Dzień 12. Humus i kokos
Dzień 12. Faza 3. diety przyspieszającej metabolizm Śniadanie: kromka chleba esseńskiego, 2 łyżki humusu, pomidor II śniadanie: 2 łyżki humusu, seler naciowy Obiad: koksowe curry z kurczaka, 2 łyżki komosy Podwieczorek: 1/4 szklanki orzechów Kolacja: jajko sadzone na oliwie z pestek winogron, pomidor, 2 łyżki komosy Oraz: 2,5 l wody, 3 kawy zbożowe, 2 herbaty miętowe Po minionych 4 dniach sporych ograniczeń, trudno jest mi nie myśleć o fazie 3, jako fazie smakołyków i kulinarnej rozpusty. Sama się dziwię, że chciało mi się gotować wczoraj o 22.30. Normalnie w tej sytuacji po całym dniu pracy i rozmaitych zajęć bywam tak wykończona, że nie mam sił nawet przestąpić progu kuchni. Ta dieta…
Dzień 11. Byle do jutra
Dzień 11. Faza 2. diety przyspieszającej metabolizm Śniadanie: łosoś (100 gram) na młodym szpinaku, z sokiem z cytryny i pieprzem, kawałek papryki II śniadanie: kilka plastrów wędliny bez azotanów, kawałek ogórka Obiad: zupa z kurczaka (120 gram) z cebulą, fasolką szparagową, selerem naciowym i przyprawami Podwieczorek: kilka plastrów szynki bez azotanów, kawałek papryki Kolacja: łosoś (100 gram) na młodym szpinaku, z sokiem z cytryny i pieprzem, kawałek ogórka Oraz: 2,5 l wody, 3 kawy zbożowe, herbata miętowa Wysiłek fizyczny: ćwiczenia z hantlami (15 minut) Ta dieta mnie wykończy, tym razem obudziłam się o 5.20 😉 Trzeba jakoś przetrwać ten dzień, w oczekiwaniu na jutrzejszą fazę 3., kiedy menu ulegnie większemu urozmaiceniu. Oczywiście…
Dzień 10. Powrót protein
Dzień 10. Faza 2. diety przyspieszającej metabolizm Śniadanie: łosoś (100 gram) na rukoli skropiony cytryną, ze świeżo zmielonym pieprzem, kawałek papryki II śniadanie: kilka plastrów szynki bez azotanów, kawałek ogórka Obiad: zupa z kurczaka (120 gram) z cebulą, fasolką szparagową, selerem naciowym i przyprawami Podwieczorek: kilka plastrów szynki bez azotanów, kawałek papryki Kolacja: kapusta zasmażana z kurczakiem Oraz: 2,5 l wody, 3 kawy zbożowe, herbata miętowa Dziś jestem na nogach od 5.45, ponieważ właśnie wtedy mój syn postanowił radośnie zacząć dzień. Czyli jak nie urok, to przemarsz wojsk, a i tak odkąd mam dzieci, towarzyszy mi silne poczucie, że już nigdy się nie wyśpię. Dziś faza 2. mocno proteinowa, najmniej lubiana, jednak…
Dzień 9. Dieta działa
Dzień 9. Faza 1. diety przyspieszającej metabolizm Śniadanie: pół szklanki płatków owsianych, małe jabłko, odrobina stewii, cynamon II śniadanie: 3 mandarynki i 2 godziny poźniej pół patata (głód doskwierał) Obiad: kapusta z kurczakiem, pomarańcza Podwieczorek: gruszka, duża papryka (ze względu na planowane opóźnienie pory kolacji) Kolacja: sałatka z rukoli, szpinaku, pół szklanki fasoli czerwonej, octu balsamicznego i świeżo zmielonego pieprzu Oraz: 2,3 litry wody, 3 kawy zbożowe Wysiłek fizyczny: bieganie To przestaje być zabawne, znów obudziłam się o 5.30 bez szans na dalsze zaśnięcie. 5,5 godziny snu jak na dzień wypełniony pracą, obowiązkami po pracy i zakończony bieganiem to jednak trochę mało. Jednak jest też akcent pozytywny – waga pokazała 60…
Dzień 8. Dwa kilo zrzucone
Dzień 7. Faza 1. diety przyspieszającej metabolizm Śniadanie: pół szklanki płatków owsianych, małe jabłko, odrobina stewii, cynamon II śniadanie: jabłko Obiad: kapusta z kurczakiem, pół patata, mandarynka Podwieczorek: 3 mandarynki Kolacja: sałatka z tuńczyka w sosie własnym, rukoli, szpinaku, papryki z sosem z kawałka ogórka zmiksowanego z musztardą, czosnkiem, octem balsamicznym i przyprawami Waga po 1. tygodniu diety: -2 kg Uważam, że to bardzo dobry wynik, jak na tak krótki okres. A ponieważ nie zważyłam się 1-go dnia, bardzo prawdopodobne jest, że jest to nawet więcej niż 2 kg. Tydzień po odstawieniu kawy czuję się super. W ogóle jej nie potrzebuję, żeby z energią zacząć dzień, np. dziś wstałam o…



















