu to dodałam tylko łyżkę tahini i 2 łyżki oleju z pestek winogron, 480 g kurczaka, cebulę, czosnek, dwie papryki, szklanka ugotowanego pęczaku – to mam na 4 porcje a właściwie już na 3, ponieważ moja druga połówka również się zajadała)
    Podwieczorek 17.20 – 25 g nieprażonego słonecznika łuskanego bez soli + pomidor
    Kolacja 20.20 – miały być pyszne nuggetsy z frytkami z patata, ale coś nie wyszło he he 🙂 skończyły mi się orzechy nerkowca a z nimi miałam robić te nuggetsy więc tylko doprawiłam mięso przyprawami i wrzuciłam do piecyka razem z patatami z łyżką oleju i przyprawach. Do tego łyżka majonezu domowego. Frytki się nie upiekły na chrupiąco, wyszły bardziej ugotowane niż pieczone a majonez domowy to nie ukrywajmy – nie jest winiary he he, ale nie narzekam. Kolacja była pyszna i znów moja druga połówka mówi: ale masz super jedzenie na tej diecie! Zazdroszczę! 🙂 i się poczęstował 🙂

    Woda 2,2 l

    Powodzenia! 🙂

        • Dorota

          Spróbuj znaleźć z tej listy dozwolone warzywo, które lubisz i podjadaj je w ciągu dnia. Ja uwielbiam pomidory, co zresztą widać w 3 fazie jak się nimi zajadam. Ubolewam, że 2 faza ich zabrania, ale wtedy są ogórki zielone więc to nimi się „opycham” albo papryką. Kupiłam seler naciowy, ale zapomniałam jak go nie cierpię więc po pierwszym kęsie wylądował w śmieciach. Jeśli coś mi nie smakuje to staram się tego nie jeść. Wczoraj jadłam przekąskę w samochodzie, w trasie i dało się wrzucić do woreczka garść orzechów oraz pomidora 🙂
          Uwielbiam dynię – w pierwszej fazie mam duży garnek zupy dyniowej i sobie podjadam jak mam ochotę.
          Próbuj i zajadaj się smacznymi warzywkami 🙂

  • Monika

    Dziś kolejny dzień, waga stoi w miejscu, po dniach proteinowych.
    Ja myślę, ze za mało jem. dlatego z tą wagą mi tak opornie idzie, jeszcze mięsa to zjadam tyle ile potrzeba, płatków też, ryżu, wszystkiego, ale warzyw nie :/

  • Dorota

    Spróbuj wprowadzać małe porcje, np. kawałek papryki, pomidora, ogórka. Do obiadu ugotuj brokuła czy kalafiora jeśli oczywiście lubisz. Warzywa czynią cuda w naszym organizmie 🙂