Dzień 14. Półmetek!
Dzień 14. Faza 3. diety przyspieszającej metabolizm Śniadanie: kromka chleba esseńskiego, jajko na twardo, musztarda, papryka II śniadanie: 1/4 szklanki orzechów nerkowca Obiad: pierś kurczaka (120 gram) smażona na oleju z pestek winogron, surówka z kapusty pekińskiej, ogórka zielonego, ogórka kiszonego, papryki z sosem winegret na oliwie z oliwek Podwieczorek: 1/4 szklanki orzechów włoskich Kolacja: sałatka ze śledzia w oleju (170 gram), kapusty pekińskiej, pomidora, ogórka kiszonego i sosu vinegret na oliwie z oliwek Oraz: 2 l wody, 5 kaw zbożowych, herbata miętowa Wysiłek fizyczny: godzinny spacer Po upływie połowy wyznaczonego czasu diety, stwierdzam, że ani ona trudna, ani uciążliwa. 2-tygodniowe stosowanie rozwiało wszelkie wątpliwości. Dieta poniekąd weszła w krew i…
Dzień 13. Skowronek mimo woli
Dzień 13. Faza 3. diety przyspieszającej metabolizm Śniadanie: kromka chleba esseńskiego, 2 łyżki humusu, pomidor, ogórek II śniadanie: 2 łyżki humusu, ogórek Obiad: kokosowe curry z kurczakiem, 2 łyżki komosy Podwieczorek: 1/4 szklanki orzechów nerkowca Kolacja: jajko sadzone na oliwie z oliwek, pomidor, kawałek kalafiora Wiem, że ten temat stał się już nudny (dla mnie też), ale znowu obudziłam się o 5.30, wczoraj zresztą też. Jest sobota, jakby ktoś pytał 😉 Czy tak będzie do końca diety? Zaczynam odczuwać zmęczenie, takie trochę inne niż zazwyczaj w przeszłości, mniej obezwładniające, ale jednak niemiłe. Poważnie rozważam maleńką, mikroskopijną filiżankę kawy. Tylko czy to nie będzie poddanie się? Czy nie uruchomi jakiegoś „kawowego…
Dzień 12. Humus i kokos
Dzień 12. Faza 3. diety przyspieszającej metabolizm Śniadanie: kromka chleba esseńskiego, 2 łyżki humusu, pomidor II śniadanie: 2 łyżki humusu, seler naciowy Obiad: koksowe curry z kurczaka, 2 łyżki komosy Podwieczorek: 1/4 szklanki orzechów Kolacja: jajko sadzone na oliwie z pestek winogron, pomidor, 2 łyżki komosy Oraz: 2,5 l wody, 3 kawy zbożowe, 2 herbaty miętowe Po minionych 4 dniach sporych ograniczeń, trudno jest mi nie myśleć o fazie 3, jako fazie smakołyków i kulinarnej rozpusty. Sama się dziwię, że chciało mi się gotować wczoraj o 22.30. Normalnie w tej sytuacji po całym dniu pracy i rozmaitych zajęć bywam tak wykończona, że nie mam sił nawet przestąpić progu kuchni. Ta dieta…
Dzień 11. Byle do jutra
Dzień 11. Faza 2. diety przyspieszającej metabolizm Śniadanie: łosoś (100 gram) na młodym szpinaku, z sokiem z cytryny i pieprzem, kawałek papryki II śniadanie: kilka plastrów wędliny bez azotanów, kawałek ogórka Obiad: zupa z kurczaka (120 gram) z cebulą, fasolką szparagową, selerem naciowym i przyprawami Podwieczorek: kilka plastrów szynki bez azotanów, kawałek papryki Kolacja: łosoś (100 gram) na młodym szpinaku, z sokiem z cytryny i pieprzem, kawałek ogórka Oraz: 2,5 l wody, 3 kawy zbożowe, herbata miętowa Wysiłek fizyczny: ćwiczenia z hantlami (15 minut) Ta dieta mnie wykończy, tym razem obudziłam się o 5.20 😉 Trzeba jakoś przetrwać ten dzień, w oczekiwaniu na jutrzejszą fazę 3., kiedy menu ulegnie większemu urozmaiceniu. Oczywiście…
Dzień 10. Powrót protein
Dzień 10. Faza 2. diety przyspieszającej metabolizm Śniadanie: łosoś (100 gram) na rukoli skropiony cytryną, ze świeżo zmielonym pieprzem, kawałek papryki II śniadanie: kilka plastrów szynki bez azotanów, kawałek ogórka Obiad: zupa z kurczaka (120 gram) z cebulą, fasolką szparagową, selerem naciowym i przyprawami Podwieczorek: kilka plastrów szynki bez azotanów, kawałek papryki Kolacja: kapusta zasmażana z kurczakiem Oraz: 2,5 l wody, 3 kawy zbożowe, herbata miętowa Dziś jestem na nogach od 5.45, ponieważ właśnie wtedy mój syn postanowił radośnie zacząć dzień. Czyli jak nie urok, to przemarsz wojsk, a i tak odkąd mam dzieci, towarzyszy mi silne poczucie, że już nigdy się nie wyśpię. Dziś faza 2. mocno proteinowa, najmniej lubiana, jednak…




















