Po diecie
Jak zachować wymarzoną wagę na dłużej?
6 lekcji, które dała mi dieta
Wkrótce upłynie rok od momentu, kiedy udało mi się uzyskać upragnioną wagę, co jest dobrym do momentem do dokonania kilku podsumowań. Z samą dietą przyspieszającą metabolizm zetknęłam się po raz pierwszy w lutym 2014 roku, wtedy też zaczęłam pisać ten blog. Zobacz także: Moja opinia o diecie przyspieszającej metabolizm Dziś po prawie 1,5 roku od tego momentu czuję się dużo mądrzejsza w wielu kwestiach dotyczących zdrowego odżywiania oraz zrzucania zbędnych kilogramów, mimo że już wcześniej interesowałam się tą tematyką. To jest taka dieta, dzięki której można wiele się nauczyć, jak również zmienić sporo nawyków. Oto, czego się nauczyłam: 1. Kawa wcale nie pomaga poczuć się lepiej. Całe życie myślałam, że kawa pobudza, usuwa…
Życie po diecie. Co dalej? (2)
Wiele osób, które zrzuciły zbędne kilogramy zauważyły prawidłowość: łatwo schudnąć, trudniej zachować wymarzoną wagę na dłużej. A jak wygląda sprawa z dietą przyspieszającą metabolizm – czy różni się ona pod tym względem od innych diet? Odpowiedź brzmi: tak i nie. Zobacz także: Życie po diecie. Co dalej? (1) oraz Czy mój metabolizm działa już prawidłowo? Owszem, dieta przyspieszająca metabolizm rozkręci Twoją przemianę materii i będziesz mógł/a pozwalać sobie bezkarnie od czasu do czasu na różne tuczące przysmaki. Jesteś w o niebo lepszej sytuacji niż osoba, która schudła na diecie niskokalorycznej, np. 1500 kalorii, ponieważ w jej przypadku organizm przez cały czas trwania diety tylko czyhał na okazję, żeby odłożyć trochę tłuszczu i z pewnością…
Czy dieta przyspieszająca metabolizm działa i czy jest po niej efekt jojo?
Odpowiedź na list czytelniczki Widzę po polubieniach mojego fanpage’a na Facebooku, że dietą przyspieszającą metabolizm interesuje się bardzo dużo młodych dziewczyn. I właśnie ostatnio dostałam list od młodej czytelniczki. Postanowiłam zamieścić na blogu odpowiedź na zawarte w nim pytania z myślą o innych czytelniczkach, które dopiero zaczynają – że tak to nazwę – przygodę z odchudzaniem. Tak to niestety wygląda – na jednej diecie nigdy się kończy i jak znam życie, w kolejnych latach będą ogłaszane coraz to nowe diety cud. Żyjemy w czasach obfitujących w przetworzoną, pełną cukru i chemii żywność, i tak jak w okresie mojego dzieciństwa w zasadzie nie było otyłych dzieci (znałam dosłownie jedno), tak obecnie nadwaga wśród…
Życie po diecie. 5 pytań i odpowiedzi
Jak postępować po zakończeniu diety przyspieszającej metabolizm, żeby nie zaprzepaścić efektów (czyli w tzw. 4. fazie diety)? To pytanie spędza sen z powiek wielu osobom, które właśnie kończą dietę i nie czują się pewnie z tym, co dalej. Haylie Pomroy, autorka diety, opowiedziała ostatnio na kilka pytań na ten temat – przedstawiam poniżej. Zawsze warto wiedzieć, co o zasadach diety donosi jej twórczyni. 1. Co stanie się, gdy zakończę dietę? Prawdopodobnie udało Ci się już zmienić nawyki na zdrowsze i nie musisz już przestrzegać faz diety (chyba, że chcesz). Wybieraj po prostu jedzenie, które Ci służy. Powtarzaj co jakiś czas dietę, a na co dzień pamiętaj o jej głównych zasadach…
4 miesiące po zakończeniu diety. Wrażenia z powtórki
Zauważyłam, że kiedy nie jestem już na diecie, ciężko jest mi „zebrać się w sobie” i wykonać pełny tydzień ścisłej diety – powtórkę, która pozwoli mi zachować stałą wagę. Jednak wiedząc, że jest to koniecznie, jeśli chcę wyglądać nadal, tak jak wyglądam, w tym tygodniu rozpoczęłam tygodniową powtórkę diety i oto moje wrażenia. Dużo ciężej jest „dietować” jesienią, gdy jest już chłodno, niż latem. Organizm domaga się ciepłego jedzenia i oczywiście wiele jest dań na diecie ciepłych, ale jakoś tak mimo wszystko jest trudniej. Na szczęście moża sięgnąć po rozgrzewające potrawy typu węgierki kociołek. Trudniej jest pić zalecaną dzienną ilość wody. Mam nawyk wypijania dużych ilości wody, ale teraz nawet…
3 miesiące po zakończeniu diety. Siła nawyków
Minęły 3 miesiące odkąd osiągnęłam mój cel wagowy (58 kg) i zakończyłam dietę przyspieszającą metabolizm. Sporo osób pyta na blogu, czy udało mi się zachować wagę, ile przytyłam, itd. Oto więc garść informacji, jak to teraz u mnie wygląda: Ważę dokładnie tyle samo, ile w momencie zakończenia diety, jednak nie dzieje się to samo siebie – dbam o to, ale bez jakichś wielkich wyrzeczeń. Trzymam się takich nawyków jak jedzenie śniadania 30 minut od pobudki, jedzenie co 3 godziny, wybieranie zdrowych produktów, picie dużych ilości wody. Mam wrażenie, że stałe postępowanie w ten sposób utrzymuje metabolizm na pełnych obrotach. Można porównać to do ognia, który wciąż jest podsycany. I odwrotnie…























