• Różne

    Nowa dieta Jamesa Duigana wygląda znajomo

    Właśnie ukazała się książka „Dieta oczyszczająco-odchudzająca według programu Clean & Lean” Jamesa Duigana. W „Wysokich Obcasach” możemy przeczytać artykuł pt. „Nie licz kalorii, ale odstaw cukier” streszczający główne założenia diety. Czytam i mam wrażenie deja vu. Autor diety, James Duigan (na zdjęciu), trener modelek (m.in. Rosie Huntington-Whiteley), właściciel luksusowych siłowni i producent suplementów diety ogłosił, że nie musimy już liczyć kalorii, a po prostu sięgać po „czyste”, nieprzetworzone produkty. Jego dieta opiera się na następujących zasadach: Sięgaj po jedzenie nieprzetworzone, czyli owsianka zamiast musli, samodzielnie pieczone mięso zamiast wędliny ze sklepu, itp. Zrezygnuj z cukru. Nie pij alkoholu, a jeśli już musisz, to wybierz wino lub czystą wódkę. Nie trenuj zbyt forsownie, bo…

  • Różne

    Najbardziej popularne teksty na blogu w 2014 roku

    Dziękuję za wspólnie spędzony w Wami rok 2104, a dokładnie ponad 10 miesięcy, bo blog wystartował 21 lutego. Poniżej małe podsumowanie roku na blogu – artykuły i przepisy, które czytaliście najczęściej. A jeśli chodzi o Nowy Rok 2015 – bądźmy dobrzy dla swojego metabolizmu, a reszta (szczupła sylwetka, dobre samopoczucie, zdrowie, energia do realizacji różnych planów życiowych) przyjdzie sama 🙂 12 najchętniej czytanych artykułów: Dieta przyspieszająca metabolizm – co to takiego? Dieta przyspieszająca metabolizm – faza 1. Dieta przyspieszająca metabolizm – faza 2. Dieta przyspieszająca metabolizm – faza 3. Opinie nt. diety przyspieszającej metabolizm Wielkość porcji, czyli ile mogę zjeść? Jadłospis diety przyspieszającej metabolizm Chleb z kiełkowanego ziarna (chleb esseński) Tani…

  • Haylie Pomroy – kim ona jest?
    Różne

    Haylie Pomroy – kim ona jest?

    Kim jest kobieta, której sposób odżywiania okazał się tak wyjątkowy, że pomógł mi osiągnąć planowaną wagę po 6 latach bezskutecznego stosowania innych diet? Haylie Pomoroy, wiek ok. 40 lat, wbrew pozorom nie jest z wykształcenia lekarzem. Jest … zootechnikiem, czyli weterynarzem 🙂 To znaczy tak zaczynała, bo od czasów studiów trochę się „przekierunkowała”. W jaki sposób miłość do zwierząt zaprowadziła ją do diety przyspieszającej metabolizm? Odpowiedź jest banalna –  właśnie zootechnika w dużej mierze zajmuje się tym, jak wpływać na ciało za pomocą odżywiania, np. jakie pasze należy podawać zwierzętom, aby wpływać na ich wagę. „Im więcej uczyłam się o żywieniu zwierząt, tym częściej zastanawiałam się, jak można by niektóre z tych koncepcji zastosować do człowieka –…

  • 4 miesiące po zakończeniu diety. Wrażenia z powtórki
    Po diecie,  Różne

    4 miesiące po zakończeniu diety. Wrażenia z powtórki

    Zauważyłam, że kiedy nie jestem już na diecie, ciężko jest mi  „zebrać się w sobie” i wykonać pełny tydzień ścisłej diety – powtórkę, która pozwoli mi zachować stałą wagę. Jednak wiedząc, że jest to koniecznie, jeśli chcę wyglądać nadal, tak jak wyglądam,  w tym tygodniu rozpoczęłam tygodniową powtórkę diety i oto moje wrażenia. Dużo ciężej jest „dietować” jesienią, gdy jest już chłodno, niż latem. Organizm domaga się ciepłego jedzenia i oczywiście wiele jest dań na diecie ciepłych, ale jakoś tak mimo wszystko jest trudniej. Na szczęście moża sięgnąć po rozgrzewające potrawy typu węgierki kociołek. Trudniej jest pić zalecaną dzienną ilość wody. Mam nawyk wypijania dużych ilości wody, ale teraz nawet…

  • 3 miesiące po zakończeniu diety. Siła nawyków
    Po diecie,  Różne

    3 miesiące po zakończeniu diety. Siła nawyków

    Minęły 3 miesiące odkąd osiągnęłam mój cel wagowy (58 kg) i  zakończyłam dietę przyspieszającą metabolizm. Sporo osób pyta na blogu, czy udało mi się zachować wagę, ile przytyłam, itd. Oto więc garść informacji, jak to teraz u mnie wygląda: Ważę dokładnie tyle samo, ile w momencie zakończenia diety, jednak nie dzieje się to samo siebie – dbam o to, ale bez jakichś wielkich wyrzeczeń. Trzymam się takich nawyków jak jedzenie śniadania 30 minut od pobudki, jedzenie co 3 godziny, wybieranie zdrowych produktów, picie dużych ilości wody. Mam wrażenie, że stałe postępowanie w ten sposób utrzymuje metabolizm na pełnych obrotach. Można porównać to do ognia, który wciąż jest podsycany. I odwrotnie…